TheGreatWar.pl
← Wszystkie postacie

Francja · Ententa

Ferdinand Foch

Naczelny wódz armii sojuszniczych na froncie zachodnim (1918), marszałek Francji

Urodzony:
2 października 1851, Tarbes (Francja)
Zmarł:
20 marca 1929, Paryż
Autor:
Natalia
Tagi:
Ferdinand Foch, Francja

Ferdinand Foch jest jedynym dowódcą tej wojny, który w ostatnim roku kierował armiami kilku państw naraz. Przed 1914 rokiem był najbardziej znanym francuskim teoretykiem wojskowym i nauczycielem pokolenia oficerów. W pierwszych miesiącach wojny dowodził korpusem w Lotaryngii i armią nad Marną, a potem koordynował obronę Flandrii. W latach 1915–1916 prowadził krwawe i mało owocne natarcia w Artois i nad Sommą, za które zapłacił odsunięciem od dowództwa. Wiosną 1918 roku, w chwili największego zagrożenia, sojusznicy powierzyli mu wspólne kierownictwo armii na froncie zachodnim. Zatrzymał ostatnie niemieckie ofensywy, przeszedł do kontrnatarcia i w listopadzie w swoim wagonie w lesie Compiègne podyktował Niemcom warunki rozejmu. Był marszałkiem Francji, brytyjskim marszałkiem polnym i marszałkiem Polski.

Przed wojną

Urodził się 2 października 1851 roku w Tarbes u stóp Pirenejów, w pobożnej katolickiej rodzinie urzędnika. Uczył się w kolegiach jezuickich, ostatnio w Metzu. W 1870 roku zaciągnął się na ochotnika do piechoty, ale jego pułk nie wziął udziału w walkach wojny francusko-pruskiej. Po klęsce wstąpił do Szkoły Politechnicznej, został oficerem artylerii, a w 1885 roku słuchaczem Wyższej Szkoły Wojennej (École supérieure de guerre).

W latach 1895–1901 wykładał w tej szkole historię wojskowości, strategię i taktykę. Jego wykłady, wydane jako Des principes de la guerre (1903) i De la conduite de la guerre (1904), przywróciły francuskiej myśli wojskowej zainteresowanie Napoleonem i Clausewitzem. Foch uczył, że wojnę wygrywa wola zwycięstwa, a obrona może być tylko wstępem do natarcia. Jego uczniowie i następcy uprościli te poglądy do doktryny natarcia za wszelką cenę (offensive à outrance), choć sam Foch przestrzegał przed lekkomyślnym atakiem. Kariera katolika, którego brat był jezuitą, nie była łatwa w antyklerykalnej III Republice, a w czasie afery fiszkowej jego nazwisko znalazło się w kartotekach. Mimo to w 1907 roku został generałem brygady, a wkrótce komendantem Szkoły Wojennej, którą kierował do 1911 roku. Według znanej anegdoty premier Georges Clemenceau mianował go na to stanowisko, nie zważając na brata jezuitę. W 1913 roku objął elitarny XX Korpus w Nancy, osłaniający granicę z Niemcami.

1914: Lotaryngia, Marna i Flandria

W sierpniu 1914 roku XX Korpus walczył w składzie 2 Armii generała Noëla de Castelnau w ofensywie w Lotaryngii. 20 sierpnia, gdy Niemcy przeszli do kontrnatarcia, Foch sam ruszył do ataku pod Morhange i jego korpus poniósł ciężkie straty. Do dziś trwa spór, czy działał wbrew zamiarom Castelnau i na ile przyczynił się do klęski. Kilka dni później jego wojska kontratakowały nad Mortagne i pomogły zatrzymać niemiecki pościg. 22 sierpnia, w najkrwawszym dniu wojny dla Francuzów, w bitwie granicznej zginęli jego jedyny syn Germain i zięć, kapitan Paul Bécourt. Foch dowiedział się o tym dopiero w czasie bitwy nad Marną.

29 sierpnia naczelny wódz, generał Joseph Joffre, powierzył mu zgrupowanie wydzielone z sąsiednich armii, które na początku września przemianowano na 9 Armię. Szefem sztabu Focha został wtedy podpułkownik Maxime Weygand, który miał mu towarzyszyć do końca wojny. W bitwie nad Marną 9 Armia trzymała środek frontu na skraju bagien Saint-Gond. Atakowana przez wojska Karla von Bülowa i saską 3 Armię, cofała się, ale się nie załamała, a Foch przesuwał odwody i bez przerwy kontratakował. Słynne zdanie, że jego centrum ustępuje, prawe skrzydło się cofa, położenie jest doskonałe, więc atakuje, jest raczej późniejszą legendą niż autentycznym meldunkiem, ale dobrze oddaje jego postawę. 12 września jego wojska weszły do Châlons.

4 października Joffre mianował go swoim zastępcą i wysłał na północ, by koordynował działania armii francuskich i współpracę z sojusznikami w wyścigu do morza. Formalnie nie miał władzy nad Brytyjczykami ani Belgami, ale marszałek John French i król Albert I na ogół przyjmowali jego propozycje. W pierwszej bitwie pod Ypres i nad Yser przerzucał francuskie posiłki tam, gdzie front był najbardziej zagrożony, i nie dopuszczał do myśli o odwrocie. French nazywał go wtedy najlepszym generałem na świecie. Ta jesień nauczyła Focha dowodzenia koalicją, choć w pierwszych tygodniach jego plany natarcia na Gandawę i Roeselare opierały się na mylnym przekonaniu o słabości Niemców.

Artois i Somma

Na początku 1915 roku zgrupowanie Focha przekształcono w Grupę Armii Północ. Foch przygotował i prowadził dwie wielkie ofensywy w Artois, w maju i czerwcu oraz jesienią. 9 maja francuska piechota dotarła na grzbiet Vimy, ale odwody stały zbyt daleko, by wykorzystać sukces, a potem przez tygodnie walczono o pojedyncze wsie. Jesienią Foch domagał się strategicznego przełamania, lecz Joffre przeznaczał amunicję i odwody przede wszystkim dla Szampanii. Obie bitwy kosztowały dziesiątki tysięcy zabitych i nie przyniosły przełomu.

W 1916 roku Grupa Armii Północ prowadziła francuską część bitwy nad Sommą. Razem z Joffre’em Foch przekonywał wcześniej Haiga, że front da się przełamać szybkim uderzeniem. 1 lipca francuska 6 Armia generała Marie Émile’a Fayolle’a, lepiej zaopatrzona w ciężką artylerię, osiągnęła więcej niż Brytyjczycy, ale w następnych miesiącach bitwa przerodziła się w wyniszczające zmagania. W grudniu, gdy rząd zmieniał naczelne dowództwo, stracił dowództwo grupy armii. Oficjalnie jako powód podano stan zdrowia, a na pocieszenie dostał Medal Wojskowy.

1917: szef sztabu

Odsunięto go do prac studyjnych, ale nowy minister wojny, generał Hubert Lyautey, wkrótce znalazł mu ważniejsze zajęcie. Od stycznia do marca 1917 roku Foch czasowo dowodził Grupą Armii Wschód w zastępstwie Castelnau, który wyjechał do Rosji, i opracował plan na wypadek, gdyby Niemcy próbowali obejść front przez Szwajcarię. W kwietniu rozmawiał we Włoszech o ewentualnej pomocy francuskiej. Po klęsce ofensywy generała Roberta Nivelle’a rząd postawił w maju na czele armii Philippe’a Pétaina, a Foch został szefem Sztabu Generalnego i doradcą rządu. Podobnie jak Pétain uważał, że do przybycia Amerykanów należy prowadzić tylko natarcia o ograniczonych celach. Brytyjską ofensywę we Flandrii nazywał według Henry’ego Wilsona daremną i niebezpieczną.

Po klęsce Włochów pod Caporetto Foch pojechał pod koniec października do Włoch i pomagał organizować pomoc francuską i brytyjską. Na konferencji w Rapallo powołano Najwyższą Radę Wojenną, a Foch miał być w niej francuskim przedstawicielem wojskowym, ale Clemenceau posłał tam Weyganda, a Focha zatrzymał przy sobie. W lutym 1918 roku stanął na czele komitetu, który miał tworzyć ogólny odwód sojuszniczy. Odwód nie powstał, bo naczelni wodzowie, Douglas Haig i Pétain, nie chcieli oddać mu dywizji.

1918: wódz sojuszników

21 marca 1918 roku Niemcy uderzyli nad Sommą i przełamali front brytyjskiej 5 Armii. Haig i Pétain myśleli przede wszystkim o własnych zadaniach, a między armiami zagroziła luka. 26 marca na konferencji w Doullens rządy francuski i brytyjski powierzyły Fochowi koordynowanie działań armii sojuszniczych na froncie zachodnim. Przekonał polityków stanowczością: trzeba walczyć przed Amiens, tam, gdzie wojska stoją, i nie cofnąć się już ani o krok. 3 kwietnia w Beauvais dostał kierownictwo strategiczne operacji, a 14 kwietnia tytuł naczelnego wodza armii sojuszniczych we Francji. Nie mógł mianować ani odwoływać obcych generałów, a każdy naczelny wódz mógł się odwołać do własnego rządu. Jego władza opierała się na zaufaniu i na francuskich odwodach.

Od razu pokazał, że nie zamierza rozdawać rezerw każdemu, kto o nie prosi. W czasie bitwy nad Lys odmówił Haigowi zluzowania wyczerpanych dywizji i oszczędzał siły na przyszłą kontrofensywę. Brytyjska historia oficjalna przyznaje, że ta decyzja kosztowała Brytyjczyków wiele istnień, ale podziwia jego osąd i odporność na naciski. Gorzej poszło 27 maja, gdy Niemcy niespodziewanie przełamali front nad Aisne i doszli do Marny. Foch uważał natarcie za manewr odwracający uwagę od Flandrii. W Paryżu domagano się dymisji dowódców, a Clemenceau musiał bronić Focha i Pétaina w parlamencie.

Zwrot przyszedł w lipcu. Foch ściągnął nad Marnę brytyjskie dywizje i nie pozwolił Pétainowi odłożyć przygotowanej kontrofensywy. 18 lipca armia Mangina uderzyła na skrzydło niemieckiego występu i w drugiej bitwie nad Marną Niemcy musieli się wycofać. 24 lipca w swojej kwaterze w Bombon Foch przedstawił naczelnym wodzom memoriał, w którym ogłosił, że nadszedł czas przejścia do natarcia. 6 sierpnia został marszałkiem Francji, a dwa dni później Brytyjczycy i Francuzi uderzyli pod Amiens. Odtąd Foch nie dawał Niemcom wytchnienia. Zamiast jednego wielkiego przełamania prowadził serię uderzeń w różnych miejscach frontu, kończonych, gdy słabły, i podejmowanych gdzie indziej. Pod koniec września rozpoczęła się ogólna ofensywa od Mozy po morze, z Amerykanami w Argonnach i Brytyjczykami na linii Hindenburga. Jego hasło brzmiało: „Wszyscy do bitwy!”.

Plany i decyzje nie były wyłącznie jego. Haig wbrew naciskom Focha przeniósł w sierpniu ciężar natarcia na północ od Sommy i miał w tym rację, a Pershing bronił samodzielności armii amerykańskiej. Foch umiał jednak godzić rywalizujących wodzów i utrzymać tempo. 4 listopada jego władza strategiczna objęła wszystkie fronty walki z Niemcami. 8 listopada przyjął w lesie Compiègne niemieckich parlamentariuszy, odmówił im wstrzymania walk i dał 72 godziny na przyjęcie warunków. 11 listopada nad ranem podpisał w swoim wagonie rozejm, który odbierał Niemcom możliwość wznowienia wojny.

Po wojnie

Na konferencji pokojowej w Paryżu Foch domagał się oddzielenia od Niemiec lewego brzegu Renu i trwałej okupacji przeprawy przez rzekę. Gdy Clemenceau zgodził się na okupację czasową i amerykańsko-brytyjskie gwarancje, uznał to za błąd. Przypisywane mu zdanie, że traktat wersalski to nie pokój, lecz rozejm na dwadzieścia lat, znamy głównie z późniejszych relacji, między innymi Winstona Churchilla, ale dobrze oddaje jego obawy. W 1919 roku został brytyjskim marszałkiem polnym i przewodniczącym francuskiej Wyższej Rady Wojennej (Conseil supérieur de la guerre).

Był przyjacielem sprawy polskiej. Popierał tworzenie i przerzut do kraju armii generała Hallera, a w lutym 1919 roku w Trewirze przy przedłużeniu rozejmu wymógł na Niemcach wstrzymanie walk z powstańcami wielkopolskimi. W 1921 roku Józef Piłsudski udekorował go własnym krzyżem Virtuti Militari, a 13 kwietnia 1923 roku prezydent Stanisław Wojciechowski mianował go marszałkiem Polski. Buławę otrzymał w czasie wizyty w Polsce na początku maja. Zmarł 20 marca 1929 roku w Paryżu i spoczął w paryskim kościele Inwalidów, gdzie leży także Napoleon.

Ocena

Foch zawdzięcza sławę przede wszystkim ostatnim ośmiu miesiącom wojny. Amerykański historyk Larry Addington uważał, że strategia, która w 1918 roku wygrała wojnę na zachodzie, była w dużej mierze dziełem Focha. Brytyjska historyczka Elizabeth Greenhalgh, autorka najważniejszej współczesnej biografii, podkreśla, że jego największą zasługą było utrzymanie jedności koalicji, umiejętne gospodarowanie odwodami i narzucenie przeciwnikowi nieustannego tempa natarć. Generał Henry Rawlinson zauważał, że Foch roku 1918 był lepszym dowódcą niż ten z 1916 roku, bo porażki ostudziły jego zapał.

Krytycy przypominają, że jego przedwojenne nauczanie przyczyniło się do kultu natarcia, który w sierpniu 1914 roku kosztował Francję setki tysięcy ludzi, a w latach 1915–1916 prowadził natarcia drogie i bezowocne. W 1918 roku nie przewidział uderzenia nad Aisne, a brytyjscy dowódcy uważali, że często traktuje ich armię jako zaplecze dla Francuzów. Clemenceau, który wybrał go w Doullens, pisał później o nim z przekąsem, że uważał się za Napoleona. Mimo tych sporów niewielu historyków kwestionuje, że bez jego kierownictwa sojusznicy trudniej przetrwaliby wiosnę 1918 roku i później odnieśliby zwycięstwo.

Dowodził w bitwach

(35)

Na osi czasu

(108)

1914

sierpień

wrzesień

październik

listopad

grudzień

1915

1916

lipiec

wrzesień

październik

listopad

grudzień

1917

kwiecień

maj

lipiec

sierpień

wrzesień

listopad

grudzień

1918

luty

marzec

kwiecień

maj

czerwiec

lipiec

sierpień

wrzesień

październik

listopad

grudzień