TheGreatWar.pl
← Oś czasu

Kluczowe wydarzenie

Początek bitwy nad Mozą

Kategoria:
Działania zbrojne
Front:
Front zachodni
Data:
25 sierpnia 1914
Autor:
Łukasz Skowroń
Bitwa:
Bitwa nad Mozą
Tagi:
wielki odwrót, Francja, Niemcy, Fernand de Langle de Cary

25 sierpnia 1914 roku francuska 4 Armia generała Fernanda de Langle de Cary, pobita kilka dni wcześniej w Ardenach, zajęła pozycje za Mozą, na odcinku od okolic Mézières po Stenay. Na jej prawym skrzydle, w rejonie Dun-sur-Meuse, za rzekę wycofywała się 3 Armia. Tak rozpoczęła się bitwa nad Mozą, jedno z najważniejszych starć wielkiego odwrotu. Przez kolejne dni Francuzi bronili przepraw przed nacierającymi armiami niemieckimi, zadając im ciężkie straty.

Po klęsce w Ardenach

Ofensywa francuska w Ardenach zakończyła się katastrofą. 22 sierpnia, w najkrwawszym dniu w dziejach armii francuskiej, 3 i 4 Armia straciły dziesiątki tysięcy ludzi w starciach z niemiecką 4 Armią księcia Albrechta Wirtemberskiego i 5 Armią następcy tronu Wilhelma. Po zakończeniu bitwy w Ardenach obie francuskie armie wycofały się na południe.

Moza była naturalną linią obrony. Rzeka płynie tu głęboką, krętą doliną, a na jej lewym brzegu wznoszą się zalesione wzgórza, z których obrońcy mogli ostrzeliwać przeprawy. 24 sierpnia wieczorem dowództwo 4 Armii wydało rozkazy, by po przejściu ostatnich oddziałów wysadzić mosty na Mozie i jej dopływie Chiers. 25 sierpnia saperzy zniszczyli większość przepraw w pasie armii. Kilka mostów pozostawiono na razie nietkniętych, ale zaminowanych.

Instrukcja Joffre’a

Tego samego dnia naczelny wódz Joseph Joffre wydał tzw. Instrukcję ogólną nr 2. Po klęskach w bitwach granicznych porzucił w niej plan natychmiastowej ofensywy. Armie francuskie miały wycofywać się stopniowo, wiążąc nieprzyjaciela walkami opóźniającymi, a na lewym skrzydle, w rejonie Amiens, miała powstać nowa armia, która w dogodnym momencie uderzy na skrzydło Niemców.

Dla 4 Armii oznaczało to zadanie szczególnie ważne. Stała ona w centrum frontu, między 5 Armią Lanrezaca, wycofującą się znad Sambry, a 3 Armią, która osłaniała Verdun. Gdyby Niemcy przełamali jej linię nad Mozą, mogliby rozciąć francuski front na dwie części. Langle de Cary polecił swoim wojskom energicznie przeciwstawiać się wszelkim próbom sforsowania rzeki.

Pierwsze starcia

26 sierpnia do Mozy dotarły czołowe oddziały niemieckiej 4 Armii. W rejonie Donchery, na zachód od Sedanu, Niemcy zdobyli nieuszkodzony most i zaczęli przeprawiać się na lewy brzeg. Wkrótce zbudowali też mosty pontonowe. Na lewym skrzydle 4 Armii, pod Rocroi, pojawiły się oddziały saskie z 3 Armii generała Maxa von Hausena, które zagroziły połączeniu z armią Lanrezaca.

Walki szybko objęły całą linię rzeki. 27 sierpnia Niemcy przeszli do ogólnego natarcia. Przeprawiali się po prowizorycznych kładkach i mostach, między innymi pod Villers-devant-Mouzon i w rejonie Stenay. Francuzi odpowiadali kontratakami. Pod Stenay oddziały Korpusu Kolonialnego odrzuciły Niemców z miejscowości Luzy i Cesse, a XI Korpus bronił lasu La Marfée na wzgórzach naprzeciw Sedanu.

Co dalej

28 sierpnia 4 Armia przeprowadziła kontrnatarcie, próbując zepchnąć Niemców z powrotem za Mozę. W kilku miejscach odniosła lokalne sukcesy, ale wieczorem nadszedł rozkaz dalszego odwrotu na linię rzeki Aisne. Zawiedzeni żołnierze musieli opuścić pozycje, których skutecznie bronili. Tego samego dnia na lewym skrzydle Dywizja Marokańska stoczyła krwawy bój pod Signy-l’Abbaye z wojskami Hausena, które próbowały wbić się między 4 i 5 Armię.

Znaczenie

Bitwa nad Mozą nie zatrzymała Niemców na długo, ale spełniła swoje zadanie. Po klęskach w bitwach granicznych francuskie armie pokazały, że potrafią skutecznie się bronić i kontratakować. Opór 4 Armii spowolnił marsz niemieckiego centrum i nie pozwolił rozerwać frontu między armiami francuskimi w najtrudniejszym momencie odwrotu. Z jej lewego skrzydła utworzono pod koniec sierpnia nowe zgrupowanie pod dowództwem generała Ferdinanda Focha, późniejszą 9 Armię, która odegrała ważną rolę w bitwie nad Marną.