TheGreatWar.pl
← Wszystkie bitwy

1918: Niemiecka ofensywa wiosenna

Druga bitwa o wzgórze Kemmel

Daty:
25–26 kwietnia 1918
Front:
Front zachodni
Miejsce:
Wzgórze Kemmelberg (Mont Kemmel) z wsiami Kemmel, Dranoutre (Dranouter) i Locre (Loker) oraz odcinek od Wijtschate po kanał Ypres–Comines i jezioro Dickebusch, Flandria Zachodnia (Belgia)
Strony:
Francja i Wielka BrytaniaFerdinand Foch, Herbert Plumer, Antoine de Mitry, Félix Robillot, Alexander Godley
Wynik:
Zwycięstwo niemieckie. Niemcy zdobyli Kemmelberg, wieś Kemmel i Dranoutre, biorąc około 6,5 tysiąca jeńców, głównie Francuzów. Nie przełamali jednak frontu i nie odcięli Ypres, a Brytyjczycy skrócili łuk pod Ypres.
Autor:
Łukasz Skowroń
Tagi:
Francja, Niemcy, Wielka Brytania, broń chemiczna

Druga bitwa o wzgórze Kemmel była najbardziej spektakularnym niemieckim sukcesem w całej bitwie nad Lys. Kemmelberg, wzgórze wznoszące się na około 156 metrów nad płaską równiną Flandrii, był od 1914 roku najważniejszym punktem obserwacyjnym aliantów na południe od Ypres. Od kilku dni bronili go Francuzi, którzy przejęli ten odcinek od wyczerpanych dywizji brytyjskich. 25 kwietnia 1918 roku, po kilkugodzinnym ostrzale z ogromnym udziałem pocisków gazowych, niemieckie oddziały górskie Alpenkorps wdarły się na szczyt w nieco ponad godzinę. Do południa Niemcy zajęli całe wzgórze, wieś Kemmel i Dranoutre, a do niewoli wzięli kilka tysięcy żołnierzy francuskiej 28 Dywizji Piechoty i jej sąsiadów. Brytyjczycy na lewym skrzydle bronili się zacięcie i nie pozwolili zamknąć łuku pod Ypres. Francusko-brytyjski kontratak 26 kwietnia nie odzyskał wzgórza, ale związał najlepsze niemieckie oddziały. Niemcy nie wykorzystali sukcesu i przełamania nie było.

Nazwa i daty

Nazwę „druga bitwa o grzbiet Kemmel” (ang. Second Battle of Kemmel Ridge) i daty 25–26 kwietnia 1918 roku ustaliła po wojnie brytyjska komisja do spraw nazewnictwa bitew. Jest to jedna z ośmiu bitew, na które komisja podzieliła walki nad Lys między 9 a 29 kwietnia. Pierwszą bitwą o grzbiet Kemmel komisja nazwała niemieckie natarcia z 17–19 kwietnia, a ostatni atak 29 kwietnia nosi nazwę bitwy o Scherpenberg. We Francji o „bitwie o Mont Kemmel” (bataille du mont Kemmel) pisze się zwykle w odniesieniu do całych walk od 25 do 29 kwietnia. Niemcy mówili o „szturmie na Kemmel” (Erstürmung des Kemmel). Godziny w tekście podajemy według brytyjskiego czasu letniego, o godzinę wcześniejszego od niemieckiego.

Tło

9 kwietnia 1918 roku Niemcy rozpoczęli we Flandrii operację „Georgette”, okrojoną wersję planowanej od zimy ofensywy „Jerzy”. W ciągu tygodnia 6 Armia generała Ferdinanda von Quasta i 4 Armia generała Friedricha Sixta von Armina zdobyły grzbiet Messines, Armentières i Bailleul i doszły do pasma niewielkich wzgórz, które od południa zamykają drogę do Ypres i Poperinge: Mont des Cats, Mont Noir, Mont Rouge, Scherpenberg i najwyższego z nich, Kemmelberga. Kto panował na tych wzgórzach, widział całą równinę po obu stronach frontu. Z Kemmelberga alianci kierowali ogniem artylerii od 1914 roku, a brytyjscy saperzy przez cztery lata budowali na nim schrony, tunele i gniazda karabinów maszynowych. 17 kwietnia pierwsze natarcie na wzgórze załamało się w ogniu brytyjskiej 2 Armii generała Herberta Plumera.

Brytyjskie dywizje we Flandrii były jednak skrajnie wyczerpane. Wiele z nich walczyło już w marcu nad Sommą, a ich szeregi uzupełniano młodymi rekrutami z kraju. Ferdinand Foch, od 14 kwietnia naczelny wódz wojsk sprzymierzonych we Francji, zgodził się w końcu przerzucić na północ francuskie odwody. Utworzono z nich Oddział Armii Północ (Détachement d’armée du Nord, DAN) pod dowództwem generała Antoine’a de Mitry. Między 18 a 21 kwietnia francuskie dywizje zluzowały brytyjski IX Korpus na odcinku od Meteren po Kemmel. Od 19 kwietnia za obronę samego wzgórza odpowiadała 28 Dywizja Piechoty generała Madelina, podporządkowana II Korpusowi Kawalerii generała Félixa Robillota. Na zachód od niej stały 154 i 34 Dywizja, a na skrajnym prawym skrzydle, obok Australijczyków, 133 Dywizja. Przy Francuzach pozostała brytyjska artyleria ciężka, część artylerii polowej, lotnictwo i licząca około 900 ludzi brytyjska Kemmel Defence Force podpułkownika H. D. Bousfielda, która znała umocnienia wzgórza. Na wschód od Francuzów, aż po kanał Ypres–Comines, front trzymał brytyjski XXII Korpus generała Alexandra Godleya z 9 i 21 Dywizją oraz brygadą złożoną z resztek 39 Dywizji.

Francuzom nie podobały się przejęte umocnienia, a cały odcinek leżał na przednich stokach wzgórz, w pełnym widoku Niemców. W nocy z 24 na 25 kwietnia 28 Dywizja próbowała jeszcze przesunąć linię naprzód pod Lindenhoek. Zyskała tylko około 200 metrów, poniosła straty, a odwody, które rzuciła do walki, o świcie wciąż nie stały na swoich miejscach. Tymczasem jeńcy zapowiadali na 25 kwietnia natarcie z użyciem gazu. 24 kwietnia lotnicy i wywiad zauważyli naprzeciw Kemmelberga Alpenkorps, wycofany spod Bailleul.

Plan niemiecki

20 kwietnia Naczelne Dowództwo Wojsk Lądowych uznało, że ofensywę we Flandrii trzeba zakończyć. Zgodziło się jednak na dwa uderzenia, które miały poprawić położenie skrzydeł: na Festubert i Givenchy oraz na Kemmel. Plan natarcia opracował szef sztabu 4 Armii, generał Fritz von Loßberg, w porozumieniu z Ludendorffem. Uderzyć miały dwa korpusy: XVIII Rezerwowy generała Siegera z 7, 13 Rezerwową, 19 Rezerwową i 56 Dywizją przeciw Brytyjczykom oraz X Rezerwowy generała von Eberhardta z Alpenkorps, 4 Dywizją Bawarską i 22 Dywizją Rezerwową przeciw Francuzom. Alpenkorps, w rzeczywistości dywizja, dostał za cel sam Kemmelberg. Za nimi stały kolejne cztery dywizje i jedna w odwodzie armii.

Pierwszym celem była linia od jeziora Dickebusch wzdłuż strumienia Kemmelbeek po północne skraje Dranoutre. Potem dywizje drugiego rzutu miały przejść obok Kemmelberga na północny zachód, ku drodze z Poperinge do Vlamertinghe, i odciąć wszystkie wojska alianckie w łuku pod Ypres. Artyleria 4 Armii, licząca według brytyjskiej historii oficjalnej 191 baterii polowych i 129 ciężkich, wspierana przez działa 6 Armii, miała od 2.30 do 4.30 zasypywać baterie i tyły aliantów iperytem, gazem łzawiącym i pociskami burzącymi, a po półgodzinnej przerwie przez godzinę ostrzeliwać pierwsze linie piechoty.

Przebieg

25 kwietnia: upadek Kemmelberga. W nocy nad Flandrią zawisła gęsta mgła. O piątej rano widoczność nie przekraczała 50 metrów, a lotnicy schodzący na 30 metrów nad ziemię nie widzieli nic. O 2.30 ruszył niemiecki ostrzał. Według brytyjskich świadków niemal wszystkie baterie francuskie, stłoczone w dolinie między Mont Rouge a Westoutre, zostały zagazowane lub uciszone. Około 8.30 w każdej baterii strzelało najwyżej jedno działo. Francuzi, którzy pamiętali Verdun, mówili potem, że ostrzał ich okopów był gorszy niż wszystko, co tam przeżyli. Brytyjskie baterie, bardziej rozproszone, ucierpiały mniej, ale według historii oficjalnej straciły więcej ludzi na baterię niż w jakimkolwiek innym dniu wojny. Maski przeciwgazowe trzeba było nosić do jedenastej.

O szóstej trzy i pół niemieckiej dywizji ruszyło na sześć francuskich pułków. Żołnierze Alpenkorps, którzy oprócz zwykłego ekwipunku nieśli zapasy na cztery dni, przeszli przez francuską linię na niższych stokach w pierwszym rzucie. O 7.10 bawarski Pułk Piechoty Przybocznej (Leib-Regiment), dowodzony przez Franza von Eppa, wspierany przez nisko latające samoloty, stanął na szczycie, zanim francuskie odwody zdążyły wyjść z wykutych w zboczu schronów. W ciągu pół godziny wziął 800 jeńców. Około 7.40 lewe skrzydło niemieckiej 56 Dywizji zajęło wieś Kemmel i wzięło 1600 jeńców. Niemieckie patrole dotarły do brytyjskich baterii na północ od wzgórza, gdzie walczono wręcz. Najlepszy punkt obserwacyjny na froncie flandryjskim padł w nieco ponad godzinę.

Pojedyncze gniazda karabinów maszynowych, francuskie i brytyjskie, broniły się jeszcze przez kilka godzin. Bousfield ostrzeliwał Niemców przy wejściu do tunelu prowadzącego do punktów obserwacyjnych, dopóki starszy oficer francuski nie kazał mu przerwać ognia. Według francuskiej historii oficjalnej opór ustał około 10.30, według Niemców w południe. Brytyjski sztab 2 Armii jeszcze wieczorem sądził na podstawie meldunków lotników, że na szczycie walczą Francuzi, ale były to najpewniej ciała zabitych i rannych. Francuscy autorzy z goryczą przyznawali później, że w pierwszej i drugiej linii nie było prawdziwego oporu, a odwody batalionów i pułków nie zostały użyte. Kompania saperów i kompania pionierów z Kemmel Defence Force, które próbowały wrócić na wzgórze i kontratakować, zostały niemal całkowicie wybite.

Niemcy zeszli północnymi stokami w dolinę Kemmelbeek, oddzielającą Kemmelberg od Scherpenbergu, i około jedenastej zatrzymali się na pierwszym celu. Sam Alpenkorps wziął według brytyjskiej historii oficjalnej 2600 jeńców i 12 dział polowych. Na zachodzie 4 Dywizja Bawarska i 22 Dywizja Rezerwowa ominęły we mgle Dranoutre i do 10.30 utworzyły osłonę skrzydła aż za Locre, biorąc 1400 jeńców. Francuska 154 Dywizja trzymała się na drugiej pozycji i nawet niewielkim kontratakiem odzyskała trochę terenu, a 34 Dywizja na skrzydle obroniła swoją drugą linię. Najtrudniej było na odcinku 28 Dywizji. Przez kilka godzin jedyną przeszkodą między Niemcami a równiną pod Poperinge były dwa słabe bataliony 99 Pułku Piechoty, rozciągnięte na blisko pięciu kilometrach od Locre przez Scherpenberg po wieś La Clytte, zasilane rozbitkami, spieszonymi kawalerzystami i saperami. Robillot meldował po południu, że jego siły wystarczą już tylko na to, by „utrzymać się na linii”.

Brytyjskie skrzydło. Na wschód od Kemmel, na froncie długim na około 6,5 kilometra, Niemcy uderzyli na pięć osłabionych brygad brytyjskich. Bitwa toczyła się we mgle, bez łączności telefonicznej, i do popołudnia prowadzili ją głównie dowódcy batalionów i kompanii. Czołowe bataliony odparły atak od frontu, ale już o 6.30 drogą z Kemmel do La Clytte cofali się Francuzi, wielu bez masek, wołając „gaz” i „wszystko stracone”, a Niemcy szli za nimi. 12 Batalion Royal Scots, sąsiadujący z Francuzami, został otoczony z obu stron. Do linii Cheapside, trzeciej linii obrony, przebiło się trzech oficerów i 40 żołnierzy. Bataliony z Yorkshire w łuku pod Wijtschate broniły się w lasach, ale z dwóch z nich ocalało tylko 29 i 46 ludzi. Szkoci z 5 Batalionu Cameron Highlanders utrzymali kratery pod St. Eloi aż do zmroku.

Przez cały dzień Brytyjczycy budowali nowe skrzydło, zwrócone na południe. Godley wysyłał do walki kolejne bataliony z odwodu, rowerzystów i zmotoryzowane karabiny maszynowe. Około południa Niemcy zdobyli Vierstraat, ale dalej nie poszli. Na wzgórzu 44, na zachód od Vierstraat, 9 Batalion lekkiej piechoty King’s Own Yorkshire podpułkownika A. J. McCullocha trzykrotnie odparł Niemców z odległości stu metrów. Wieczorem front biegł od La Clytte przez wzgórze 44 i linię Cheapside po Voormezeele, które zostało w rękach brytyjskich. Niemiecka 19 i 13 Dywizja Rezerwowa były tak wyczerpane, że nie mogły iść dalej, a 3 Dywizja Gwardii, która miała je wesprzeć, zatrzymała się pod ostrzałem na grzbiecie Wijtschate.

Rano Plumer pojechał do de Mitry’ego i ustalił, że o 17.00 francuska 39 Dywizja, świeżo po trzech miesiącach odpoczynku, i brytyjska 25 Dywizja odbiją Kemmelberg. Francuska dywizja miała jednak do przejścia ponad 20 kilometrów i o 14.30 jej kolumny dopiero mijały drogę z Abeele do Poperinge. Robillot przełożył natarcie na trzecią w nocy. Niemcy też nie ruszyli dalej. Loßberg rano liczył na to, że Brytyjczycy opuszczą łuk pod Ypres, ale Ludendorff przez cały dzień ostrzegał go przed kontratakami i kazał najpierw podciągnąć artylerię. Alianckie działa ostrzeliwały drogi, a oddziały szturmowe były wymieszane i straciły wielu oficerów. Wieczorem dowództwo X Korpusu Rezerwowego zameldowało, że Alpenkorps nie może tego dnia zaatakować Scherpenbergu. Natarcie odłożono do rana 26 kwietnia.

26 kwietnia: kontratak. Po zmroku rozpadał się ulewny deszcz, a nad ranem znów zawisła mgła. Rozkazy Robillota przychodziły z opóźnieniem i dwa razy w nocy zmieniały cele. O trzeciej brytyjska 74 i 7 Brygada 25 Dywizji ruszyły punktualnie i zaskoczyły Niemców. Żołnierze, przemoczeni i grzęznący w błocie, nie nadążali za słabą zaporą ogniową, a wezbrany Kemmelbeek okazał się poważną przeszkodą. Mimo to oddziały 74 Brygady przeszły strumień i weszły do wsi Kemmel, gdzie walczono o domy. Francuska 39 Dywizja wyruszyła jednak z półgodzinnym opóźnieniem, od razu natrafiła na silną obronę i według francuskiej historii oficjalnej zdołała tylko założyć ciągłą linię na południowy wschód od Scherpenbergu. Ostrzeliwani z prawej flanki, gdzie mieli być Francuzi, Brytyjczycy wycofali się około dziewiątej za Kemmelbeek. Wielu żołnierzy uważało atak za zmarnowanie życia z powodu złej organizacji, słabej artylerii i braku zapału Francuzów. Kontratak przyniósł jednak dwa wymierne skutki: Francuzi stworzyli ciągłą linię obrony, a Alpenkorps i 56 Dywizja, związane walką, nie wzięły udziału w niemieckim natarciu zaplanowanym na ósmą.

Niemcy zaatakowali więc tylko na skrzydłach. Na zachodzie 4 Dywizja Bawarska uderzyła na francuską 154 Dywizję pod Locre. Według brytyjskiej historii oficjalnej wieś i pobliski przytułek dwukrotnie przechodziły z rąk do rąk i ostatecznie zostały przy Francuzach. Niemieckie komunikaty podawały, że Locre zajęto. Na wschodzie niemiecka 13 Dywizja Rezerwowa i 7 Dywizja zdobyły wysuniętą linię brytyjską między Voormezeele a kanałem Ypres–Comines, z hałdą Spoil Bank i, pod wieczór, wzgórzem The Bluff, ale główna linia obrony wytrzymała. Około 14.00 Loßberg odłożył natarcie, najpierw do 27, a w końcu do 29 kwietnia, by zluzować dywizje i dowieźć amunicję.

Plumer nie mógł wiedzieć, że niemiecki sukces będzie tak skromny. O 14.05 kazał w nocy wycofać XXII i II Korpus. Dotychczasowa linia obrony od Voormezeele na północ miała odtąd być tylko linią czat, a główną linią oporu stała się linia Cheapside, biegnąca pod wałami Ypres i dalej wzdłuż kanału IJzer. Belgowie po lewej stronie dostosowali się do tego ruchu. Odwrót przeszedł niemal bez strat. Foch, zaniepokojony, kilka razy dzwonił tego dnia, nalegając, by Brytyjczycy nie cofali się na zachód od Ypres, i wysłał do Flandrii kolejne francuskie dywizje i artylerię.

Straty

Pełnych strat samej bitwy nie da się wyodrębnić ze strat całej bitwy nad Lys. Niemiecki komunikat z 25 kwietnia mówił o 6500 jeńcach, „przeważnie Francuzach”. Brytyjczyków wzięto według niemieckiego opracowania 150–200, a później jeszcze około 50. Niemiecki raport z lipca 1918 roku podawał, że w całej operacji przeciw Kemmelowi, łącznie z walkami przygotowawczymi i późniejszymi, wzięto 8200 jeńców, 53 działa i 233 karabiny maszynowe. Francuska 28 Dywizja straciła według francuskich opracowań około 5400 ludzi. Na Kemmelbergu stoi dziś francuskie ossuarium, w którym spoczywa ponad 5 tysięcy niezidentyfikowanych żołnierzy francuskich poległych w tych walkach. Ciężkie straty poniosły brytyjskie bataliony 9 i 21 Dywizji oraz 25 Dywizja w kontrataku 26 kwietnia. Niemcy również płacili drogo: na przykład bataliony 13 Pułku Rezerwowego, które zdobyły St. Eloi, liczyły po bitwie przeciętnie po kilkudziesięciu ludzi w kompanii.

Znaczenie

Utrata Kemmelberga była dla aliantów poważnym ciosem. Niemcy zyskali punkt obserwacyjny, z którego widzieli tyły frontu aż po Poperinge, a Brytyjczycy musieli skrócić łuk pod Ypres. Klęska francuskiej dywizji, która oddała wzgórze w ciągu godziny, zaostrzyła wzajemne pretensje sojuszników. Brytyjczycy mieli poczucie, że zostali zawiedzeni, a francuscy oficerowie przestali mówić z pogardą o brytyjskich niepowodzeniach, ale walki we Flandrii nadal traktowali jak sprawę brytyjską.

Niemieckie zwycięstwo pozostało jednak niewykorzystane. Dywizje szturmowe zatrzymały się na pierwszym celu, a przewidziane natarcie drugiego rzutu ku Poperinge i odcięcie Ypres nigdy nie nastąpiło. Ludendorff, ostrożny po doświadczeniach z marca i kwietnia, wolał czekać na artylerię, niż ryzykować kontratak, a gdy Niemcy byli gotowi, alianci zdążyli już wzmocnić front. Ostatnie natarcie na pasmo wzgórz 29 kwietnia skończyło się niepowodzeniem i zamknęło niemiecką ofensywę we Flandrii. Kemmelberg pozostał w rękach niemieckich do końca lata 1918 roku, kiedy Niemcy, cofając się z łuku nad Lys, opuścili go bez walki.

Na osi czasu

(01)