Koniec bitwy o grzbiety Le Transloy
- Kategoria:
- Działania zbrojne
- Front:
- Front zachodni
- Data:
- 18 października 1916
- Autor:
- Łukasz Skowroń
- Bitwa:
- Bitwa o grzbiety Le Transloy
18 października 1916 roku brytyjska 4 Armia przeprowadziła nad Sommą ostatnie duże natarcie w walkach, które Brytyjczycy nazwali później bitwą o grzbiety Le Transloy, częścią bitwy nad Sommą. Od początku miesiąca, po zdobyciu Eaucourt l’Abbaye i wsi Le Sars, jej ataki na nowe niemieckie okopy przed Le Transloy i na kredowy kopiec Butte de Warlencourt przy drodze do Bapaume kończyły się niepowodzeniem. Generał Henry Rawlinson uznał, że Niemcy zdążyli odzyskać siły, i rozkazem wydanym późnym wieczorem 13 października nakazał tym razem staranny, metodyczny ostrzał. Godzinę ataku wyznaczono na 3.40, prawie dwie godziny przed świtem, bo Niemcy przyzwyczaili się już do popołudniowych natarć.
Po kilku suchszych dniach wieczorem 17 października znów zaczęło padać. Księżyc zakryły deszczowe chmury i piechota ruszyła w zupełnej ciemności. Brytyjska historia oficjalna opisuje, jak żołnierze przedzierali się przez labirynt zalanych lejów i okopów, ślizgali się i padali w błoto, które oblepiało karabiny i karabiny maszynowe Lewis, aż zostały im tylko granaty i bagnety. Na prawym skrzydle 4 Dywizja zdobyła zaledwie kilkadziesiąt metrów okopu Spectrum, a 6 Dywizja część okopu Mild, który utrzymała wieczorem przed kontratakiem. Na północny wschód od Gueudecourt dwa bataliony 12 Dywizji szybko zajęły okop Grease, ale poniosły ciężkie straty, gdy próbowały iść dalej. Atak 30 Dywizji na okopy Bayonet i Gird załamał się przed nieprzeciętymi zasiekami i ogniem z boku. Około ósmej rano jeden czołg podjechał samotnie do okopu Gird i przez dwadzieścia minut strzelał do uciekających Niemców. Jego dowódca wyszedł z maszyny i dawał znaki piechocie, ale wyczerpani żołnierze, którzy stracili większość oficerów, nie mogli za nim pójść.
Najlepiej poszło na lewym skrzydle, przed Butte de Warlencourt. Bataliony 9 Dywizji (szkockiej) zdobyły większą część okopu Snag, o który walczono od 7 października. Batalion Cameron Highlanders zajął jego wschodni odcinek, a 1 Pułk Południowoafrykański przeszedł nawet poza okop, zanim ogień karabinów maszynowych z Butte zabił prawie wszystkich, którzy się wysunęli. Do wieczora w niemieckich rękach zostało tylko około stu metrów okopu po obu stronach skrzyżowania, które Brytyjczycy nazywali Nose. Dalej na prawo francuska 6 Armia ruszyła dopiero przed południem. Jej IX Korpus zatrzymał się przed niemieckimi okopami pod Le Transloy, a XXXII Korpus poprawił swoje położenie w północnej części Sailly-Saillisel, do którego Francuzi wdarli się trzy dni wcześniej.
Niemcy także cierpieli w błocie. Bawarski pułk naprzeciw 4 Dywizji stracił w jednym batalionie połowę ludzi. Historia pułku piechoty broniącego okopów przed 30 Dywizją przyznawała jednak, że błoto było wrogiem Brytyjczyków: osłabiło skutki ich ostrzału i nie pozwoliło na szybkie natarcie z zaskoczenia. Według brytyjskiej historii oficjalnej mało który batalion 4 Armii mógł w tym czasie wystawić do ataku więcej niż 400 żołnierzy. Wiele z nich było słabo wyszkolonych.
Oficjalnie bitwa o grzbiety Le Transloy zakończyła się 18 października, choć o okop Snag walczono jeszcze przez dwa dni, wśród niemieckich kontrataków z miotaczami ognia. Po tym niepowodzeniu Haig, Rawlinson i francuski dowódca grupy armii Ferdinand Foch ograniczyli swoje zamiary. Wielkie natarcie trzech armii, planowane pod koniec września, zmyły deszcze. W następnych tygodniach 4 Armia jeszcze kilka razy atakowała pod Le Transloy i na Butte de Warlencourt, w coraz gorszym błocie i z podobnym skutkiem. Haig coraz większe nadzieje wiązał teraz z natarciem Armii Rezerwowej generała Huberta Gougha nad Ancre.