TheGreatWar.pl
← Oś czasu

Pochód aliantów nad Ren

Kategoria:
Wojsko
Front:
Front zachodni
Data:
16 listopada 1918
Autor:
Natalia
Tagi:
Ferdinand Foch, Wielka Brytania, Stany Zjednoczone, Francja

W połowie listopada 1918 roku armie sprzymierzonych na froncie zachodnim ruszyły ku Renowi. Brytyjska chronologia wojny notuje pod 16 listopada, że armie alianckie zaczęły marsz do Niemiec. Według końcowego raportu marszałka Douglasa Haiga i amerykańskiej historii działań wojsk USA w Europie wojska ruszyły jednak dopiero następnego dnia rano, 17 listopada, i to wzdłuż całego frontu. Do tej chwili wszystkie oddziały stały na linii, którą osiągnęły w chwili wejścia w życie rozejmu w Compiègne, 11 listopada o godzinie 11. Nie wolno im było posuwać się dalej, a Niemców wziętych do niewoli po tej godzinie odsyłano z powrotem.

Co przewidywał rozejm

Rozejm dawał Niemcom 15 dni na ewakuację Belgii, Francji, Luksemburga i Alzacji-Lotaryngii. W ciągu kolejnych 16 dni, czyli razem w 31 dni, musieli też wycofać wojsko z całego lewego brzegu Renu. Tereny te miały zostać pod zarządem miejscowych władz, ale pod kontrolą wojsk okupacyjnych. Sprzymierzeni mieli też zająć trzy przyczółki na prawym brzegu, o promieniu 30 kilometrów, wokół Moguncji, Koblencji i Kolonii. Za nimi wzdłuż rzeki miała powstać dziesięciokilometrowa strefa neutralna, w której nie wolno było trzymać żadnych wojsk.

Szczegółowe zasady marszu ustalił marszałek Ferdinand Foch. Każda armia dostała osobny pas. Francuzi mieli iść przez Alzację i Lotaryngię na Moguncję, Amerykanie przez Luksemburg i dolinę Mozeli na Koblencję, Brytyjczycy na Kolonię, a Belgowie przez Akwizgran nad dolny Ren. Marsz podzielono na etapy. Między czołówkami aliantów a niemieckimi strażami tylnymi miał zawsze zostawać pas szerokości mniej więcej 10 kilometrów, żeby nie doszło do starć. Według Haiga ogólne wkroczenie do Niemiec wyznaczono na 1 grudnia, a 12 grudnia wojska francuskie, amerykańskie i brytyjskie miały przejść Ren w Moguncji, Koblencji i Kolonii.

Wojska w marszu

Haig zdecydował, że pochód poprowadzą dwie armie dowodzone przez najstarszych stopniem generałów: 2 Armia Herberta Plumera i 4 Armia Henry’ego Rawlinsona. Każda liczyła cztery korpusy po cztery dywizje. Żeby szły szybciej i łatwiej je było zaopatrywać, odebrano im większość artylerii i służb pomocniczych. Do samych Niemiec miała wejść tylko armia Plumera. 17 listopada o piątej rano kawaleria, 2 Dywizja Kawalerii przed armią Rawlinsona oraz 1 i 3 Dywizja przed armią Plumera, przekroczyła linię z 11 listopada. Piechota ruszyła za nią następnego dnia. Szło się jak na wojnie: na przedzie kawaleria, ze wszystkimi środkami ostrożności.

Ze strony amerykańskiej ruszyła nowa 3 Armia. Generał John Pershing kazał ją utworzyć 7 listopada, a 14 listopada wyznaczył ją na armię okupacyjną. Dowództwo objął generał Joseph Dickman. Na początku miała dwa korpusy po trzy dywizje, a 22 listopada doszedł trzeci. Amerykańskie opracowanie z 1938 roku podkreśla, że w krótkim czasie trzeba było zorganizować sztab i zaopatrzenie dla ponad 200 tysięcy żołnierzy, którzy szli przez kraj ze zniszczonymi drogami i kolejami, w zimnie i deszczu. Dywizje nie odpoczęły przy tym po ciężkich walkach w ofensywie Moza-Argonne. Tego samego dnia ruszyły też armie francuskie i armia belgijska.

Trudności i powitania

Największym kłopotem było zaopatrzenie. W chwili rozejmu brytyjskie stacje kolejowe kończyły się na linii Le Cateau, Valenciennes, Lille, Kortrijk, a dalej mosty i tory były zniszczone. Niemcy zostawili też miny z opóźnionym zapłonem, które wybuchały jeszcze po zawieszeniu broni. Przez linie aliantów szły zarazem tłumy jeńców francuskich i brytyjskich, których Niemcy wypuścili na zachód od Renu, nie dając im ani jedzenia, ani transportu. Haig pisał, że wielu z nich niepotrzebnie cierpiało. Z drugiej strony w wyzwolonych miastach i wsiach Francji, Belgii i Luksemburga ludność witała żołnierzy flagami i bramami triumfalnymi i mimo własnego niedostatku dzieliła się z nimi jedzeniem.

Pochód zakończył się w połowie grudnia. Według amerykańskiego opracowania 13 grudnia dywizje amerykańskie, francuskie i brytyjskie przeszły Ren, a na prawym brzegu zajęły przyczółki. Tak zaczęła się okupacja Nadrenii, która trwała do 1930 roku.