TheGreatWar.pl
← Oś czasu

Koniec bitwy nad Selle

Kategoria:
Działania zbrojne
Front:
Front zachodni
Data:
25 października 1918
Autor:
Natalia
Bitwa:
Bitwa nad Selle
Tagi:
Wielka Brytania, Niemcy, Brytyjski Korpus Ekspedycyjny, Douglas Haig

25 października 1918 roku zakończyła się według brytyjskiej komisji do spraw nazewnictwa bitew bitwa nad Selle, trwająca od 17 października. Brytyjska historia oficjalna (James Edmonds, Military Operations France and Belgium 1918, tom V) zamyka ją dzień wcześniej, 24 października, a 25 października uznaje za pierwszy dzień przerwy przed następnym wielkim natarciem. Tego dnia na froncie trzech armii brytyjskich, 4, 3 i 1, nie było już wielkich walk. Patrole IX Korpusu wchodziły do Catillon i Ors nad Kanałem Sambra–Oise, a na północ od lasu Mormal Niemcy cofali się z linii kolei Le Quesnoy–Valenciennes.

Ostatnią fazę bitwy rozpoczęło 23 października wspólne natarcie trzech armii, przeprowadzone w większości nocą, przy świetle księżyca: 4 Armia ruszyła o 1.20, a 3 Armia o drugiej i 3.20. Celem było wyjście pod drugą pozycję niemiecką, Hermann II, opartą o kanał i las Mormal, i zdobycie stanowisk, z których brytyjskie działa mogłyby ostrzeliwać węzeł kolejowy w Aulnoye. Teren za Selle, z sadami, gęstymi żywopłotami, rzeczkami w głębokich dolinach i lasami, sprzyjał obrońcom, którzy obsadzali kępy zabudowań i gniazda karabinów maszynowych. Niemiecki historyk Max Schwarte pisał, że według jednego z dzienników był to dzień najcięższych walk od klęski 8 sierpnia. Mimo to 23 i 24 października Brytyjczycy posunęli się na niektórych odcinkach o osiem–dziewięć kilometrów, zdobyli las Évêque, wsie Pommereuil i Bousies, podeszli pod Englefontaine i Le Quesnoy, a na północy pod Valenciennes.

Niemiecka 2 Armia meldowała 23 października, że pod lasem Mormal stoi już na ostatniej przygotowanej pozycji i że jej dywizje są tak słabe, iż obrona wielkiego kompleksu leśnego budzi poważne obawy. Proponowała ogólny odwrót na linię Antwerpia–Moza. 24 października dostała rozkaz, by trzymać się na zajmowanym terenie, a jeśli będzie musiała ustąpić, cofać się tylko krok po kroku, w walce.

Edmonds podsumował bitwę krótko: 24 dywizje brytyjskie i 2 amerykańskie, mimo przeszkód naturalnych i umocnień, wzięły około 20 tysięcy jeńców i 475 dział z 31 dywizji niemieckich, które stanęły im na drodze. Niemieckie oddziały wciąż potrafiły bronić się z dobrych osłon, ale piechocie i obsługom karabinów maszynowych nie można już było ufać, a zdarzało się, że cofały się bez walki przed nadchodzącym wałem ogniowym. Armia niemiecka nie rozpadła się jednak i była zdolna do odwrotu na krótszą linię za dużą przeszkodą wodną. Marszałek Ferdinand Foch mówił w tych dniach, że Niemcy utrzymają się do wiosny. Feldmarszałek Douglas Haig uważał, że wystarczy jeszcze trochę naporu, by front się załamał, i postanowił nacierać dalej, gdy tylko zdobędzie Valenciennes.

Wojska brytyjskie potrzebowały odpoczynku. Od sierpnia walczyły niemal bez przerwy, nocując w polu, a w ciągu trzech miesięcy dywizje brytyjskie i dominialne straciły w piechocie i kawalerii prawie 300 tysięcy ludzi. Do 31 października na froncie nad Selle toczyły się tylko lokalne walki: w nocy z 25 na 26 października Brytyjczycy zdobyli Englefontaine, a armie przygotowywały się do natarcia na Valenciennes 1 listopada i do bitwy nad Sambrą 4 listopada.