TheGreatWar.pl
← Oś czasu

Koniec trzeciej bitwy nad Aisne

Kategoria:
Działania zbrojne
Front:
Front zachodni
Data:
6 czerwca 1918
Autor:
Łukasz Skowroń
Bitwa:
Trzecia bitwa nad Aisne
Tagi:
Niemcy, Francja, Brytyjski Korpus Ekspedycyjny, Erich Ludendorff

6 czerwca 1918 roku stoczono ostatnie walki ofensywy, którą Niemcy 27 maja zaczęli na grzbiecie Chemin des Dames. Rano dwie niemieckie dywizje, 86 i 232, uderzyły na prawym skrzydle wyłomu, na zachód od Reims, na brytyjską 19 Dywizję i sąsiednią francuską 28 Dywizję. Główny cel stanowiło niewielkie, ale najwyższe w okolicy wzgórze Montagne de Bligny, z którego można było ostrzeliwać brytyjskie okopy wzdłuż i obserwować baterie. Po godzinie ostrzału Niemcy zajęli wieś Bligny, bronioną przez Francuzów, i wzgórze, z którego zepchnęli batalion pułku Cheshire. Około 11 dowódca brygady kazał je odbić 1/4 batalionowi Lekkiej Piechoty Shropshire. Batalion, liczący już tylko około dwustu ludzi i dowodzony przez porucznika, przeszedł pod ogniem artylerii prawie dwa kilometry otwartego pola i około 13.00, razem z resztkami dwóch innych batalionów, odbił większą część dawnej pozycji. Wieczorem francuska 154 Dywizja odzyskała Bligny. Batalion ze Shropshire dostał za ten atak francuski Krzyż Wojenny. Część ówczesnych kronik, jak wydana w 1920 roku kronika R. P. P. Rowe’a, notuje odbicie Bligny pod 7 czerwca, ale brytyjska historia oficjalna (James Edmonds, Military Operations France and Belgium 1918, tom III) opisuje te walki pod 6 czerwca. Tego samego dnia na drugim skrzydle, pod Château-Thierry, do natarcia ruszyła amerykańska 2 Dywizja.

Na tym ofensywa wygasła. Brytyjska komisja do spraw nazewnictwa bitew zakończyła „bitwę nad Aisne 1918” właśnie 6 czerwca. Brytyjski IX Korpus i przysłana mu na pomoc 19 Dywizja straciły od 27 maja prawie 29 tysięcy ludzi. Wojska z rozbitych dywizji 8, 25 i 50 sformowano w złożone bataliony i brygadę, i oddano pod rozkazy dowódcy 19 Dywizji, a ten podlegał francuskiemu V Korpusowi. Francuzi nie chcieli ich jeszcze zwolnić. W nocach z 17 na 18 i z 18 na 19 czerwca zluzowała je włoska 8 Dywizja z francuskiej 4 Armii.

Po stronie niemieckiej natarcie zamierało już od kilku dni. Od 2 czerwca brytyjska historia oficjalna opisuje walki jako sprawy lokalne, bez wpływu na ogólne położenie. Dywizje 7 Armii były wyczerpane, w odwodzie armii została jedna dywizja bawarska, a artyleria i zaopatrzenie nie nadążały za piechotą. Niemiecka monografia bitwy przyznaje, że świeże dywizje rzucone do walki „przeszły bolesną próbę”, bo warunki były zupełnie inne niż w pierwszych dniach. 3 czerwca naczelne dowództwo uprzedziło grupę armii Rupprechta, że wobec użycia nad Aisne dywizji przeznaczonych na decydującą ofensywę we Flandrii, o kryptonimie „Hagen”, trzeba ją będzie zapewne odłożyć o kilka tygodni. 4 czerwca generał Max von Boehn, dowódca 7 Armii, za radą naczelnego dowództwa postanowił zaniechać większych natarć i ograniczyć się do przygotowania wąskiego uderzenia w kolejnych dniach. Wszystko zależało teraz od nowej ofensywy „Gneisenau” między Noyon a Montdidier, która miała połączyć wyłom nad Marną z występem pod Amiens.

Bilans dziesięciu dni był dla Niemców imponujący, ale dwuznaczny. Front, który 27 maja biegł wzdłuż Chemin des Dames, teraz opierał się o Marnę od Château-Thierry po okolice Dormans i dochodził do Paryża na niespełna 90 kilometrów. Niemcy zajęli jednak głęboki, ciasny występ między Soissons a Reims, z jedną główną linią kolejową przez Soissons, a skrzydła wyłomu się utrzymały. Generał Erich Ludendorff zużył w nim dywizje odłożone na rozstrzygnięcie we Flandrii. W Paryżu kryzys trwał. W dniach, gdy Niemcy stanęli nad Marną, politycy domagali się głów dowódców, a 4 czerwca premier Georges Clemenceau podczas burzliwej debaty w Izbie Deputowanych bronił generałów Ferdinanda Focha i Philippe’a Pétaina słowami, że żołnierze Francji mają „dobrych wodzów, wielkich wodzów”. Foch, przekonany, że przeciwnik słabnie, a sprzymierzeni z każdym tygodniem zyskują na sile dzięki Amerykanom, 3 czerwca uzgodnił z Douglasem Haigiem i Johnem Pershingiem przeniesienie pięciu dywizji amerykańskich, szkolących się dotąd przy Brytyjczykach, na spokojne odcinki frontu francuskiego, by zwolnić stamtąd dywizje francuskie. Dowódca francuskiej 6 Armii, generał Denis Duchêne, którego obwiniano o klęskę z 27 maja, miał wkrótce stracić stanowisko.