Koniec bitwy o Kanał Saint-Quentin
- Kategoria:
- Działania zbrojne
- Front:
- Front zachodni
- Data:
- 2 października 1918
- Autor:
- Łukasz Skowroń
- Bitwa:
- Bitwa o Kanał Saint-Quentin
2 października 1918 roku brytyjska 4 Armia generała Henry’ego Rawlinsona zakończyła bitwę o Kanał Saint-Quentin. Cztery dni wcześniej jej 46 Dywizja przeszła we mgle przez kanał pod Bellenglise, a Amerykanie i Australijczycy wdarli się w Linię Hindenburga nad tunelem pod Bellicourt. Ostatnie dwa dni bitwy to dokańczanie tego, co zaczęto 29 września: zajęcie reszty głównej pozycji niemieckiej i podejście pod ostatnią linię jej systemu, linię Beaurevoir. Tak datuje bitwę brytyjska komisja do spraw nazewnictwa bitew, a walki o samą linię Beaurevoir, od 3 października, liczy już osobno.
1 października, przy lepszej pogodzie, która pozwoliła wreszcie działać lotnictwu, australijska 5 Dywizja uderzyła o szóstej rano w gęstej mgle, wspierana przez dziesięć lekkich czołgów Whippet. Jej brygady zajęły grzbiet Mill Ridge, Estrées i farmę Folemprise, a patrole razem z batalionem brytyjskiej 32 Dywizji weszły do Joncourt, które Niemcy w nocy opuścili, cofając się na linię Beaurevoir. Na północy australijska 3 Dywizja, walcząca od dwóch dni okop po okopie, do południa zdobyła wreszcie Bony i wzgórze nad północnym wejściem do tunelu. O czwartej po południu 32 Dywizja zaatakowała samą linię Beaurevoir. 2 batalion pułku Manchester z dziewięcioma czołgami przebił się przez gęste zasieki i do wpół do siódmej wieczorem opanował odcinek długości około 1300 metrów, biorąc ponad dwustu jeńców. Szkoci z 5/6 batalionu Royal Scots zdobyli Sequehart ze 150 jeńcami, ale wieczorem, zaatakowani z dwóch stron, musieli się z niego wycofać. Tego dnia na prawym skrzydle Brytyjczyków francuska 1 Armia weszła do opuszczonego przez Niemców Saint-Quentin.
2 października na froncie 4 Armii prawie nic się nie zmieniło. O szóstej rano 32 Dywizja jeszcze raz zdobyła Sequehart i o dziewiątej znów je straciła, a natarcia na Preselles i Ramicourt załamały się w ogniu z flanki. Niemcy kilka razy kontratakowali wyłom w linii Beaurevoir, ale go nie odbili. Australijską 3 i 5 Dywizję zluzowały brytyjska 50 Dywizja i australijska 2 Dywizja, a dwie zmęczone dywizje odeszły na odpoczynek pod Amiens. Dywizje kawalerii, które czekały nad kanałem na otwarcie drogi, przed południem odesłano na kwatery. Rawlinson skarżył się, że dopóki francuska 1 Armia stoi nad kanałem, wszystkie niemieckie odwody uderzają w wysunięty klin jego IX Korpusu, i prosił Haiga, by znów poprosił marszałka Ferdinanda Focha o przyspieszenie Francuzów. Lewe skrzydło Francuzów rzeczywiście zaatakowało, ale niewiele zyskało. Po południu Rawlinson wydał rozkaz natarcia na linię Beaurevoir na następny dzień. Brytyjska historia oficjalna zauważa, że krótką przerwę przyjęli z ulgą nie tylko piechurzy, ale i artylerzyści, bo dowóz amunicji po zniszczonych drogach był ogromnym wysiłkiem: na samej stacji w Templeux-le-Guérard rozładowywano co dzień piętnaście pociągów z amunicją.
W ciągu czterech dni 4 Armia zdobyła na froncie kilkunastu kilometrów główną pozycję i pozycję wsparcia Linii Hindenburga i stanęła przed jej ostatnią linią. Sama 46 Dywizja wzięła 29 września około 4200 jeńców, a cała 4 Armia we wrześniu prawie 21,5 tysiąca jeńców i 245 dział. Nie wszystko się udało: na północnym skrzydle Niemcy wciąż trzymali Vendhuile i farmę Macquincourt, a przed prawym skrzydłem sąsiedniej 3 Armii także kanał i Linię Hindenburga za nim, z których wycofali się dopiero kilka dni później. Przełamanie było mimo to faktem i w Berlinie wiedziano o tym dobrze. Rano 2 października wysłannik naczelnego dowództwa, major Erich von dem Bussche, oświadczył przywódcom partii w Reichstagu, że wojna jest przegrana, a każda doba tylko pogarsza położenie. Kilka dni później Niemcy poprosili prezydenta Wilsona o rozejm.