1918: Kontrofensywa aliantów
Bitwa o Kanał Saint-Quentin
- Daty:
- 29 września – 2 października 1918
- Front:
- Front zachodni
- Miejsce:
- Odcinek Linii Hindenburga wzdłuż Kanału Saint-Quentin, od Vendhuile przez tunel pod Bellicourt po Bellenglise i Le Tronquoy, na północ od Saint-Quentin, departament Aisne (Francja)
- Strony:
- Wielka Brytania, Australia i Stany ZjednoczoneDouglas Haig, Henry Rawlinson, John Monash, Walter Braithwaite, George ReadNiemcyMax von Boehn, Adolph von Carlowitz
- Wynik:
- Zwycięstwo sprzymierzonych. 4 Armia przełamała główną pozycję Linii Hindenburga na froncie kilkunastu kilometrów, a 46 Dywizja sforsowała kanał, biorąc około 4200 jeńców. Do 2 października Brytyjczycy i Australijczycy stanęli przed linią Beaurevoir, ostatnią pozycją tego systemu.
- Autor:
- Natalia
- Tagi:
- Brytyjski Korpus Ekspedycyjny, Stany Zjednoczone, Australia, Niemcy
Bitwa o Kanał Saint-Quentin była najważniejszą z bitew o Linię Hindenburga i jednym z decydujących starć ostatnich miesięcy wojny na froncie zachodnim. Rankiem 29 września 1918 roku brytyjska 4 Armia generała Henry’ego Rawlinsona zaatakowała najsilniejszy odcinek niemieckiej pozycji, w miejscu, gdzie jej przednią fosę tworzył głęboki Kanał Saint-Quentin, a jego podziemny odcinek pod Bellicourt służył Niemcom za gigantyczny schron. Natarcie przez tunel, powierzone dwóm niedoświadczonym dywizjom amerykańskim i dwóm australijskim, utknęło w krwawych walkach o pozycje wysunięte. Sukces przyszedł tam, gdzie spodziewano się go najmniej: brytyjska 46 Dywizja we mgle zbiegła do kanału, przeprawiła się przez wodę na kołach ratunkowych z promów kursujących przez kanał La Manche, zdobyła nietknięty most w Riqueval i do popołudnia wzięła ponad cztery tysiące jeńców. W ciągu czterech dni 4 Armia zajęła główną pozycję i pozycję wsparcia Linii Hindenburga na froncie kilkunastu kilometrów i stanęła przed jej ostatnią linią, pod Beaurevoir.
Nazwa i daty
Brytyjska komisja do spraw nazewnictwa bitew wyróżniła „bitwę o Kanał Saint-Quentin” (ang. Battle of the St. Quentin Canal) w dniach 29 września – 2 października 1918 roku jako część bitew o Linię Hindenburga. Te same daty przyjmuje brytyjska historia oficjalna. Walki o ostatnią pozycję niemiecką, od 3 do 5 października, komisja nazwała osobno bitwą o linię Beaurevoir. Część opracowań, w tym anglojęzyczna Wikipedia, rozciąga bitwę do 10 października, łącząc ją z walkami pod Beaurevoir i z bitwą pod Cambrai. Natarcie przez kanał pod Bellenglise nazywa się czasem bitwą pod Bellenglise, a natarcie Amerykanów i Australijczyków bitwą o tunel pod Bellicourt. Godziny podajemy według źródeł brytyjskich.
Kanał i tunel
Kanał Saint-Quentin, otwarty w 1810 roku, łączy dorzecze Sommy i Oise ze Skaldą. Od Saint-Quentin biegnie na północ, a między Bellicourt a Vendhuile przechodzi pod wzgórzami tunelem długości około 5,7 km, nazywanym przez Francuzów tunelem Riqueval, a przez Brytyjczyków tunelem Bellicourt. Gdy w latach 1916–1917 Niemcy budowali Siegfriedstellung, na którą wycofali się wiosną 1917 roku, włączyli kanał w swoją obronę. Na południe od tunelu, pod Bellenglise i Riqueval, płynął w wykopie o stromych, miejscami piętnastometrowych zboczach. Koryto miało około 10 m szerokości, ściany obmurowane cegłą na wysokość około trzech metrów, a w wodzie i na brzegach rozpięto zasieki. Główna linia niemiecka biegła za kanałem, a przed nim, na zachodnim brzegu, Niemcy mieli jeszcze linię okopów i gniazda karabinów maszynowych osłaniające przeprawy. Brytyjska historia oficjalna porównała kanał do fosy twierdzy.
Nad tunelem kanał nie stanowił przeszkody, więc tu Niemcy postawili najsilniejsze umocnienia: pięć linii okopów, każdą za kilkoma pasami drutu. Sam tunel, połączony galeriami z okopami, był bezpiecznym od ostrzału schronieniem dla odwodów. Według Monasha Niemcy wprowadzili do niego dziesiątki barek, które służyły za kwatery i składy. Za główną pozycją biegły jeszcze dwie: pozycja wsparcia, nazywana przez Brytyjczyków linią Le Catelet–Nauroy, i pozycja odwodowa, nazwana później linią Beaurevoir. Obie były w końcu września słabsze, często pojedynczymi okopami z niedokończonymi zasiekami.
Tło
Wiosną 1918 roku Niemcy wyszli z tych pozycji do ofensywy i we mgle zepchnęli spod Saint-Quentin brytyjską 5 Armię. Po bitwie pod Amiens i drugiej bitwie nad Sommą wracali na nie pod naciskiem sprzymierzonych. We wrześniu brytyjska 4 Armia, nacierając przez dawne linie brytyjskie z marca, zdobyła w bitwie pod Épehy 18 września większą część niemieckiej linii placówek przed Linią Hindenburga. Pod koniec września marszałek Ferdinand Foch rzucił do natarcia wszystkie armie sprzymierzonych kolejno, dzień po dniu: 26 września Amerykanie i Francuzi zaczęli ofensywę Moza-Argonne, 27 września brytyjska 1 i 3 Armia uderzyły przez Canal du Nord na Cambrai, a 28 września Belgowie i Brytyjczycy ruszyli we Flandrii. 4 Armia miała uderzyć jako ostatnia, 29 września, w centrum ugrupowania.
Naprzeciw niej stała niemiecka 2 Armia, którą pod koniec września objął generał Adolph von Carlowitz, następca przeniesionego pod Verdun generała Georga von der Marwitza, w grupie armii generała Maxa von Boehna. Brytyjczycy oceniali, że na atakowanym odcinku Niemcy mają siedem dywizji, a w ciągu trzech dni mogą ściągnąć jeszcze sześć. Większość z nich była wyniszczona sierpniowymi i wrześniowymi walkami.
Plan
Rawlinson powierzył główne uderzenie generałowi Johnowi Monashowi, dowódcy Korpusu Australijskiego. Australijskie dywizje były po półrocznych walkach bardzo osłabione, więc Rawlinson dał Monashowi amerykański II Korpus generała George’a Reada: 27 Dywizję (z Gwardii Narodowej Nowego Jorku) i 30 Dywizję (z Gwardii Narodowej Tennessee i obu Karolin). Były to jedyne dwie dywizje Amerykańskiego Korpusu Ekspedycyjnego, które generał Pershing zostawił przy armii brytyjskiej. Każda liczyła dwa razy więcej piechoty niż dywizja brytyjska, ale żadna nie walczyła jeszcze w wielkiej bitwie, a artylerię dali im Brytyjczycy. Do pomocy przydzielono im ponad dwustu australijskich oficerów i podoficerów. Według planu Monasha Amerykanie mieli z czołgami przejść nad tunelem przez główną pozycję i zdobyć linię Le Catelet–Nauroy, po czym australijska 3 i 5 Dywizja miały przejść przez nich i nacierać dalej, ku linii Beaurevoir.
Rawlinson wprowadził do planu istotną zmianę. Na wniosek generała Waltera Braithwaite’a, dowódcy IX Korpusu, postanowił, że jednocześnie z natarciem nad tunelem 46 Dywizja (North Midland) przejdzie wprost przez kanał pod Bellenglise i Riqueval. Monash uważał to za zbyt ryzykowne, a wielu oficerów samej dywizji wątpiło w powodzenie. Saperzy przygotowali składane łodzie, pomosty pływające z kanistrów po benzynie i korka, maty na błoto, liny i drabiny, a z promów pływających przez kanał La Manche zebrano trzy tysiące kół ratunkowych. 28 września oddziały przećwiczyły przeprawę na Sommie. Sztabom pomógł niemiecki plan obrony odcinka od Oise po Bellicourt, zdobyty 8 sierpnia w jednej z kwater pod Amiens, z naniesionymi schronami, stanowiskami karabinów maszynowych, punktami dowodzenia i składami.
Przygotowanie artyleryjskie zaczęło się o 22.30 26 września i trwało do chwili ataku. 4 Armia miała 1044 działa polowe i 593 średnie i ciężkie. Do szóstej rano 27 września ostrzeliwała niemieckie baterie i sztaby pociskami z brytyjskim iperytem, oznaczanym BB. Według historii oficjalnej była to pierwsza dostawa tego gazu, około 30 tysięcy pocisków, i Haig postanowił wykorzystać ją od razu. Potem przez dwie doby artyleria burzyła umocnienia, wejścia do tuneli i schronów, centrale telefoniczne i zasieki.
27 września amerykańska 27 Dywizja próbowała zdobyć resztę niemieckich placówek przed swoim odcinkiem: farmy Quennemont i Gillemont oraz wzgórze zwane Knoll. Haig wolał oszczędzić Amerykanów na główne natarcie, ale Rawlinson nalegał. Atak w deszczu i mgle się nie powiódł, a wieczorem nie wiedziano, gdzie są wysunięte grupki amerykańskich żołnierzy, wśród nich ranni. Rawlinson nie zgodził się przesunąć głównego natarcia ani zmienić planu ognia, bo bał się zamieszania i ostrzelania własnych ludzi. Zapora ogniowa przed 27 Dywizją miała więc 29 września ruszyć z linii około kilometra przed jej pozycjami wyjściowymi, a Amerykanie musieli sami, z pomocą dodatkowych czołgów, przebić się do niej przez umocnione farmy.
Przebieg
29 września. Po burzliwej nocy ranek był pogodny, ale nad ziemią leżała gęsta mgła, przepowiedziana przez armijnych meteorologów. Z dymem zasłon i wystrzałów uniemożliwiła obserwację z powietrza. O 4.50 ruszyła 27 Dywizja, a o 5.50 cała 4 Armia. Na odcinku IX Korpusu trzy bataliony Staffordshire ze 137 Brygady zbiegły po stoku do kanału tuż za zaporą ogniową, przesuwaną dwa razy szybciej niż zwykle, i wzięły okopy na zachodnim brzegu. Przez płytszy, zamulony odcinek na południu przeprawiły się na tratwach, po linach i po kładce, której Niemcy nie zdążyli zniszczyć, a na północy na kołach ratunkowych i deskach. Kompania 1/6 batalionu North Staffordshire kapitana A. H. Charltona dopadła mostu w Riqueval, zastrzeliła niemieckich saperów biegnących, by go wysadzić, i zdobyła go nietkniętego. Po przeprawie brygada szła dalej za zaporą, wyłapując Niemców w schronach. W tunelu pod Bellenglise wzięła do niewoli około 800 ludzi. Za nią przeszły kanał 138 i 139 Brygada. Gdy mgła się podniosła, natarcie zatrzymał ogień niemieckiej baterii z drugiego brzegu, i wtedy dowódca 1/6 batalionu Sherwood Foresters, podpułkownik Bernard Vann, duchowny anglikański, sam poderwał żołnierzy do ataku. Odznaczono go za to Krzyżem Wiktorii, już pośmiertnie, bo zginął kilka dni później. Do 15.30 46 Dywizja zdobyła wszystkie cele, a wkrótce potem Magny-la-Fosse i Lehaucourt. Wieczorem przeszła przez nią 32 Dywizja i zajęła Le Tronquoy.
Nad tunelem natarcie poszło znacznie gorzej. Amerykańska 30 Dywizja przeszła w mgle przez główną pozycję niemiecką, zajęła Bellicourt i południowe wejście do tunelu, a jej czołowe oddziały doszły do Nauroy. Niedoświadczeni żołnierze parli jednak naprzód, nie oczyszczając okopów i schronów, i za ich plecami odżywały niemieckie gniazda karabinów maszynowych. Na lewym skrzydle 27 Dywizja bez osłony zapory ogniowej utknęła przed farmami Quennemont i Gillemont oraz wzgórzem Knoll. Czołgi amerykańskiego 301 batalionu, który walczył na brytyjskich wozach, wjeżdżały na zapomniane brytyjskie pole minowe z marca albo padały od ognia dział ustawionych do strzelania na wprost. Grupy Amerykanów, które przedarły się do Linii Hindenburga, zostały okrążone. Australijczycy z 3 i 5 Dywizji, którzy około dziewiątej mieli przejść przez linie amerykańskie, zamiast tego wpadli w walkę o pozycje, które miały być już zdobyte. Australijski historyk oficjalny Charles Bean pisał, że około dziesiątej plan Monasha „poszedł z wiatrem”, a natarciem kierowali odtąd dowódcy batalionów i kompanii na froncie. Po ponownym ataku o 15.00 Australijczycy zdobyli obie farmy i pozycję wsparcia na południe od Bony, a 8 Brygada dotarła na chwilę do Joncourt. Pod koniec dnia 4 Armia wbiła się na prawym skrzydle klinem na głębokość około pięciu kilometrów i zdobyła większą część głównej pozycji Linii Hindenburga oraz mniej więcej połowę pozycji wsparcia. Rawlinson postanowił wycofać Amerykanów na odpoczynek, a w miejsce wyczerpanego III Korpusu wprowadzić XIII Korpus.
30 września. Przy złej pogodzie, która znów ograniczała wsparcie lotnictwa, 1 Dywizja zajęła Thorigny i wzgórze Talana i połączyła się nad tunelem pod Le Tronquoy z 32 Dywizją, otwierając drogę francuskiemu XV Korpusowi. 32 Dywizja zdobyła wieczorem Levergies z około 400 jeńcami. Australijczycy, którzy nie mogli liczyć na pełne wsparcie artylerii, bo nie wiedziano, gdzie są jeszcze odcięte grupy Amerykanów, granatami i bagnetami odbijali okop po okopie główną pozycję w kierunku Bony. Haig skarżył się Fochowi na powolność sąsiedniej francuskiej 1 Armii generała Debeneya, której lewe skrzydło miało osłaniać prawe skrzydło Brytyjczyków. W nocy niemiecka 18 Armia cofnęła się na południe od tego odcinka na nową linię na wschód od Saint-Quentin, opuszczając miasto.
1 października. Przy lepszej pogodzie australijska 5 Dywizja razem z 32 Dywizją zajęła Joncourt, a następnie Estrées i stanęła na grzbiecie przed linią Beaurevoir, a 3 Dywizja zdobyła wreszcie Bony i wzgórze nad północnym wejściem do tunelu. Po południu 2 batalion pułku Manchester z 32 Dywizji wdarł się do linii Beaurevoir i utrzymał w niej odcinek około 1300 m mimo nocnych kontrataków. Walczył w nim podporucznik Wilfred Owen, jeden z najważniejszych angielskich poetów wojennych, odznaczony za ten dzień Krzyżem Wojskowym. Sequehart zdobyto wieczorem, ale wobec kontrataku z dwóch stron trzeba było je opuścić. Tego dnia Francuzi weszli do opuszczonego przez Niemców Saint-Quentin.
2 października. Na froncie 4 Armii nie posunięto się już prawie wcale. 32 Dywizja jeszcze raz zajęła i straciła Sequehart, a Niemcy kontratakowali, ale nie odbili wyłomu w linii Beaurevoir. Australijską 3 i 5 Dywizję zluzowały brytyjska 50 Dywizja i australijska 2 Dywizja i odeszły na odpoczynek. Tego dnia generał brygady J. V. Campbell przemawiał do żołnierzy 137 Brygady z mostu w Riqueval, a zdjęcie stłoczonych na zboczach kanału Staffordczyków stało się jedną z najbardziej znanych fotografii tej wojny. 3 października 4 Armia uderzyła na linię Beaurevoir, a 5 października australijska 2 Dywizja zdobyła Montbrehain. Była to ostatnia bitwa Australijczyków w tej wojnie.
Straty
Według brytyjskiej historii oficjalnej IX Korpus wziął 29 września około 5100 jeńców i 90 dział, z czego 4200 jeńców i 72 działa przypadły 46 Dywizji, która straciła mniej niż 800 ludzi. We wrześniu cała 4 Armia wzięła prawie 21,5 tysiąca jeńców i 245 dział. Najdrożej zapłacili Amerykanie. Według Beana 27 Dywizja straciła w dniach 27–30 września około 5 tysięcy ludzi, w tym według jej dowódcy, generała Johna O’Ryana, około 1500 w samym natarciu wstępnym 27 września. Jej 107 pułk piechoty poniósł 29 września według amerykańskiej komisji pomników wojennych największe straty jednego dnia spośród wszystkich pułków amerykańskich w tej wojnie. Straty 30 Dywizji były znacznie mniejsze, a straty Australijczyków podaje Australian War Memorial na około 2,5 tysiąca ludzi. Strat niemieckich nie da się wyodrębnić. Kilka dywizji niemieckich zostało rozbitych, a 65 pułk piechoty z 185 Dywizji wyszedł z bitwy według własnej historii w sile trzech oficerów i czterdziestu żołnierzy.
Znaczenie
Bitwa o Kanał Saint-Quentin otworzyła Brytyjczykom drogę przez Linię Hindenburga w jej najsilniejszym miejscu. Razem z przeprawą przez Canal du Nord pod Cambrai i natarciami we Flandrii oraz w Argonnach pokazała niemieckiemu naczelnemu dowództwu, że armia nie ma już pozycji, na której mogłaby przezimować. Gdy 29 września Brytyjczycy przechodzili przez kanał, w Spa Ludendorff i Hindenburg żądali od cesarza i rządu natychmiastowego wystąpienia o rozejm. Po przełamaniu linii Beaurevoir na początku października wojska sprzymierzone wyszły na otwarty teren, nietknięty dotąd przez wojnę.
Przeprawa 46 Dywizji, terytorialnej dywizji z Midlandów, która w 1915 roku poniosła klęskę pod Hohenzollern Redoubt, a w 1916 roku pod Gommecourt, uchodzi za jeden z największych wyczynów armii brytyjskiej w tej wojnie. Monash nazwał ją „zdumiewającym sukcesem”. Dla Amerykanów bitwa była bolesnym chrztem bojowym. Ich odwaga budziła podziw Australijczyków, ale brak doświadczenia w oczyszczaniu zdobytego terenu kosztował wiele istnień. Poległych Amerykanów pochowano na cmentarzu wojskowym pod Bony, a nad tunelem pod Bellicourt stoi amerykański pomnik ku czci żołnierzy obu dywizji i innych oddziałów, które walczyły u boku Brytyjczyków.