TheGreatWar.pl
← Oś czasu

Francuzi wkraczają do Strasburga

Kategoria:
Wojsko
Front:
Front zachodni
Data:
22 listopada 1918
Autor:
Łukasz Skowroń
Tagi:
Francja, Alzacja, Niemcy

22 listopada 1918 roku generał Henri Gouraud na czele francuskiej 4 Armii uroczyście wkroczył do Strasburga, stolicy Alzacji. Miasto skapitulowało przed Prusakami po oblężeniu we wrześniu 1870 roku, a od 1871 roku było stolicą niemieckiego Kraju Rzeszy Alzacji-Lotaryngii. Odzyskanie obu prowincji było przez prawie pół wieku najważniejszym celem francuskiego patriotyzmu, a w styczniu 1918 roku poparł je także prezydent Wilson w ósmym z czternastu punktów. Brytyjska chronologia wojny notuje zajęcie Strasburga przez Francuzów pod 25 listopada. Tego dnia do miasta uroczyście wjechał naczelny wódz armii francuskiej Philippe Pétain, właśnie mianowany marszałkiem. Pierwsze oddziały francuskie przybyły tu jednak już 21 listopada, a uroczyste wkroczenie wojsk odbyło się dzień później.

Rewolucja nad Renem

Ostatnie tygodnie niemieckiego Strasburga były burzliwe. 9 listopada przyjechali tu zbuntowani marynarze z Bałtyku, poruszeni buntem w Kilonii, a w nocy na dworcu powstała rada żołnierska. 10 listopada na placu Klébera rada ogłosiła, że stary porządek upadł. Socjalista Jacques Peirotes, wkrótce burmistrz miasta, proklamował wtedy republikę, nie mówiąc wyraźnie, jaką. Alzacki parlament krajowy ogłosił się Radą Narodową Alzacji i Lotaryngii, a przez kilka dni na wieży katedry powiewała czerwona flaga. Rozejm z 11 listopada nakazywał jednak Niemcom opuścić Alzację i Lotaryngię w ciągu 15 dni. Gdy wojsko odchodziło, rady traciły znaczenie i same się rozwiązywały. Czerwoną flagę zdjęto z katedry 20 listopada, a 21 listopada mieszkańcy obalili pomnik cesarza Wilhelma I na placu Cesarskim.

Francuskie wojska szły przez Alzację od 17 listopada, kiedy weszły do Miluzy. Ich tempo wyznaczał rozejm. Niemieckie i francuskie sztaby uzgadniały, że miejscowa policja i straże obywatelskie przejmą porządek w każdym mieście co najmniej dwie godziny przed nadejściem czołówek francuskich, a w Strasburgu nawet cztery. Strasburżanie się niecierpliwili. 19 listopada miejscowy komitet powitalny posłał nawet delegata do kwatery Gourauda w Obernai, żeby przyspieszył wkroczenie.

Wjazd Gourauda

22 listopada Gouraud przyjechał z Obernai samochodem. O dziesiątej rano przy bramie Schirmeck dosiadł konia i stanął na czele eskorty spahisów. Bramę wybrano celowo. Garnizon generała Uhricha opuścił miasto po kapitulacji w 1870 roku inną bramą, Cronenbourg, i tamtędy zwycięzcy nie chcieli wchodzić. Gouraud był znany w całej Francji. Stracił prawą rękę w bitwie o Gallipoli, a w lipcu 1918 roku jego armia zatrzymała w Szampanii ostatnią wielką ofensywę Niemców. Kolumny przeszły do głównego placu miasta, dotąd placu Cesarskiego, który od razu przemianowano na plac Republiki. Według świadków defilada zamieniła się w wielką owację. Miasto tonęło we flagach, tłum śpiewał „Marsyliankę”, a dziewczęta w alzackich strojach obsypywały żołnierzy kwiatami.

Nie całe miasto świętowało jednak tak samo. Oficer francuski Raymond Stern zauważył, że w Nowym Mieście, dzielnicy zbudowanej przez Niemców po 1871 roku, flag było bardzo mało. Mieszkało tam wielu niemieckich urzędników z rodzinami. Znaczną część z nich w następnych miesiącach wydalono za Ren. Tego samego dnia gubernatorem wojskowym Strasburga został generał Auguste Hirschauer, który pięć dni wcześniej wprowadził wojska do Miluzy.

Co dalej

Za Gouraudem przyjeżdżali kolejni dowódcy. 25 listopada przyjechał Pétain, a 27 listopada marszałek Ferdinand Foch, który szablą generała Jean-Baptiste’a Klébera oddał honory pomnikowi tego urodzonego w Strasburgu bohatera rewolucji francuskiej. 9 grudnia miasto witało prezydenta Raymonda Poincarégo i premiera Georges’a Clemenceau. Gouraud nie zdążył nacieszyć się triumfem, bo zaraz potem zmarła jego matka. Według biografów 23 listopada w Paryżu złożył na jej łożu śmierci bukiet przewiązany trójkolorową wstążką, który dzień wcześniej dostał od strasburżanek.