Przedłużenie rozejmu
- Kategoria:
- Dyplomacja
- Data:
- 14 grudnia 1918
- Autor:
- Łukasz Skowroń
- Tagi:
- Niemcy, Ferdinand Foch, Francja, Wielka Brytania
Rozejm w Compiègne, który 11 listopada 1918 roku zakończył walki na froncie zachodnim, zawarto na 36 dni. Wygasał 17 grudnia o piątej rano. Brytyjska chronologia wojny notuje pod 14 grudnia, że rozejm przedłużono do 17 stycznia 1919 roku. Sam układ podpisano jednak dzień wcześniej, 13 grudnia, w Trewirze, zajętym od 1 grudnia przez wojska amerykańskie. Pod dokumentem złożyli podpisy ci sami ludzie co w lesie Compiègne: marszałek Ferdinand Foch i admirał Rosslyn Wemyss za sprzymierzonych oraz Matthias Erzberger, hrabia Alfred von Oberndorff, generał Detlof von Winterfeldt i komandor Ernst Vanselow za Niemcy.
Rozmowy nie były łatwe dla Niemców. 12 grudnia sprzymierzeni wręczyli im notę, w której wyliczyli naruszenia dwunastu artykułów rozejmu. Zarzucali Niemcom, że nie wydali w terminie i w umówionej liczbie broni, samolotów, taboru kolejowego i okrętów. Pięć okrętów podwodnych stało jeszcze w Hiszpanii, jeden w Norwegii i jeden w Holandii. Niemcy odmawiali też wydania statków, które sądy pryzowe uznały za zdobycz. Nota wytykała im ponadto złe traktowanie ludności na ewakuowanych terenach i zaniedbywanie wypuszczonych jeńców, nieoznaczenie pól minowych na opuszczonych obszarach, nieotwarcie żeglugi na Bałtyk oraz wywożenie papierów wartościowych i złota, które miały być gwarancją finansową dla sprzymierzonych. Rząd niemiecki odpowiedział jeszcze tego samego dnia. Zapewniał o dobrej woli i tłumaczył, że uchybienia wynikały z fizycznej niemożności i chaosu, w jakim pogrążył się kraj po rewolucji. Sprzymierzeni podtrzymali jednak swoje żądania, powołując się szczególnie na złe traktowanie jeńców alianckich i uszczuplenie gwarancji finansowych.
Układ z Trewiru miał trzy punkty. Rozejm przedłużono o miesiąc, do 17 stycznia 1919 roku do godziny piątej rano, z zastrzeżeniem, że za zgodą rządów sprzymierzonych może on zostać przedłużony aż do zawarcia preliminariów pokojowych. Te postanowienia rozejmu z 11 listopada, których Niemcy jeszcze nie wypełnili, miały zostać wykonane w czasie przedłużenia, na warunkach ustalanych przez Stałą Międzynarodową Komisję Rozejmową według rozkazów naczelnego wodza sprzymierzonych. Do rozejmu dopisano też nową klauzulę: od tej chwili Foch zastrzegał sobie prawo zajęcia, kiedy uzna to za wskazane i jako dodatkową gwarancję, strefy neutralnej na prawym brzegu Renu na północ od przyczółka kolońskiego aż do granicy holenderskiej. O zajęciu miał uprzedzić Niemców z sześciodniowym wyprzedzeniem. Oznaczało to groźbę wkroczenia wojsk alianckich do przemysłowych okolic Düsseldorfu, za którymi leżało Zagłębie Ruhry.
Przedłużenie podpisano w chwili, gdy wojska sprzymierzone kończyły pochód nad Ren. 12 i 13 grudnia Brytyjczycy przeszli rzekę w Kolonii, a Amerykanie, którzy kilka dni wcześniej weszli do Koblencji, zajmowali przyczółek na prawym brzegu. 13 grudnia do Francji przypłynął prezydent Woodrow Wilson, który miał wziąć udział w konferencji pokojowej. Na sam pokój trzeba było jednak jeszcze poczekać.
Trewir na kilka miesięcy stał się miejscem rozmów o rozejmie. Według historyka Christiana Jansena kolejne rundy toczyły się na bocznym torze dworca głównego i w dworcowej restauracji. W Trewirze 16 stycznia 1919 roku rozejm przedłużono po raz drugi, tym razem za cenę kolejnych ustępstw. Niemcy mieli między innymi oddać na czas rozejmu swoją flotę handlową pod kontrolę sprzymierzonych, by zapewnić dowóz żywności, a zamiast części lokomotyw i wagonów wydać maszyny rolnicze. 16 lutego 1919 roku przedłużono go po raz trzeci, na czas nieokreślony. Obowiązywał do wejścia w życie traktatu wersalskiego w styczniu 1920 roku.