Spór w Kongresie o uzbrojone statki handlowe
- Kategoria:
- Dyplomacja
- Front:
- Wojna na morzu
- Data:
- 21 lutego 1916
- Autor:
- Natalia
Brytyjska chronologia wojny notuje pod 21 lutego 1916 roku, że rząd niemiecki poinformował Stany Zjednoczone, iż statki handlowe uzbrojone „do obrony” będą odtąd uważane za krążowniki. W opublikowanych dokumentach amerykańskiej dyplomacji nie ma osobnej niemieckiej noty z tego dnia. Samo stanowisko Berlin ogłosił już 10 lutego, a w kolejnych dwóch tygodniach jedynie je wyjaśniał i potwierdzał. Wpis w chronologii najlepiej rozumieć jako podsumowanie tych tygodni, w których niemiecka decyzja stała się faktem, a w Waszyngtonie doszło do politycznego przesilenia.
Rozkaz dla dowódców
Niemcy od początku używali sformułowania, że uzbrojone statki wroga będą traktowane jak krążowniki pomocnicze, czyli jak okręty wojenne, których nie trzeba ostrzegać przed atakiem. Według niemieckiej historii oficjalnej wojny morskiej cesarski rozkaz w tej sprawie wydano 11 lutego. Nakazywał on dowódcom niszczyć „wszelkimi środkami” statki handlowe wroga uzbrojone w działa i miał obowiązywać od 29 lutego. Równolegle w niemieckim kierownictwie trwał spór o to, czy nie pójść dalej i nie wznowić nieograniczonej wojny podwodnej. Naciskali na to wielki admirał Alfred von Tirpitz i szef Sztabu Generalnego Erich von Falkenhayn, natomiast kanclerz Theobald von Bethmann Hollweg obawiał się wojny ze Stanami Zjednoczonymi.
Lusitania znowu w zawieszeniu
Niemiecka deklaracja przyszła w najgorszym możliwym momencie. 16 lutego ambasador Johann Heinrich von Bernstorff przekazał sekretarzowi stanu Robertowi Lansingowi list, w którym rząd niemiecki wyrażał głębokie ubolewanie z powodu śmierci Amerykanów na Lusitanii, uznawał swoją odpowiedzialność i zgadzał się zapłacić odszkodowanie. Po dziewięciu miesiącach sporu było to niemal wszystko, czego żądali Amerykanie. Dzień później Lansing powiedział jednak Bernstorffowi, że list byłby do przyjęcia, gdyby nie nowa polityka wobec uzbrojonych statków. Niemieckie zapewnienia na przyszłość, które Amerykanie uważali za załatwione, znowu stawały pod znakiem zapytania. Bernstorff zapytał, czy pomogłoby odroczenie nowych rozkazów o co najmniej miesiąc. Lansing odpowiedział, że mogłoby to złagodzić napięcie. Jeszcze tego samego dnia depeszował do ambasadora w Berlinie, że niemiecki dekret „całkowicie pokrzyżował” rokowania.
Bernstorff nie ustępował w sprawie zasad. 19 lutego przesłał Lansingowi kopię tajnej brytyjskiej instrukcji znalezionej na liniowcu Appam, zdobytym w styczniu przez rajder Möwe. Instrukcja z maja 1915 roku mówiła wprost, że każdy okręt podwodny zbliżający się do statku handlowego może być traktowany jako wrogi, a ścigany statek ma w razie potrzeby skierować dziób prosto na okręt. Dla Niemców był to kolejny dowód, że brytyjskie statki handlowe nie są bezbronnymi kupcami.
Niepokój w Kongresie
W Waszyngtonie narastał niepokój. 15 lutego Lansing oświadczył, że rząd nie zamierza ostrzegać Amerykanów przed podróżami na statkach uzbrojonych do obrony, a za śmierć obywateli na takim statku obciąży Niemcy. Wielu kongresmenów, zwłaszcza z rządzącej Partii Demokratycznej, uznało, że prawo kilku podróżnych do rejsu na brytyjskim liniowcu nie jest warte ryzyka wojny. 21 lutego przewodniczący senackiej komisji spraw zagranicznych William J. Stone i inni przywódcy Kongresu spotkali się w Białym Domu z prezydentem Woodrowem Wilsonem. Wilson nie ustąpił. Według relacji uczestników zapowiedział, że jeśli Niemcy zatopią statek z Amerykanami na pokładzie, zerwie z nimi stosunki dyplomatyczne. Spotkanie tylko wzmogło obawy przeciwników wojny. Dzień później kongresman Jeff McLemore złożył w Izbie Reprezentantów rezolucję wzywającą Amerykanów do unikania uzbrojonych statków.
24 lutego Wilson odpisał Stone’owi listem, który opublikowano w prasie: nie zgodzi się na „jakiekolwiek ograniczenie praw obywateli amerykańskich”. Tego samego dnia Niemcy złagodzili swój rozkaz. Według niemieckiej historii oficjalnej okręty podwodne miały do odwołania oszczędzać nieprzyjacielskie statki pasażerskie, nawet uzbrojone. Statki towarowe z działami na pokładzie od 29 lutego mogły być atakowane bez ostrzeżenia.