Pierwszy brytyjski nalot na Niemcy
- Kategoria:
- Działania zbrojne
- Front:
- Front zachodni
- Data:
- 22 września 1914
- Autor:
- Natalia
22 września 1914 roku brytyjscy lotnicy przeprowadzili pierwszy w tej wojnie nalot na terytorium Niemiec. Cztery samoloty Royal Naval Air Service, lotnictwa brytyjskiej marynarki wojennej, wystartowały z Antwerpii, by zbombardować hangary sterowców w Düsseldorfie i Kolonii.
Polowanie na zeppeliny
Pod koniec sierpnia eskadra lotnicza z bazy w Eastchurch, dowodzona przez komandora Charlesa Samsona, przybyła do Belgii razem z brygadą Royal Marines. Na początku września część lotników przeniosła się do Antwerpii. Admiralicja, która odpowiadała wówczas za obronę powietrzną Wielkiej Brytanii, obawiała się niemieckich nalotów sterowcami. Uznała, że najlepiej niszczyć je w hangarach, zanim wystartują. Z Antwerpii do Nadrenii było stosunkowo blisko.
Samoloty z tamtych lat nie miały zasięgu, by dolecieć do celu i wrócić bez lądowania. Dlatego belgijskie samochody pancerne przygotowały i osłaniały wysunięte lądowisko, na którym maszyny mogły uzupełnić paliwo. Każdy samolot zabierał tylko kilka małych bomb, ważących około 9 kilogramów. Piloci nie mieli karabinów maszynowych, jedynie rewolwery.
Nalot we mgle
Wyprawą dowodził Eugene Gerrard, dowódca jednej z eskadr lotnictwa morskiego. Dwa samoloty miały lecieć na Kolonię, dwa na Düsseldorf. Gdy maszyny przekroczyły rzekę Rur, nad ziemią zalegała gęsta mgła. Trzech pilotów nie zdołało odnaleźć celów i zawróciło.
Do celu dotarł tylko porucznik Charles Collet, oficer artylerii Royal Marines. Zszedł nisko nad hangar w Düsseldorfie i zrzucił bomby. Według większości relacji jedna z nich trafiła w hangar, ale nie wybuchła, a pozostałe spadły obok. Nalot nie wyrządził Niemcom szkód, ale pokazał, że brytyjskie samoloty mogą dotrzeć nad niemieckie miasta.
Drugi nalot
Brytyjczycy spróbowali ponownie 8 października, gdy Antwerpia była już bliska upadku. Tym razem z miasta wystartowały dwa samoloty Sopwith Tabloid. Pilot Spenser Grey nie odnalazł w mgle hangaru w Kolonii i zbombardował dworzec kolejowy. Porucznik Reginald Marix trafił natomiast w hangar w Düsseldorfie i zniszczył stojący w nim nowy sterowiec Z IX. Był to pierwszy sterowiec zniszczony przez samolot.
Oba naloty były niewielkie, ale zapoczątkowały nowy rodzaj działań. Samoloty mogły razić cele daleko za linią frontu, w głębi kraju przeciwnika. W grudniu 1914 roku lotnictwo morskie zaatakowało bazę sterowców w Cuxhaven, a w kolejnych latach naloty na zaplecze wroga stały się jednym z zadań lotnictwa wojskowego.