TheGreatWar.pl
← Oś czasu

Pokrowski prosi o dymisję

Kategoria:
Polityka
Data:
16 stycznia 1917
Autor:
Natalia
Tagi:
Rosja, Mikołaj II, inicjatywy pokojowe

16 stycznia 1917 roku minister spraw zagranicznych Rosji Nikołaj Pokrowski odbył długą rozmowę z carem Mikołajem II i poprosił go o zwolnienie. Według dziennika francuskiego ambasadora Maurice’a Paléologue’a, któremu minister zrelacjonował audiencję, oświadczył w najmocniejszych słowach, że w obecnych warunkach nie może brać odpowiedzialności za politykę zagraniczną. Powołując się na swoją długą i wierną służbę, błagał cara, by zerwał ze złymi radami ministra spraw wewnętrznych Aleksandra Protopopowa, i ze złożonymi rękami prosił, by otworzył oczy na „nadciągającą katastrofę”. Mikołaj II wysłuchał go łagodnie i kazał mu pozostać na stanowisku, bo „sytuacja nie jest aż tak tragiczna i wszystko się ułoży”. Tego samego dnia car zmienił ministra wojny. Brytyjska chronologia wojny notuje pod 27 stycznia, że Pokrowski podał się do dymisji, ale inne źródła tego nie potwierdzają: minister został w rządzie.

Minister bez wpływu

Pokrowski, finansista bez doświadczenia dyplomatycznego, objął ministerstwo w grudniu 1916 roku jako człowiek uczciwy i oddany sojuszowi z Francją i Wielką Brytanią. Szybko przekonał się, że o polityce państwa decyduje nie rząd, lecz dwór, a największą przeszkodą jest Protopopow, protegowany carycy. Na początku stycznia sam zabiegał o to, by car posłuchał przestróg z zewnątrz. Przed audiencją Paléologue’a 7 stycznia prosił ambasadora, by rozmawiał z carem szczerze i bez żadnych zastrzeżeń, bo w ten sposób wyświadczy Rosji wielką przysługę. Dzień przed rozmową Pokrowskiego, wieczorem 15 stycznia, car tak samo odprawił nowego premiera, księcia Golicyna, który ostrzegał go przed niebezpieczeństwem i również prosił o zwolnienie.

Rosyjskie biografie Pokrowskiego, oparte na relacjach współczesnych, podają, że źle czuł się na nowym stanowisku i prosił cara o dymisję, skarżąc się na zakulisowe próby dworskiej kamaryli nawiązania rozmów o odrębnym pokoju z Niemcami, prowadzone bez jego wiedzy. Według części relacji zgłaszał gotowość odejścia kilkakrotnie, za każdym razem z powodu sporów z Protopopowem. Na zewnątrz zachowywał jednak lojalność. Po zmianie premiera w oświadczeniu, którego przekład opublikował w marcu amerykański miesięcznik „Current History”, zapewniał, że kurs rosyjskiej polityki zagranicznej się nie zmienia i że „żadne zmiany w składzie rządu” nie mogą wywołać wahań na drodze obranej przez Rosję. Powtórzył, że oferta pokojowa Niemiec była nieszczera, a propozycja prezydenta Wilsona nie zmienia sytuacji, którą ta oferta stworzyła.

Do końca monarchii

Pokrowski kierował ministerstwem aż do rewolucji lutowej, czyli do 2 marca według kalendarza juliańskiego (15 marca według gregoriańskiego). Paléologue wymienia go jako ministra spraw zagranicznych wśród uczestników wstępnego posiedzenia konferencji sojuszniczej w Piotrogrodzie 29 stycznia, a 1 lutego Pokrowski przewodniczył jej obradom w Pałacu Maryjskim. W ostatnich dniach lutego (według kalendarza juliańskiego), gdy w Piotrogrodzie wybuchły rozruchy, zaproponował na posiedzeniu Rady Ministrów, by cały gabinet podał się do dymisji, i w imieniu rządu rozmawiał o tym z przywódcami Dumy. Po rewolucji ministrem spraw zagranicznych Rządu Tymczasowego został Pawieł Milukow. Pokrowski przeszedł do finansów i bankowości, a w latach dwudziestych osiadł na Litwie.