Pokrowski ministrem spraw zagranicznych Rosji
- Kategoria:
- Polityka
- Data:
- 13 grudnia 1916
- Autor:
- Natalia
- Tagi:
- Rosja, Mikołaj II, Boris Stürmer
13 grudnia 1916 roku (30 listopada według kalendarza juliańskiego) car Mikołaj II ukazem powierzył ministerstwo spraw zagranicznych Rosji Nikołajowi Pokrowskiemu, dotychczasowemu kontrolerowi państwa. Francuski ambasador w Piotrogrodzie Maurice Paléologue zapisał wiadomość w dzienniku nazajutrz, 14 grudnia, a tego samego dnia podała ją amerykańska prasa. Brytyjska chronologia wojny notuje nominację o dzień wcześniej, pod 12 grudnia.
Resort był bez szefa od trzech tygodni. Premier Boris Stürmer, który w lipcu po dymisji Sazonowa objął także sprawy zagraniczne, stracił w listopadzie oba stanowiska po ataku Dumy, oskarżającej go o dążenie do odrębnego pokoju z Niemcami. Ministerstwem tymczasowo kierował wiceminister Anatolij Nieratow.
Finansista w dyplomacji
Pokrowski miał 51 lat i całe życie zawodowe spędził w finansach państwa. Urodził się w 1865 roku w Petersburgu, ukończył prawo na tamtejszym uniwersytecie i w 1888 roku wstąpił do ministerstwa finansów. Kierował w nim departamentem podatków bezpośrednich, a w latach 1906–1914 był wiceministrem finansów. Przygotował wiele ustaw podatkowych, w tym pierwszą w historii Rosji ustawę o podatku dochodowym, uchwaloną wiosną 1916 roku. Od 1914 roku zasiadał w Radzie Państwa, a w czasie wojny działał w komitetach zajmujących się aprowizacją i walką z drożyzną. Od stycznia 1916 roku był kontrolerem państwa, czyli szefem urzędu nadzorującego wydatki skarbu.
Paléologue uznał wybór za nieoczekiwany. Pokrowski nie miał żadnego doświadczenia w polityce zagranicznej i dyplomacji, ale ambasador ocenił go jako człowieka rozsądnego, pracowitego, skromnego i całkowicie oddanego sojuszowi z Francją i Wielką Brytanią. Podkreślał, że przez kilkadziesiąt lat służby w finansach nikt nie rzucił na niego cienia podejrzenia. W Dumie nazywano go „kryształowo uczciwym”. Część prasy, zwłaszcza brytyjskiej, uznała nominację za porażkę stronników Rasputina i zwolenników ugody z Niemcami.
Pierwsze zadanie
Nominacja przypadła dzień po niemieckiej ofercie pokojowej, którą Berlin w imieniu państw centralnych przekazał 12 grudnia. Pierwszym zadaniem nowego ministra było więc przygotowanie rosyjskiej odpowiedzi. Dwa dni później, 15 grudnia, Pokrowski wystąpił w Dumie i, jak podkreślał, z pełnym upoważnieniem cara odrzucił niemiecką propozycję. Nazwał ją próbą rozbicia sojuszu i oświadczył, że przedwczesny pokój z przeciwnikiem, którego siły zostały zachwiane, ale nie złamane, zmarnowałby niezliczone ofiary. Wspomniał też o akcie 5 listopada jako o „złudnej niepodległości” dla części Polski. Duma jednogłośnie poparła odmowę rozpoczęcia jakichkolwiek rokowań. Paléologue zanotował, że słowa ministra wywarły wielkie wrażenie, bo brzmiały zupełnie inaczej niż wykrętne formuły Stürmera.
Pokrowski kierował rosyjską dyplomacją zaledwie dwa i pół miesiąca. Według relacji współczesnych źle się czuł na nowym stanowisku i prosił cara o dymisję, skarżąc się na zakulisowe próby dworskiej kamaryli nawiązania rozmów o odrębnym pokoju. Po rewolucji lutowej ministrem spraw zagranicznych Rządu Tymczasowego został przywódca kadetów Pawieł Milukow. Pokrowski przeszedł do pracy w finansach i bankowości, a na początku lat dwudziestych wyjechał na Litwę. Wykładał na uniwersytecie w Kownie, gdzie zmarł w 1930 roku jako ostatni minister spraw zagranicznych Imperium Rosyjskiego.