TheGreatWar.pl
← Oś czasu

Dymisja Stürmera

Kategoria:
Polityka
Data:
24 listopada 1916
Autor:
Łukasz Skowroń
Tagi:
Rosja, Mikołaj II, Boris Stürmer

24 listopada 1916 roku (11 listopada według kalendarza juliańskiego) prasa piotrogrodzka ogłosiła, że przewodniczący Rady Ministrów, czyli premier Rosji, Boris Stürmer, odszedł ze stanowiska. Stracił też kierowane od lipca ministerstwo spraw zagranicznych. Decyzję podjął dzień wcześniej, 23 listopada (10 listopada według kalendarza juliańskiego), car Mikołaj II w Kwaterze Głównej w Mohylewie. Nowym premierem został Aleksandr Trepow, dotychczasowy minister komunikacji. Brytyjska chronologia wojny notuje zmianę pod 24 listopada, dniem oficjalnego ogłoszenia.

„Głupota czy zdrada?”

Stürmer, mianowany w lutym 1916 roku, od początku miał opinię człowieka dworskiej kamaryli, faworyta carycy Aleksandry Fiodorowny i Grigorija Rasputina. Jego niemieckie nazwisko i to, że w lipcu wyparł z rządu Sazonowa, uchodzącego za gwaranta wierności Rosji wobec Ententy, podsycały pogłoski, że szuka odrębnego pokoju z Niemcami. Jesienią do tych pogłosek doszły drożyzna, braki żywności w miastach i chaos na kolejach. Opozycja w Dumie Państwowej postanowiła, że jej głównym żądaniem na nowej sesji będzie odejście premiera.

Sesja rozpoczęła się 14 listopada (1 listopada według kalendarza juliańskiego) w Pałacu Taurydzkim. Ministrowie wiedzieli, co ich czeka. Po krótkim przemówieniu przewodniczącego Dumy Michaiła Rodzianki wstali i ze Stürmerem na czele opuścili salę, nie odczytując przygotowanej deklaracji rządu. Na prośbę premiera wyszli też z galerii ambasadorowie państw sprzymierzonych. Po ich wyjściu rząd ostro zaatakowali kolejni mówcy, wśród nich Aleksander Kiereński, a przede wszystkim przywódca kadetów Pawieł Milukow.

Milukow wyliczał zaniedbania i nadużycia władz: sprawę byłego ministra wojny Władimira Suchomlinowa, uwolnienie z aresztu sekretarza premiera, Iwana Manasewicza-Manujłowa, oskarżonego o łapówkarstwo, i działalność agentów niemieckich. Po kolejnych zarzutach powtarzał pytanie: „Co to jest: głupota czy zdrada?”. Z ław odpowiadano mu raz „głupota”, raz „zdrada”. Wymienił z nazwiska Manasewicza-Manujłowa, Rasputina, metropolitę Pitirima i samego Stürmera jako „partię dworską”. Najbardziej drażliwe zdanie zacytował po niemiecku z wiedeńskiej „Neue Freie Presse”: nominacja Stürmera była „zwycięstwem partii dworskiej, skupionej wokół młodej carycy”. Według rosyjskich historyków mówił po niemiecku między innymi po to, żeby prowadzący obrady wicemarszałek, który nie znał tego języka, nie odebrał mu głosu za obrazę majestatu. Sam Milukow przyznał później w pamiętnikach, że nie wszystkich swoich zarzutów był pewien.

Cenzura zakazała drukowania mowy, ale krążyła ona w odpisach po całym kraju, często uzupełniona o oskarżenia, których mówca nie wypowiedział, w tym o szpiegostwo carycy. Francuski ambasador Maurice Paléologue zanotował, że zakaz tylko wzmocnił jej działanie.

Car ustępuje

Stürmer chciał odpowiedzieć siłą. Według Paléologue’a na posiedzeniu rządu w nocy z 16 na 17 listopada zaproponował rozwiązanie Dumy i aresztowanie Milukowa, ale poparł go tylko minister spraw wewnętrznych Aleksandr Protopopow. Następnego dnia minister wojny Dmitrij Szuwajew i minister marynarki admirał Iwan Grigorowicz niespodziewanie przyszli do Dumy i zapewnili posłów o gotowości do współpracy. Odejścia premiera domagała się też część członków dynastii.

Mikołaj II długo bronił premiera, ale w listach do żony przyznawał, że sytuacja jest nie do utrzymania. 21 listopada (8 listopada według kalendarza juliańskiego) pisał, że Stürmer działa „jak czerwona płachta nie tylko na Dumę, lecz na cały kraj”, że nikt mu nie wierzy i że jest gorzej niż rok wcześniej z Goriemykinem. Wezwany do Mohylewa premier wyjechał ze stolicy wieczorem 20 listopada. Car przyjął go 22 listopada, a nazajutrz zatelegrafował do żony krótko: „Zrobiłem to”. W liście z tego samego dnia dodał, że „biedny starzec był spokojny i wzruszający”. Caryca, która chciała zatrzymać Stürmera przynajmniej na stanowisku premiera, nie zdołała tym razem przeforsować swojej woli. Udało jej się jednak ocalić Protopopowa, którego car również zamierzał odwołać.

Trepow

Aleksandr Trepow miał 54 lata. Był synem generała Fiodora Trepowa, dawnego szefa policji w Warszawie, a potem w Petersburgu, i bratem kilku wysokich urzędników. Od listopada 1915 roku kierował ministerstwem komunikacji i forsował między innymi budowę kolei do Murmańska, budowanej w dużej mierze rękami jeńców wojennych. Zachował ten resort także jako premier. Uchodził za konserwatystę i monarchistę, ale też za energicznego organizatora, przeciwnika wpływów Rasputina i zdecydowanego wroga Niemiec. Ministerstwem spraw zagranicznych tymczasowo kierował wiceminister Anatolij Nieratow, a nowego ministra, Nikołaja Pokrowskiego, car mianował dopiero w połowie grudnia.

Paléologue, który dowiedział się o zmianie wieczorem 23 listopada, przyjął ją z ulgą. Uważał, że obecność Trepowa na czele rządu gwarantuje wierność Rosji wobec sojuszników. Podobnie reagowali bywalcy salonów Piotrogrodu. Ambasador zanotował jednak także słowa jednego ze swoich rozmówców, który zamiast radości wieszczył Rosji „klęskę, hańbę, ruinę i rewolucję”. 24 listopada ogłoszono też, że chory szef sztabu Naczelnego Wodza, generał Michaił Aleksiejew, udaje się na urlop, a zastępuje go generał Wasilij Gurko.

Zmiana premiera nie uspokoiła sytuacji. Trepowowi nie udało się pozbyć Protopopowa ani porozumieć z Dumą, a w nocy z 29 na 30 grudnia (z 16 na 17 grudnia według kalendarza juliańskiego) spiskowcy z arystokracji zamordowali Rasputina. Na początku stycznia 1917 roku Trepow sam stracił stanowisko. Stürmer po rewolucji lutowej został aresztowany przez Rząd Tymczasowy i zmarł w więzieniu we wrześniu 1917 roku. Mowa Milukowa przeszła do historii jako jeden z pierwszych zwiastunów upadku caratu.