Rosja · Ententa
Boris Stürmer
Przewodniczący Rady Ministrów Rosji (luty–listopad 1916), minister spraw wewnętrznych (marzec–lipiec 1916) i spraw zagranicznych (lipiec–listopad 1916)
- Urodzony:
- 27 lipca 1848, Bajkowo, gubernia twerska (Imperium Rosyjskie)
- Zmarł:
- 2 września 1917, Piotrogród
- Autor:
- Łukasz Skowroń
- Tagi:
- Boris Stürmer, Rosja, Mikołaj II
Boris Władimirowicz Stürmer kierował rządem Rosji przez niespełna dziesięć miesięcy 1916 roku, ale stał się jednym z symboli rozkładu carskiej władzy. Był sędziwym dworzaninem i gubernatorem, bez doświadczenia w polityce państwowej, a premierem uczynił go car Mikołaj II, który szukał posłusznego wykonawcy swojej woli. Współcześni byli przekonani, że nominację załatwili caryca Aleksandra Fiodorowna i Grigorij Rasputin. Przez kilka miesięcy Stürmer skupiał w rękach urząd premiera, ministra spraw wewnętrznych, a potem ministra spraw zagranicznych. Jego niemieckie nazwisko i pogłoski o odrębnym pokoju z Niemcami sprawiły, że w listopadzie 1916 roku opozycja w Dumie oskarżyła go publicznie o zdradę. Dowodów nigdy nie znaleziono, ale dymisja nie uratowała już monarchii.
Przed wojną
Urodził się 27 lipca 1848 roku (15 lipca według kalendarza juliańskiego) w majątku Bajkowo w guberni twerskiej. Ojciec, rotmistrz w stanie spoczynku, pochodził z rodziny o niemieckich korzeniach, matka z rosyjskiego rodu Paninów. Po studiach prawniczych w Petersburgu, ukończonych w 1872 roku, pracował w Senacie i ministerstwie sprawiedliwości, a od 1879 roku przez kilkanaście lat kierował sprawami ceremoniału w ministerstwie dworu cesarskiego. Przygotowywał między innymi koronację Aleksandra III w 1883 roku. Potem wrócił do rodzinnej guberni, gdzie przewodniczył zarządowi ziemstwa i zyskał opinię zręcznego mediatora między liberalnymi ziemianami a konserwatywnym gubernatorem.
W 1894 roku został gubernatorem nowogrodzkim, a w 1896 roku jarosławskim. W 1902 roku minister spraw wewnętrznych Wiaczesław Plehwe wziął go do Petersburga na stanowisko dyrektora departamentu. Po zabójstwie Plehwego w 1904 roku Stürmer był wymieniany jako jego następca, ale ministerstwo przypadło komu innemu. Car powołał go za to do Rady Państwa, choć nie spełniał zwyczajowych warunków takiej nominacji. W jego mieszkaniu spotykał się co tydzień krąg prawicowych dygnitarzy i urzędników, z którego wyrosły organizacje konserwatywnej szlachty. Stürmer uchodził za zwolennika samowładztwa, ale unikał związków ze skrajną prawicą. Interesował się historią i archeologią i przewodniczył dwóm regionalnym zjazdom archeologicznym. Wrogowie, jak późniejszy dyrektor departamentu w ministerstwie spraw zagranicznych Władimir Łopuchin, opisywali go jako intryganta i łapówkarza.
Premier
Na przełomie stycznia i lutego 1916 roku car odwołał 76-letniego premiera Iwana Goriemykina i powierzył kierowanie Radą Ministrów niemal równie staremu Stürmerowi. Ukaz nosi datę 20 stycznia według kalendarza juliańskiego, czyli 2 lutego według gregoriańskiego. Wybór zaskoczył stolicę. Nowy premier poprosił wcześniej monarchę o zgodę na zmianę nazwiska na Panin, po rodzinie matki, ale car odłożył sprawę. Według brytyjskiego historyka Dominica Lievena o nominacji zdecydował przede wszystkim brak kandydatów: Mikołaj II chciał mieć na czele rządu lojalnego starego urzędnika, który nie będzie mu się sprzeciwiał ani spiskował z Dumą. Większość współczesnych, a za nimi wielu historyków, przypisywała ją jednak wpływom carycy i Rasputina, z którym Stürmer utrzymywał kontakty. Francuski ambasador Maurice Paléologue zanotował, że nowy premier jest „gorszy niż przeciętny”, przebiegły i pochlebczy.
Stürmer zaczął od gestów pojednania. 22 lutego, na otwarcie sesji Dumy Państwowej, car po raz pierwszy w historii przyjechał do Pałacu Taurydzkiego, ale mowa premiera rozczarowała posłów. Na zaproszenie na przyjęcie z okazji nominacji odpowiedziała tylko prawica. Na szefa swojej kancelarii Stürmer wybrał dziennikarza i dawnego agenta policji Iwana Manasewicza-Manujłowa, człowieka o fatalnej reputacji. W marcu, po skandalu wokół ministra spraw wewnętrznych Aleksieja Chwostowa, który według relacji z epoki planował zgładzenie Rasputina, Stürmer przejął także jego resort. W tym samym miesiącu odszedł minister wojny Aleksiej Poliwanow, który współpracował z Dumą i organizacjami społecznymi. Latem Mikołaj II, zamiast powołać ministra obrony państwa z szerokimi uprawnieniami, jak proponował generał Michaił Aleksiejew, nadał Stürmerowi niejasne pełnomocnictwa do koordynowania spraw frontu i zaplecza. Według badaczy nigdy z nich nie skorzystał, ale w stolicy zaczęto go nazywać dyktatorem.
Minister spraw zagranicznych
W lipcu 1916 roku Stürmer wykorzystał spór o autonomię Królestwa Polskiego. Minister spraw zagranicznych Siergiej Sazonow przekonał cara do ogłoszenia manifestu, a premier i konserwatyści się sprzeciwiali. Pod nieobecność Sazonowa Stürmer rozmówił się z monarchą w cztery oczy, a poparła go caryca. 20 lipca car zdymisjonował Sazonowa i powierzył sprawy zagraniczne Stürmerowi, który zatrzymał urząd premiera, a ministerstwo spraw wewnętrznych oddał Aleksandrowi Chwostowowi. Manifest o autonomii Polski nigdy się nie ukazał. Na wieść o zmianie w Piotrogrodzie i w stolicach sojuszniczych zapanowała konsternacja, bo Sazonow uchodził za gwaranta wierności Rosji wobec Ententy.
Stürmer nie zmienił jednak kursu, a w jego dyplomacji widać raczej konsekwentne zabieganie o zdobycze Rosji na wypadek zwycięstwa. W sierpniu doprowadził do końca rokowania z Rumunią, która podpisała traktat z Ententą i wypowiedziała wojnę Austro-Węgrom, a we wrześniu przyjął porozumienie z Wielką Brytanią o podziale azjatyckiej części Turcji. Niektórzy krytycy obwiniali go później o przedwczesne wejście Rumunii do wojny, zakończone klęską. Rosyjscy autorzy przychylni Stürmerowi twierdzą z kolei, że alianccy dyplomaci nie lubili go właśnie za uporczywe dopominanie się o rosyjskie interesy. Gdy 5 listopada Niemcy i Austro-Węgry ogłosiły akt 5 listopada, to do premiera Stürmera telegrafowali szefowie rządów sojuszniczych z zapewnieniami o solidarności.
Upadek
Jesienią 1916 roku na wojenne trudności nałożyły się drożyzna, kolejki po chleb i paraliż kolei. Rosło przekonanie, że krajem rządzą dworskie „ciemne siły”, a niemieckie nazwisko premiera, satyryczne przyśpiewki i plotki o tajnych rozmowach z Berlinem czyniły z niego idealny cel. Gdy 14 listopada zebrała się Duma, przywódca kadetów Pawieł Milukow wyliczył nadużycia rządu, w tym uwolnienie z aresztu Manasewicza-Manujłowa, i po każdym zarzucie pytał: „głupota czy zdrada?”. Zacytował też wiedeńską gazetę, według której nominacja Stürmera była zwycięstwem partii dworskiej skupionej wokół carycy. Premier i ministrowie opuścili salę jeszcze przed tymi wystąpieniami. Stürmer chciał rozwiązać Dumę i aresztować Milukowa, ale nie znalazł poparcia w rządzie. Jego odejścia domagali się członkowie dynastii, a car pisał do żony, że premier działa na Dumę i cały kraj jak czerwona płachta. 23 listopada w Mohylewie Mikołaj II przyjął jego dymisję, a nazajutrz ogłoszono ją publicznie. Nowym premierem został Aleksandr Trepow. Stürmer zachował łaskę monarchy: w 1916 roku otrzymał najwyższą dworską godność ober-kamerhera.
Więzienie i śmierć
Po wybuchu rewolucji lutowej Stürmera aresztowano w marcu 1917 roku i osadzono w Twierdzy Pietropawłowskiej. Jego sprawą zajęła się Nadzwyczajna Komisja Śledcza Rządu Tymczasowego, która badała nadużycia carskich ministrów. Jeden z jej członków wspominał, że gdy komisja chciała go zwolnić, sprzeciwił się temu Aleksander Kiereński, obawiając się reakcji ulicy. Ciężko chory na mocznicę, były premier zmarł 2 września 1917 roku (20 sierpnia według kalendarza juliańskiego) w szpitalu więziennym. Źródła różnią się co do tego, czy był to szpital Twierdzy Pietropawłowskiej, czy więzienia Kriesty. Pochowano go na cmentarzu Ławry Aleksandra Newskiego. Oskarżenia o zdradę nigdy nie zostały dowiedzione.
Ocena
Historia nie obeszła się ze Stürmerem łaskawie. Brytyjski historyk Bernard Pares, który w czasie wojny przebywał w Rosji, i wielu późniejszych autorów widziało w nim nieudolnego reakcjonistę i marionetkę carycy oraz Rasputina, a jego zapewnienia o współpracy z Dumą uważało za grę pozorów. Taki obraz utrwaliły wspomnienia Sazonowa i Paléologue’a. Dominic Lieven ocenia go łagodniej: jako kompetentnego gubernatora i lojalnego sługę korony, który na stanowisku szefa rządu wojennego był jednak całkowicie bezradny. Zdaniem badaczy symboliki rewolucji, jak Orlando Figes i Boris Kolonicki, Stürmer padł ofiarą krzywdzących plotek o zdradzie, ale właśnie dlatego, że uosabiał w oczach społeczeństwa „ciemne siły”, jego upadek uderzył nie tylko w niego, lecz w całą monarchię.