TheGreatWar.pl
← Oś czasu

Porozumienie w sprawie kauczuku

Kategoria:
Dyplomacja
Data:
8 stycznia 1915
Autor:
Łukasz Skowroń
Tagi:
Wielka Brytania, Stany Zjednoczone, blokada morska, gospodarka

8 stycznia 1915 roku minister spraw zagranicznych Edward Grey zawiadomił brytyjskiego ambasadora w Waszyngtonie, że uzgodniono warunki, na jakich amerykański przemysł może otrzymywać kauczuk z Imperium Brytyjskiego. Porozumienie z amerykańskimi kręgami przemysłu gumowego miało zapewnić, że surowiec ani wyroby z niego nie trafią przez Stany Zjednoczone do Niemiec. Brytyjska chronologia wojny umieszcza je dopiero pod 29 marca 1915 roku, ale według dokumentów amerykańskich i ówczesnej prasy branżowej ogłoszono je właśnie na początku stycznia, a w lutym wprowadzono w życie.

Embargo na kauczuk

Dużą część światowej produkcji kauczuku naturalnego dawały wówczas plantacje w koloniach brytyjskich, przede wszystkim na Malajach i Cejlonie, a głównym rynkiem handlu tym surowcem był Londyn. Kauczuk był niezbędny armii do produkcji opon, izolacji kabli czy sprzętu medycznego, a Niemcy, odcięci od zamorskich dostaw, nie mieli go skąd brać. Wielka Brytania wpisała go na listę kontrabandy, a w ostatnich miesiącach 1914 roku zakazała jego wywozu ze swoich portów, także do Stanów Zjednoczonych. Obawiała się, że surowiec lub wyroby z niego trafią przez Amerykę do Niemiec.

Dla amerykańskiego przemysłu, zwłaszcza szybko rosnącej produkcji opon samochodowych, embargo było dotkliwe. W grudniu Departament Stanu prosił Londyn o jego złagodzenie, przekazując wzór gwarancji, jakie gotowi byli złożyć amerykańscy przemysłowcy. W magazynach Londynu i Liverpoolu leżało wtedy ponad 2 tysiące ton kauczuku kupionego i opłaconego przez Amerykanów.

Gwarancje

Zgodnie z porozumieniem przesyłki kierowano do banku w Nowym Jorku, który wydawał towar dopiero po złożeniu przez nabywcę gwarancji u brytyjskiego konsula generalnego. Producent zobowiązywał się na czas wojny, że nie wywiezie ze Stanów Zjednoczonych surowego kauczuku, kauczuku regenerowanego ani odpadów gumowych nigdzie poza Wielką Brytanię i posiadłości brytyjskie. Otrzymany surowiec miał zużyć we własnej fabryce, a zamówienia na wyroby gumowe z neutralnych krajów Europy realizować z zapasów w Wielkiej Brytanii lub przez nią, na podstawie brytyjskich licencji. Musiał też sprawdzać, czy krajowi nabywcy nie zamierzają wywozić jego wyrobów do Europy, zgłaszać konsulowi wysyłki do krajów pozaeuropejskich i oznaczać eksportowane opony. Brytyjczycy wyjaśnili później, że zakaz wywozu dotyczy także kauczuku kupionego poza Imperium.

Rubber Club of America

Pod koniec stycznia do Stanów Zjednoczonych przybył Sir Richard Crawford, doradca handlowy ambasady brytyjskiej, który miał czuwać nad wykonywaniem porozumień w sprawie kauczuku i wełny. Uznał, że najlepiej powierzyć szczegóły samej branży. 13 lutego sekretarz Rubber Club of America, stowarzyszenia amerykańskich producentów wyrobów gumowych, ogłosił, że klub został wyznaczony na powiernika strzegącego interesów Imperium Brytyjskiego przy wykonywaniu porozumienia. Powstał specjalny komitet kontrolny, który przyjmował gwarancje, sprawdzał dostawy i pobierał opłatę od każdej skrzyni kauczuku. Każdego w branży, kto nie zgłosił sprzeciwu, uznawano za stronę porozumienia.

Niemiecka prasa branżowa pisała z oburzeniem, że Amerykanie poddali swój przemysł brytyjskiej kontroli. Amerykańskie pismo branżowe „India Rubber World” odpowiadało, że Brytyjczycy mieli kauczuk i mogli dyktować warunki, a bez porozumienia embargo zaszkodziłoby Ameryce, nie pomagając Niemcom.

Dalsze losy

Podobnych gwarancji Brytyjczycy wymagali od Amerykanów przy dostawach wełny, cyny, grafitu czy żelazomanganu. Razem z zaostrzaną w następnych miesiącach blokadą morską system ten poważnie utrudniał Niemcom zdobywanie kauczuku. Niemcy próbowali ratować się regeneracją starej gumy i pracami nad kauczukiem syntetycznym. Jak cenny był to surowiec, pokazał podwodny statek handlowy Deutschland, który latem 1916 roku zabrał z Baltimore w drogę powrotną do Niemiec między innymi 350 ton kauczuku.