TheGreatWar.pl
← Oś czasu

Rosja zrywa stosunki z Bułgarią

Kategoria:
Dyplomacja
Data:
5 października 1915
Autor:
Natalia
Tagi:
Bułgaria, Rosja, Siergiej Sazonow

5 października 1915 roku o 14.40, czyli 22 września według kalendarza juliańskiego, rosyjski poseł w Sofii Aleksandr Sawinski otrzymał odpowiedź rządu bułgarskiego na ultimatum wręczone dzień wcześniej. Przyszła na kilka godzin przed upływem terminu. Bułgaria protestowała „ze wszystkich sił” przeciw zarzutowi, że oddała swój los w ręce Niemców. Kategorycznie zaprzeczała, by w ministerstwie wojny i w sztabach jej armii byli niemieccy i austriaccy oficerowie, a zarazem dodawała, że nawet gdyby jacyś cudzoziemscy oficerowie trafili do armii, nie byłby to akt wrogości wobec nikogo. Pożyczkę w niemieckich bankach tłumaczyła potrzebą spłaty zagranicznych długów, w tym długu wobec samej Rosji. Żądanie zerwania z wrogami Rosji uznała za wezwanie do porzucenia neutralności. Kończyła słowami żalu, że wysiłki narodu bułgarskiego na rzecz bliskiego związku z Rosją rozbijają się wbrew jego woli.

Sawinski, jak pisał we wspomnieniach, był oburzony tym „szczytem obłudy”. Zgodnie z instrukcjami natychmiast zawiadomił rząd bułgarski o zerwaniu stosunków i poprosił o paszporty. Według korespondenta Associated Press w Piotrogrodzie bułgarską odpowiedź przekazano do rosyjskiej stolicy po bułgarsku, a nie po rosyjsku, jak to było w zwyczaju między słowiańskimi państwami, i tak ją zniekształcono w przekazie, że ministerstwo spraw zagranicznych długo nie mogło odtworzyć tekstu. W Piotrogrodzie określano ją jako „zuchwałą aż do granic bezczelności”.

Według ówczesnych doniesień tego samego dnia o paszporty poprosili też posłowie pozostałych państw Ententy i Serbii. Ich wyjazd przeciągnął się jednak na kolejne dni. Brytyjski poseł Hugh O’Beirne i francuski poseł de Panafieu zostali przed wyjazdem wezwani jeszcze na audiencje do cara, a ostateczne zerwanie stosunków przez państwa zachodnie przyniosło dopiero bułgarskie uderzenie na Serbię w połowie października.

Personel rosyjskiego poselstwa i konsulatów opuścił Bułgarię 7 października. Sam Sawinski nie mógł wyjechać, bo zachorował na ostre zapalenie wyrostka robaczkowego i przez ponad miesiąc leżał w łóżku w opustoszałym gmachu poselstwa. Rosyjskie interesy w Bułgarii przejął chargé d’affaires Holandii. Sawinski wyjechał dopiero po wyzdrowieniu, specjalnym pociągiem, który oddał mu do dyspozycji car Ferdynand.

W Rosji zerwanie przyjęto z goryczą. Już kilka dni wcześniej francuski ambasador w Piotrogrodzie Maurice Paléologue notował, że „bratobójczy” krok Bułgarii wobec Serbii wywołał we wszystkich warstwach rosyjskiego społeczeństwa falę oburzenia. Dla wielu Rosjan Bułgaria była krajem wyzwolonym rosyjską krwią w wojnie z Turcją w latach 1877–1878, a minister Siergiej Sazonow jeszcze w drugiej połowie września przekonywał sojuszników, że nie można jej traktować jak wroga. Teraz droga do wojny między dwoma prawosławnymi, słowiańskimi państwami stała otworem.