Rumuńska pożyczka w Londynie
- Kategoria:
- Dyplomacja
- Data:
- 11 stycznia 1915
- Autor:
- Natalia
- Tagi:
- Rumunia, Wielka Brytania, gospodarka, neutralność
Brytyjska chronologia wojny odnotowuje pod 11 stycznia 1915 roku, że rząd Rumunii wynegocjował w Wielkiej Brytanii pożyczkę w wysokości 5 milionów funtów szterlingów. Według rumuńskich historyków gospodarki pożyczkę, oprocentowaną na 5 procent rocznie, udzielił w styczniu 1915 roku Bank Anglii. Kredyt był tajny, a Bukareszt miał z niego opłacić broń i materiały wojenne zamówione w Wielkiej Brytanii, Francji i Włoszech.
Pożyczka przybrała formę rumuńskich bonów skarbowych, które przejął Bank Anglii. Jego wewnętrzna historia z czasów wojny wymienia w 1915 roku wśród zagranicznych papierów skarbowych w portfelu banku dokładnie 5 milionów funtów w „bonach rumuńskich”, obok znacznie większych kwot rosyjskich i włoskich. Latem 1915 roku ten dług, podobnie jak część zobowiązań rosyjskich, przejęło od banku brytyjskie ministerstwo skarbu.
Dla Rumunii pieniądze były sprawą pierwszorzędną. Kraj pozostawał neutralny, ale premier Ion I.C. Brătianu przygotowywał się do wojny, która miała mu dać Siedmiogród. Jesienią 1914 roku zawarł już tajne porozumienie z Rosją. Armia rumuńska była jednak słabo wyposażona, brakowało jej zwłaszcza artylerii i amunicji. Przed wojną Rumunia kupowała wiele uzbrojenia w Niemczech, a teraz musiała szukać dostawców gdzie indziej. Już w grudniu 1914 roku zaciągnęła tajną pożyczkę we Włoszech, około 10 milionów lirów na 6,5 procent, na zakup broni i amunicji w tamtejszych zakładach.
Brytyjczykom pożyczka miała pomóc przyciągnąć Rumunię na stronę Ententy. Kraj ten, z liczną armią i długą granicą z Austro-Węgrami, mógł odegrać ważną rolę na wschodzie. Londyn zabiegał też o jego pomoc dla Serbii, na razie bez powodzenia, bo Brătianu nie chciał wiązać się zobowiązaniami wobec sąsiadów.
Na jednej pożyczce się nie skończyło. W październiku 1915 roku Bank Anglii otworzył Rumunii kolejny kredyt, na 7 milionów funtów i na tych samych warunkach. Bukareszt zbierał też pieniądze w kraju. Na początku maja 1915 roku publiczna subskrypcja pożyczki wewnętrznej przyniosła w ciągu kilku dni ponad 400 milionów lei, więcej, niż się spodziewano. Mimo tych wysiłków armia rumuńska przystąpiła do wojny w sierpniu 1916 roku wciąż gorzej uzbrojona od przeciwników.