Rząd belgijski w Hawrze
- Kategoria:
- Polityka
- Data:
- 13 października 1914
- Autor:
- Łukasz Skowroń
13 października 1914 roku rząd Belgii opuścił Ostendę i odpłynął do Francji. Ministrowie, urzędnicy i dyplomaci wyruszyli na pokładzie promu Pieter de Coninck do Hawru w Normandii. Po kilkudniowym pobycie w Ostendzie władze Belgii musiały opuścić własny kraj. Na francuskiej ziemi miały pozostać aż do końca wojny.
Ostenda zagrożona
Rząd premiera Charlesa de Broqueville’a przeniósł się do Ostendy 7 października, gdy armia polowa opuszczała Antwerpię. Kilka dni później położenie nadmorskiego miasta stało się nie do utrzymania. 10 października Antwerpia skapitulowała, 12 października Niemcy weszli do Gandawy, a armia belgijska wycofywała się nad rzekę Yser. Ostenda znalazła się tuż przed linią, na której Belgowie zamierzali stawić opór, i wkrótce mogła wpaść w ręce Niemców.
Na prośbę Belgów Francja zgodziła się przyjąć ich rząd. Wybór padł na okolice Hawru, dużego portu nad kanałem La Manche, dokąd można było szybko dotrzeć drogą morską. Władze belgijskie odpłynęły z Ostendy 13 października. Według lokalnych opracowań do Hawru przybyło około 2 tysięcy osób. Część źródeł podaje, że statki zawinęły do portu jeszcze tego samego dnia, inne mówią o przybyciu 14 października, po całym dniu spędzonym na morzu.
Belgia w Sainte-Adresse
Rząd osiadł w Sainte-Adresse, małej miejscowości wypoczynkowej na przedmieściach Hawru. Było w niej wiele hoteli i willi, którymi można było szybko zakwaterować ministrów i urzędników. Większość ministerstw zajęła okazały, niedawno ukończony gmach wybudowany przez paryskiego przedsiębiorcę Georges’a Dufayela. Premier zamieszkał w jednej z pobliskich willi, a korpus dyplomatyczny w hotelu.
Francja przyznała budynkom zajmowanym przez belgijskie władze status eksterytorialny. Gmina Sainte-Adresse pozostała francuska, ale belgijskie urzędy działały w niej jak na własnym terytorium, a otwarty tam belgijski urząd pocztowy posługiwał się belgijskimi znaczkami. Dzięki temu rząd mógł uważać, że nie przebywa na wygnaniu, lecz sprawuje władzę z kawałka własnego terytorium. Z czasem wokół administracji wyrosła cała belgijska społeczność ze szpitalem, szkołą i warsztatami.
Król zostaje z armią
Do Hawru nie pojechał król Albert I. Jako naczelny wódz pozostał z armią w ostatnim skrawku wolnej Belgii nad Yser. W czasie walk w drugiej połowie października jego kwatera główna mieściła się w ratuszu w Veurne. Razem z królową Elżbietą zamieszkał w nadmorskim De Panne i przez całą wojnę nie odwiedził Sainte-Adresse.
Broqueville, który kierował zarazem ministerstwem wojny, dzielił czas między Normandię a front. Do Sainte-Adresse przyjeżdżał głównie na weekendy. Rząd belgijski pozostał w Sainte-Adresse przez cztery lata i wrócił do kraju dopiero po wyzwoleniu Belgii pod koniec 1918 roku.