Rząd wojenny w Australii
- Kategoria:
- Polityka
- Data:
- 17 lutego 1917
- Autor:
- Łukasz Skowroń
- Tagi:
- Australia, Joseph Cook, Wielka Brytania
17 lutego 1917 roku premier Australii Billy Hughes ogłosił skład nowego rządu. Zasiedli w nim obok siebie ludzie, którzy jeszcze rok wcześniej byli zaciekłymi przeciwnikami: dawni działacze Australijskiej Partii Pracy, którzy poszli za Hughesem, i politycy liberalnej opozycji z jej przywódcą, byłym premierem Josephem Cookiem. Obie grupy połączyły się w Partię Nacjonalistyczną, nazywaną też partią „Wygrać Wojnę” (Win-the-War). Brytyjska chronologia wojny nazywa nowy gabinet australijskim rządem wojennym.
Rozłam o pobór
Źródłem przemiany był spór o pobór. Australijskie dywizje we Francji poniosły w 1916 roku ciężkie straty, między innymi pod Pozières, a ochotników ubywało. Hughes, który wiosną 1916 roku odwiedził Wielką Brytanię i front zachodni, uznał, że bez poboru nie da się uzupełnić szeregów. Senat, w którym większość mieli przeciwnicy poboru z jego własnej partii, nie przyjąłby takiej ustawy, więc premier poddał sprawę pod głosowanie powszechne. Referendum 28 października 1916 roku przegrał niewielką różnicą: według oficjalnych wyników za poborem do służby za granicą głosowało 1 087 557 osób, przeciw 1 160 033. Kampania głęboko podzieliła kraj. Przeciw poborowi wystąpiła większość związków zawodowych i wielu katolików, z arcybiskupem koadiutorem Melbourne Danielem Mannixem na czele.
Partia Pracy nie wybaczyła premierowi. 14 listopada 1916 roku, gdy klub parlamentarny partii zbierał się, by go usunąć, Hughes wyszedł z sali z dwudziestoma kilkoma zwolennikami. Pozostali wybrali na przywódcę Franka Tudora. Hughes założył Narodową Partię Pracy i rządził dalej jako premier rządu mniejszościowego. W Izbie Reprezentantów miał według niektórych wyliczeń zaledwie 16 z 75 posłów i utrzymywał się dzięki poparciu liberałów Cooka. Sam później mówił: „Nie opuściłem Partii Pracy. To partia opuściła mnie”.
Od rozmów do koalicji
Pomysł wspólnej partii wszystkich zwolenników prowadzenia wojny narodził się w Melbourne, gdzie zasiadał wtedy parlament federalny. Według australijskiej historii oficjalnej Ernesta Scotta 15 listopada 1916 roku grupa polityków i działaczy kampanii referendalnej z liberałem Williamem Wattem na czele postanowiła utworzyć nową organizację. Jej program sprowadzono do trzech punktów: wygrać wojnę, zachować australijskie życie narodowe i utrzymać jedność imperium. Hughes początkowo nie chciał o tym słyszeć. Wolał budować własną, narodową partię robotniczą i mówił, że nie lubi koalicji, bo łatwo się rozpadają. Przekonali go dopiero premierzy stanowi, którzy w grudniu zjechali do Melbourne na konferencję. Według Scotta 12 grudnia kilku z nich zapewniło go, że ich stany gorąco popierają politykę „wygrania wojny” i połączenie sił. Do połączenia obu ugrupowań namawiał też, według części źródeł, gubernator generalny sir Ronald Munro Ferguson.
6 stycznia 1917 roku Hughes rozesłał do około 300 osób poufne zaproszenia na zebranie, które odbyło się 9 stycznia w ratuszu w Melbourne. Uczestnicy ze wszystkich stanów uchwalili, że sprawy partyjne trzeba podporządkować wygraniu wojny, i powołali Federację Narodową, organizacyjny zrąb nowej partii. Rozmowy Hughesa z Cookiem trwały kilka tygodni. Według biografa premiera, Laurence’a Fitzhardinge’a, warunki uzgodniono pod koniec stycznia.
Nowy gabinet
Rząd ogłoszony 17 lutego liczył jedenastu członków. Hughes zachował urząd premiera i prokuratora generalnego, Cook objął ministerstwo marynarki, a sędziwy sir John Forrest, były premier Australii Zachodniej, skarb. Ministrem obrony pozostał senator George Pearce, który poszedł za Hughesem z Partii Pracy. Z poprzedniego gabinetu odeszło sześciu ministrów, by zrobić miejsce liberałom. Dawni liberałowie mieli sześć tek, ludzie Hughesa pięć. Scott zauważa, że ta proporcja odzwierciedlała rzeczywisty układ sił: w kraju to liberałowie stanowili silniejszą część nowej partii.
Hughes zapewniał, że wolałby rząd wszystkich partii, ale Partia Pracy odrzuciła zaproszenie. Zarzucał jej, że nie jest już panią własnych decyzji i słucha rozkazów z zewnątrz. O poborze mówił ostrożnie: wynik referendum oznacza, że wyborcy nie chcą poboru, ale nie, że Australia słabnie w woli walki. Rząd uszanuje werdykt, a zmienić go mogą tylko sami wyborcy. Kłopotem pozostał Senat, w którym przy pełnym składzie nowa większość przegrywała czterema głosami.
Co dalej
Hughes chciał przedłużyć kadencję parlamentu do końca wojny, by móc pojechać do Londynu na posiedzenia Imperialnego Gabinetu Wojennego. Senat udaremnił ten plan, a sprawa rezygnacji tasmańskiego senatora Rudolpha Ready’ego 1 marca, na którego miejsce natychmiast mianowano zwolennika rządu, wywołała oskarżenia o przekupstwo. 23 marca premier rozwiązał parlament. W wyborach 5 maja 1917 roku nacjonaliści odnieśli miażdżące zwycięstwo w obu izbach, a Hughes, porzuciwszy robotniczy okręg West Sydney, zdobył mandat w Bendigo. Na pierwszą sesję gabinetu imperialnego nie zdążył. Jesienią wrócił do sprawy poboru, ale drugie referendum, 20 grudnia 1917 roku, przegrał wyraźniej niż pierwsze.