Sidónio Pais wybrany prezydentem
9 maja 1918 roku Sidónio Pais został proklamowany prezydentem Republiki Portugalskiej i objął urząd z mandatem z wyborów powszechnych. Od grudnia 1917 roku, gdy po zamachu stanu przejął funkcje głowy państwa na mocy dekretu własnego rządu, sprawował je tymczasowo, „do czasu nowego wyboru”. Teraz mógł się powołać na głosy wyborców. Brytyjska chronologia wojny zapisuje pod 9 maja jego wybór, ale same wybory odbyły się 28 kwietnia, a 9 maja ogłoszono ich wynik i Pais oficjalnie został prezydentem.
Wybory bez rywali
Według konstytucji z 1911 roku prezydenta wybierał parlament. Pais zmienił te zasady dekretami, nie pytając nikogo o zgodę. Dekret z 11 marca 1918 roku przyznał prawo głosu wszystkim mężczyznom, obywatelom Portugalii, którzy ukończyli 21 lat i mieszkali w kraju co najmniej pół roku, bez dawnego wymogu umiejętności czytania i pisania. Dekret z 30 marca uregulował bezpośredni wybór prezydenta. Pierwsze w dziejach Portugalii bezpośrednie wybory głowy państwa, a zarazem jedyne w czasach Pierwszej Republiki, odbyły się 28 kwietnia, razem z wyborami do parlamentu.
Pais był jedynym kandydatem. Trzy główne partie republikańskie, demokraci Afonsa Costy, ewolucjoniści i unioniści, zbojkotowały głosowanie. Bojkot sparaliżował rano lokale wyborcze, bo przewodniczyć komisjom mieli radni ostatnich rad miejskich, a te składały się niemal wyłącznie z członków partii opozycyjnych. Zamiast o dziewiątej, głosowanie zaczęło się w wielu miejscach dopiero około jedenastej, gdy skład komisji uzupełniono doraźnie spośród obecnych. Pais oddał głos około wpół do pierwszej w dzielnicy Belém w Lizbonie, po cywilnemu, w żałobie po niedawno zmarłym bracie. Według oficjalnej strony prezydencji Portugalii dostał 470 831 głosów, część opracowań podaje liczbę nieco mniejszą. Takiego poparcia nie miał wcześniej żaden portugalski polityk.
Parlament „Nowej Republiki”
W wyborach do parlamentu zwyciężyła założona w kwietniu przez zwolenników Paisa Narodowa Partia Republikańska. Według portugalskich zestawień zdobyła 108 ze 155 mandatów w Izbie Deputowanych. Drugą siłą zostali monarchiści z 37 mandatami, a kilka miejsc przypadło katolikom i kandydatom niezależnym. Senat miał się składać w części z senatorów wybieranych, a w części z przedstawicieli organizacji gospodarczych i zawodowych. Tak wyglądało zaplecze, na którym Pais chciał oprzeć ustrój prezydencki, nazywany przez jego zwolenników „Nową Republiką”.
Objęcie urzędu otwierało drogę do przebudowy rządu. Dotychczasowy gabinet, w którym Pais od grudnia był przewodniczącym Ministerstwa, czyli premierem, oraz ministrem wojny i spraw zagranicznych, miał ustąpić miejsca ekipie sekretarzy stanu, odpowiadających bezpośrednio przed prezydentem. Wybór nie przyniósł jednak spokoju. Kraj odczuwał drożyznę i braki żywności, opozycja republikańska nie uznawała legalności rządów Paisa, a po klęsce nad Lys w kwietniu coraz trudniej było zapewnić uzupełnienia dla Portugalskiego Korpusu Ekspedycyjnego we Francji.