Sojusznicza Rada Transportu Morskiego
- Kategoria:
- Dyplomacja
- Data:
- 3 grudnia 1917
- Autor:
- Łukasz Skowroń
3 grudnia 1917 roku zakończyła się w Paryżu wielka konferencja międzysojusznicza, która obradowała od 29 listopada. Wśród uchwał, które przyjęła na zakończenie, najdalej idące skutki miała uchwała komisji transportu morskiego i importu. Brytyjska chronologia wojny zapisuje pod tą datą, że konferencja postanowiła utworzyć Sojuszniczą Radę Transportu Morskiego (Allied Maritime Transport Council), nazywaną też Międzysojuszniczą Radą Transportu Morskiego. W radzie Wielka Brytania, Francja i Włochy, które już wcześniej wspólnie kupowały zboże i frachtowały statki neutralne, miały razem ze Stanami Zjednoczonymi uzgadniać, do czego używać statków, których po roku nieograniczonej wojny podwodnej rozpaczliwie brakowało.
W oficjalnym sprawozdaniu z konferencji zapisano, że delegaci czterech mocarstw jednomyślnie uznali potrzebę współpracy, która pozwoli najoszczędniej używać całego tonażu sprzymierzonych, przydzielać go tak, by najbardziej służył wspólnemu wysiłkowi wojennemu, i dopasować programy importu poszczególnych krajów do tego, co statki mogą faktycznie przewieźć. Każde państwo miało wyznaczyć jednego lub dwóch ministrów, a Stany Zjednoczone jednego lub dwóch specjalnych delegatów, odpowiedzialnych przed swoimi rządami za wykonanie uzgodnień. Mieli się spotykać w Paryżu albo w Londynie, kiedy zajdzie potrzeba. Kluczowe zdanie stanowiło, że właściwi ministrowie Francji, Włoch i Wielkiej Brytanii wraz z przedstawicielami Ameryki zapewnią wymianę informacji i koordynację polityki, tworząc w tym celu stałe biuro i personel. Arthur Salter, brytyjski urzędnik żeglugi, który został później przewodniczącym jej organu wykonawczego, pisał, że właśnie to zdanie było podstawą prawną całej rady.
Bez wspólnej floty
Uchwała była kompromisem. Na konferencji wrócił pomysł, by statki sprzymierzonych połączyć we wspólną pulę pod zarządem międzynarodowego urzędu, który miałby pełną władzę wykonawczą. Odrzucono go, bo żaden kraj nie chciał oddać swoich statków pod rozkazy ciała, w którym mógłby zostać przegłosowany. Rada nie dostała więc władzy nad żadnym statkiem. Miała badać zasoby i potrzeby sprzymierzonych, porównywać programy importu i zalecać rządom wspólną politykę. Wykonanie należało do ministrów, którzy w niej zasiadali i jednocześnie kierowali żeglugą, handlem czy zaopatrzeniem we własnych krajach. Wzorem był Wheat Executive, wspólny urząd do zakupów zboża działający od 1916 roku. Na tę samą modłę miały powstać międzysojusznicze komitety do spraw żywności, amunicji i surowców.
Komunikat ogłoszony 6 grudnia mówił krótko, że sprzymierzeni postanowili używać wspólnie swoich środków transportu morskiego i zapasów i tworzą organizację, która ma ustalać wspólny, stale aktualizowany program. Pozwoli on ograniczyć import i uwolnić jak najwięcej statków do przewozu wojsk amerykańskich. Uchwała rozwijała zasady zapisane w porozumieniu o tonażu z 3 listopada i wypracowane później w Londynie z misją pułkownika Edwarda House’a. Komisja wystosowała też apel do Amerykanów, by budowali więcej statków i od razu przekazali Francji i Włochom 500 tysięcy ton nośności, a z czasem średnio co najmniej 1,25 miliona ton.
Od uchwały do rady
Rada nie zaczęła działać od razu. Urzędnicy, którzy mieli tworzyć jej organ wykonawczy, zajęli się najpilniejszymi sprawami, przede wszystkim dostawami węgla dla Włoch i Francji, zanim powstała jakakolwiek formalna struktura. Dopiero w lutym 1918 roku nieformalne spotkanie przedstawicieli czterech państw w Foreign Office w Londynie ustaliło szczegóły organizacji, wybrało nazwę Allied Maritime Transport Council i postanowiło zwołać radę w marcu.
Rada zebrała się po raz pierwszy 11 marca 1918 roku w Lancaster House w Londynie i obradowała do 14 marca. Wielką Brytanię reprezentowali lord Robert Cecil i minister żeglugi Joseph Maclay, Francję ministrowie Étienne Clémentel i Louis Loucheur, Włochy dwaj ministrowie, a Stany Zjednoczone Raymond B. Stevens z amerykańskiej rady żeglugi. Sama rada zbierała się rzadko. Codzienną pracę i uzgodnienia z ministrami poszczególnych krajów prowadził jej organ wykonawczy, którym kierował Salter, a obok niego szefowie wydziałów narodowych: Francuz Jean Monnet, późniejszy współtwórca wspólnot europejskich, Włoch Bernardo Attolico i Amerykanin George Rublee. Rada nie miała własnej władzy, ale w ostatnim roku wojny to w niej uzgadniano, jak podzielić statki między przewóz armii amerykańskiej, żywność dla Europy i dostawy dla przemysłu wojennego.