Porozumienie o tonażu dla aliantów
- Kategoria:
- Dyplomacja
- Data:
- 3 listopada 1917
- Autor:
- Natalia
- Tagi:
- Wielka Brytania, Francja, Włochy, marynarka handlowa
3 listopada 1917 roku rządy Wielkiej Brytanii, Francji i Włoch zawarły porozumienie w sprawie tonażu, czyli statków potrzebnych do przewozu żywności dla krajów Ententy. Tekst był krótki. Trzy rządy stwierdzały, że z powodu nieurodzaju we Francji i we Włoszech, wojny podwodnej i innych przyczyn statków nie starcza na wszystkie potrzeby. Najważniejsza z nich jest żywność, którą można potraktować osobno, bo wiadomo, ile trzeba jej sprowadzić. Ciężar dostarczenia statków do jej przewozu powinien więc spoczywać wspólnie na wszystkich sojusznikach, łącznie ze Stanami Zjednoczonymi. Ponieważ sprawa nie mogła czekać, trzy rządy zobowiązały się dostarczyć potrzebny tonaż same, proporcjonalnie do swoich środków transportu, z pomocą Amerykanów albo bez niej. Zapowiedziały też, że od razu zajmą się innymi, „niewiele mniej ważnymi” potrzebami aliantów.
Zła jesień 1917 roku
Porozumienie zrodziło się z kryzysu. Niemieckie okręty podwodne zatapiały latem i jesienią setki tysięcy ton statków miesięcznie. Według brytyjskiego memoriału przygotowanego kilka tygodni później Wielka Brytania straciła od początku wojny około 10 milionów ton nośności, a ponad połowa światowych strat przypadła na sam 1917 rok. Jednocześnie Francja i Włochy zebrały bardzo słabe plony i musiały sprowadzić zza oceanu ponad dwa miliony ton zboża więcej niż zwykle, do czego potrzeba było około 750 tysięcy ton nośności dodatkowych statków. Sytuację Włoch pogorszyła klęska nad Isonzo. Po przełamaniu frontu pod Caporetto armia włoska cofała się za Piawę, tracąc ludzi, sprzęt i zapasy, a kraj, który ponad dziewięć dziesiątych importu sprowadzał w postaci zboża i węgla, zależał od dostaw z morza jeszcze bardziej niż wcześniej.
Wspólne zakupy pszenicy prowadził już od listopada 1916 roku Wheat Executive, urząd trzech państw powołany na krótko przed porozumieniem Clémentela, a od stycznia 1917 roku statki neutralne frachtowano wspólnie przez Międzysojuszniczy Komitet Czarterowy. Statki do przewozu zboża każdy kraj musiał jednak w zasadzie znaleźć sam. Na początku listopada do Londynu przyjechał francuski minister handlu Étienne Clémentel. Przekonywał, że Francja nie przetrwa zimy bez większej pomocy i że najpilniej trzeba wspólnie zorganizować przywóz żywności, a zwłaszcza pszenicy. Rozmowy z brytyjskimi ministrami i urzędnikami trwały kilka dni, a potem dołączyli do nich przedstawiciele Włoch.
Co znaczyło porozumienie
Arthur Salter, brytyjski urzędnik żeglugi, który uczestniczył w tych pracach, napisał później, że porozumienie „nie jest zbyt jasne” i mogło znaczyć wiele albo niewiele, zależnie od interpretacji. Zakładało wspólną pulę statków dla żywności, ale nie dla innych towarów. Formuła o tonażu „proporcjonalnym do środków transportu” nie mogła oznaczać prostego rachunku, w którym Wielka Brytania, mająca kilka razy więcej statków, dawałaby po prostu kilka razy więcej, bez względu na potrzeby. Jedyną rozsądną interpretacją było to, że trzy kraje będą wspólnie badać wszystkie swoje potrzeby i według tego przydzielać statki. Według Saltera porozumienie było więc ważne mimo niejasnych słów, bo w praktyce przyjmowało zasadę wspólnego korzystania z tonażu, choć nie wspólnego zarządzania nim. W rzeczywistości oznaczało, że Brytyjczycy dadzą Francji i Włochom więcej statków, a sami ograniczą własny import.
Przez następne dwa tygodnie urzędnicy pracowali nad szczegółami. W tym czasie do Londynu przybyła amerykańska misja pułkownika Edwarda House’a, a z nią przedstawiciel amerykańskiej rady żeglugi. Sprawa trafiła potem na międzysojuszniczą konferencję w Paryżu pod koniec listopada, gdzie postanowiono utworzyć Międzysojuszniczą Radę Transportu Morskiego (Allied Maritime Transport Council), która od wiosny 1918 roku rozdzielała statki między aliantów.