TheGreatWar.pl
← Oś czasu

Traktaty chińsko-japońskie

Kategoria:
Dyplomacja
Data:
25 maja 1915
Autor:
Natalia
Tagi:
Japonia, Chiny, Tsingtao

Brytyjska chronologia wojny notuje pod 25 maja 1915 roku dwa osobne wydarzenia: podpisanie chińsko-japońskiego traktatu o prowincji Szantung i traktatu o Mandżurii Południowej i wschodniej części Mongolii Wewnętrznej. Oba układy podpisali tego samego dnia w Pekinie ci sami ludzie: japoński poseł Hioki Eki, w imieniu cesarza Yoshihito, i chiński minister spraw zagranicznych Lu Zhengxiang, w imieniu prezydenta Yuan Shikaia. Uzupełniało je 13 wymian not. Wszystkie te dokumenty, znane w Chinach jako „traktaty czwartego roku Republiki”, zamykały trwający od stycznia spór o 21 żądań. Nadawały formę prawną temu, co Chiny przyjęły w nocy z 8 na 9 maja pod groźbą japońskiego ultimatum.

Szantung i Kiautschou

W traktacie o Szantungu Chiny zobowiązały się uznać wszystko, co Japonia uzgodni z Niemcami w sprawie niemieckich praw, interesów i koncesji w tej prowincji. W praktyce oznaczało to, że po wojnie Japonia miała przejąć niemiecką pozycję w Szantungu, zdobytą jesienią 1914 roku. Jeśli Chiny zechcą zbudować kolej z Yantai albo Longkou do linii Kiautschou–Jinan, a Niemcy zrezygnują ze swoich praw, kapitał miał pochodzić od Japończyków. Chiny obiecały też otworzyć dla cudzoziemców kilka miast prowincji, a w osobnej nocie zobowiązały się nie dzierżawić ani nie oddawać żadnemu obcemu państwu wybrzeża Szantungu i leżących przy nim wysp.

Japonia złożyła ze swej strony deklarację w sprawie dzierżawy Kiautschou z portem Tsingtao. Jeśli po wojnie uzyska nad nią pełną swobodę dysponowania, zwróci ją Chinom, ale pod warunkami: całe Kiautschou zostanie otwarte dla handlu, w miejscu wskazanym przez Japonię powstanie japońska dzielnica, a jeśli mocarstwa zechcą, także dzielnica międzynarodowa. Los niemieckiego majątku miały ustalić przed zwrotem oba rządy.

Mandżuria i Mongolia

Drugi traktat przedłużał do 99 lat japońską dzierżawę Port Artur i Dalianu oraz prawa do Kolei Południowomandżurskiej i linii z Andongu do Mukdenu. Według dołączonej noty dzierżawa miała wygasnąć w 1997 roku, prawa do Kolei Południowomandżurskiej w 2002 roku, a do linii Andong–Mukden w 2007 roku. Japończycy mogli odtąd swobodnie podróżować, osiedlać się i prowadzić interesy w Mandżurii Południowej oraz dzierżawić tam ziemię pod budynki i uprawy, na okres do 30 lat z prawem bezwarunkowego przedłużenia. We wschodniej Mongolii Wewnętrznej przewidziano wspólne chińsko-japońskie przedsięwzięcia rolnicze. Japończycy mieli podlegać chińskiej policji i podatkom, ale w sprawach sądowych zachowywali ochronę konsularną. Na prośbę Chin wejście w życie tych postanowień odłożono o trzy miesiące.

Noty uzupełniały traktat o dalsze przywileje. Chiny obiecały, że gdy będą potrzebowały obcego kapitału na koleje w regionie albo pożyczek zabezpieczonych na tamtejszych podatkach, zwrócą się najpierw do Japończyków, a zatrudniając zagranicznych doradców w Mandżurii Południowej, dadzą pierwszeństwo Japończykom. Japończycy mieli też dostać zgodę na poszukiwanie i eksploatację kilku złóż węgla, rudy żelaza i złota w prowincjach Fengtian i Jilin. Sam traktat przewidywał jeszcze rewizję umów na kolej z Changchunu do Jilinu na korzyść Japonii.

Hanyeping i Fujian

Dwie noty dotyczyły spraw spoza tych regionów. Chiny zobowiązały się zatwierdzić przyszłe umowy wielkiego koncernu górniczo-hutniczego Hanyeping z japońskimi inwestorami, nie konfiskować go ani nie upaństwawiać bez ich zgody i nie pozwalać mu zaciągać innych zagranicznych pożyczek niż japońskie. W sprawie prowincji Fujian, naprzeciw Tajwanu, Chiny oświadczyły, że nie pozwolą żadnemu obcemu państwu zbudować na jej wybrzeżu stoczni, stacji węglowej, bazy marynarki ani innych obiektów wojskowych, ani same nie zbudują ich za obce pieniądze. Pozostałe punkty piątej grupy żądań zostały formalnie odłożone na później.

Pokój wymuszony

Traktaty weszły w życie z dniem podpisania. Cesarz japoński ratyfikował je 7 czerwca, a następnego dnia w Tokio wymieniono dokumenty ratyfikacyjne. Chińczycy uważali je za narzucone siłą i nigdy się z nimi nie pogodzili. Spór o Szantung wrócił po wojnie: na konferencji pokojowej w Paryżu mocarstwa przyznały niemieckie prawa w tej prowincji Japonii, co w 1919 roku wywołało w Chinach Ruch 4 Maja. Kiautschou wróciło do Chin dopiero po konferencji waszyngtońskiej w 1922 roku, a dzierżawę w Mandżurii Japonia utrzymała aż do klęski w 1945 roku.