Turcy zajmują Kurdamir
- Kategoria:
- Działania zbrojne
- Front:
- Bliski Wschód
- Data:
- 10 lipca 1918
- Autor:
- Natalia
- Tagi:
- Azerbejdżan, Kaukaz, Imperium Osmańskie, Rosja
10 lipca 1918 roku oddziały Kaukaskiej Armii Islamu Nuriego Paszy, wspierane przez azerbejdżańskich ochotników, zajęły Kurdamir, stację na kolei z Tyflisu do Baku. Miesiąc wcześniej, 12 czerwca, zdobyły ją wojska bolszewickiej Komuny Bakijskiej, które ruszyły wtedy na zachód, by uprzedzić marsz Turków. Teraz musiały ją oddać i ich czerwcowa ofensywa ostatecznie się załamała. Datę 10 lipca podają zgodnie brytyjscy historycy W. E. D. Allen i Paweł Muratow, autorzy klasycznej pracy o walkach na Kaukazie, oraz źródła radzieckie i tureckie.
Po bitwie pod Göyçay
Od 27 czerwca do 1 lipca pod Göyçay Turcy z 5 Kaukaskiej Dywizji i azerbejdżańska milicja rozbili prawe skrzydło wojsk Komuny. Bakińczycy, w większości Ormianie, stracili około 800 zabitych i rannych, a do tego dziesiątkowała ich czerwonka. 2 lipca wycofali się z Ağsu. Nadzieję przyniósł w Baku przyjazd pułkownika Łazara Biczerachowa. Ten kozacki dowódca, który dotąd walczył w Persji u boku Brytyjczyków, 5 lipca wylądował ze swoim oddziałem w porcie Alat. Według Allena i Muratowa miał około 1200 kozaków i sześć dział. Bolszewicy i ormiańscy narodowcy zgodnie powierzyli mu dowództwo na odcinku Ağsu–Kurdamir.
Biczerachow dotarł do Kurdamiru 7 lub 8 lipca, bo źródła różnią się o dzień. Zamierzał, by Ormianie trzymali pozycje pod Ağsu i Kurdamirem, a on sam z kozakami i tysiącem wybranych żołnierzy z Baku uderzy spod wsi Karasakkal w lukę między dwiema tureckimi kolumnami. Nie zdążył. Turcy zaatakowali Kurdamir już 7 lipca. Stepan Szaumian, przewodniczący bakijskiej Rady Komisarzy Ludowych, depeszował do Stalina, wtedy w Carycynie, że natarcie odparto po dwunastu godzinach walki przy udziale kozaków i samochodów pancernych. Walki trwały jednak także 8 i 9 lipca.
Upadek stacji
Według azerbejdżańskich i tureckich opracowań główny ciężar spoczywał na 13 pułku piechoty 5 Kaukaskiej Dywizji, który obchodził Kurdamir od północy, i na azerbejdżańskim oddziale podpułkownika Habiba beja Salimowa, nacierającym od zachodu. W nocy przed decydującym atakiem wysłano oddział, który zniszczył tor za plecami obrońców, przy stacji Kerar. 10 lipca dwa tureckie pułki, azerbejdżańska milicja i konne oddziały ochotników natarły na całym froncie od Kurdamiru po Karasakkal. Ormiański oddział w Kurdamirze cofnął się ku Kerarowi, a Biczerachow, aby nie dać się okrążyć, musiał pójść w jego ślady. Prawe skrzydło wojsk Komuny opuściło okolice Ağsu. Drogami w stronę Baku ciągnęły tłumy ormiańskich uciekinierów z Szamachy i okolicznych wsi.
Turcy też mieli kłopoty. Zgodnie z niemieckimi życzeniami Enver Pasza oficjalnie zabraniał bratu marszu na Baku, choć, jak wskazują tureckie badania, potajemnie go do tego zachęcał. Upał w dolinie Kury, brak dobrej wody i długie linie zaopatrzenia spowalniały marsz, a czerwonka, która przetrzebiła Ormian, dotarła teraz do szeregów 5 Kaukaskiej Dywizji. Allen i Muratow piszą, że wielu azerbejdżańskich milicjantów dezerterowało, a już 15 lipca Nuri prosił o posiłki.
W ciągu kilku następnych dni Biczerachow uznał, że jego zmęczone oddziały nie wytrzymają w otwartym polu starcia z regularną piechotą wspieraną przez artylerię. Kazał prawemu skrzydłu cofać się ku Baku, a centrum, koleją, ku Hacıqabul. Według źródeł radzieckich już 14 lipca Turcy zajęli stację Kerar. Wojska Komuny cofały się w stronę miasta, a pod koniec lipca stanęły kilka kilometrów od jego centrum.