Turcy zajmują Wan
- Kategoria:
- Działania zbrojne
- Front:
- Bliski Wschód
- Data:
- 5 sierpnia 1915
- Autor:
- Natalia
- Tagi:
- Imperium Osmańskie, Rosja, ludobójstwo Ormian, Kaukaz
W pierwszych dniach sierpnia 1915 roku do Wanu weszły wojska osmańskie. Miasto było niemal puste: rosyjskie oddziały i dziesiątki tysięcy Ormian uciekli z niego kilka dni wcześniej. Brytyjska chronologia wojny podaje datę 5 sierpnia. Tureckie opracowania, oparte na osmańskich dokumentach wojskowych, piszą, że wojska osmańskie opanowały Wan 4 sierpnia, tuż po wymarszu ostatnich Rosjan. Gubernator wilajetu Cevdet Bej, który w maju musiał uchodzić z miasta, zameldował telegraficznie o wejściu do Wanu 10 sierpnia.
Zrujnowane miasto
Cevdet znalazł Wan zniszczony. W telegramie pisał, że z zewnątrz miasto wygląda zwyczajnie, ale wewnątrz przeszło straszliwą katastrofę, a dzielnice muzułmańskie zostały całkowicie spalone. Część zniszczeń pochodziła z kwietniowych i majowych walk, gdy osmańska artyleria ostrzeliwała ormiańską dzielnicę ogrodów, a część z czasów rosyjsko-ormiańskiego zarządu, gdy palono domy uciekających muzułmanów. Ormian w mieście prawie nie było. Zostali tylko nieliczni starzy i chorzy, którzy nie mogli lub nie chcieli odejść. O ich losie wiadomo niewiele.
Rzeź pod Bergri
Tego samego dnia, 5 sierpnia, rozegrał się jeden z najtragiczniejszych epizodów ormiańskiego exodusu. Kolumny uchodźców z Wanu i okolic doszły do Bergri (dziś Muradiye) na północny wschód od jeziora Wan, gdzie droga prowadziła wąskim wąwozem nad rzeką. Ze skał nad drogą otworzyli do nich ogień Kurdowie i oddziały osmańskie. Clarence Ussher, amerykański lekarz misyjny, który jechał w tej kolumnie, pisał, że setki ludzi rzucały się z urwiska do rzeki, a niektórzy rodzice zabijali własne dzieci, by nie wpadły w ręce napastników. Podobnie opisują to relacje zebrane w 1916 roku w brytyjskim zbiorze dokumentów o losie Ormian. Ochotnicy ormiańscy na krótko uciszyli strzelców, a potem przejście zostało odcięte. Według Usshera ponad rok później znaleziono w tej dolinie szczątki około siedmiu tysięcy ludzi. Liczby tej nie da się sprawdzić.
Generał Truchin, który 3 sierpnia wyszedł z Wanu w ślad za uchodźcami, po kilku godzinach marszu zawrócił, najwyraźniej ostrzeżony o zagrożeniu na drodze, i wycofał się przez granicę perską do Dilmanu.
Kontruderzenie Judenicza
Panowanie osmańskie w Wanie nie trwało długo. Wieczorem 4 sierpnia, gdy wojska Abdülkerima Paszy, ścigające Rosjan po zwycięstwie pod Malazgirtem, wchodziły w dolinę Eleşkirt, dowódca rosyjskiej Armii Kaukaskiej, generał Nikołaj Judenicz, dał rozkaz do kontruderzenia. Od 5 do 8 sierpnia grupa generała Baratowa uderzyła na skrzydło i tyły Turków pod Karakilise. Abdülkerim musiał się cofać, a Rosjanie odzyskali utracony teren, także Malazgirt. Wkrótce potem, jeszcze w sierpniu lub na początku września, zależnie od źródła, Truchin z Kozakami i ormiańskimi drużynami ponownie zajął Wan. Do miasta zaczęli powoli wracać ocaleni uchodźcy, ale w Wanie, który przed wojną liczył kilkadziesiąt tysięcy mieszkańców, w grudniu 1915 roku według raportów organizacji pomocowych mieszkało ponownie zaledwie około 6 tysięcy ludzi.
Losy Wanu pokazują, jak bardzo wojna na Kaukazie splotła się z ludobójstwem Ormian. Dla mieszkańców prowincji każdy ruch frontu oznaczał ucieczkę albo śmierć.