Wielka Brytania stawia Niemcom ultimatum
- Kategoria:
- Dyplomacja
- Data:
- 4 sierpnia 1914
- Autor:
- Łukasz Skowroń
Rano 4 sierpnia 1914 roku do Londynu dotarła wiadomość, że wojska niemieckie przekroczyły granicę Belgii w Gemmenich. Dla brytyjskiego rządu była to granica, której nie można było przekroczyć bez odpowiedzi. Minister spraw zagranicznych Edward Grey polecił ambasadorowi w Berlinie, sir Edwardowi Goschenowi, zażądać od Niemiec zapewnienia, że uszanują neutralność Belgii. Odpowiedź musiała nadejść do północy czasu berlińskiego, czyli do godziny 23 w Londynie.
Wielka Brytania przypominała, że Niemcy, podobnie jak ona sama, podpisały traktat londyński z 1839 roku, gwarantujący niezależność i neutralność Belgii. Zwracała też uwagę, że Francja kilka dni wcześniej złożyła takie zapewnienie, a Niemcy go odmówiły. Jeśli Berlin nie da zadowalającej odpowiedzi, Wielka Brytania będzie musiała podjąć wszelkie kroki w obronie traktatu.
Wieczorem Goschen udał się do kanclerza Theobalda von Bethmanna Hollwega, by po raz ostatni omówić sytuację. Kanclerz był wzburzony. Według relacji ambasadora oświadczył, że Wielka Brytania zamierza wypowiedzieć wojnę spokrewnionemu narodowi z powodu jednego słowa, „neutralność”, i z powodu „świstka papieru”. Określenie to szybko obiegło świat. Brytyjska propaganda przedstawiała je jako dowód, że Niemcy nie szanują zawartych umów.
Wcześniej tego samego dnia Bethmann Hollweg przyznał zresztą w Reichstagu, że wkroczenie do Belgii narusza prawo międzynarodowe, i tłumaczył je słowami: „konieczność nie zna prawa”. Niemcy nie zamierzały więc wycofać wojsk. Do północy żadna zadowalająca odpowiedź nie nadeszła, a ultimatum przerodziło się w wojnę.