TheGreatWar.pl
← Oś czasu

Wielka Brytania uznaje Armię Polską

Kategoria:
Dyplomacja
Data:
15 października 1918
Autor:
Łukasz Skowroń
Tagi:
Polska, Wielka Brytania, Roman Dmowski

15 października 1918 roku brytyjski minister spraw zagranicznych Arthur Balfour odpowiedział na notę przedstawiciela Komitetu Narodowego Polskiego w Londynie. Komitet zawiadamiał w niej o utworzeniu jednej polskiej armii narodowej i o mianowaniu generała Józefa Hallera jej naczelnym wodzem, a zarazem prosił, by rząd brytyjski uznał polskie siły walczące z państwami centralnymi za armię współwojującą. Balfour odpisał, że rząd Jego Królewskiej Mości „chętnie przychyla się do tej prośby” i odtąd uznaje Armię Polską za „autonomiczną, sprzymierzoną i współwojującą”. Taką datę listu podaje Roman Dmowski, który przytoczył go w całości w piśmie do amerykańskiego sekretarza stanu z 25 października, ogłoszonym w zbiorze dokumentów dyplomatycznych Stanów Zjednoczonych. Brytyjska chronologia wojny notuje uznanie pod 12 października. Skąd wzięła się ta data, nie wiadomo, ale sam list Balfoura nosi datę 15 października.

Wielka Brytania przyjęła tę samą formułę, którą Francja zapisała w umowie z 28 września. Dla Komitetu było to ważne, bo jego armia formalnie wciąż powstawała na podstawie dekretu francuskiego prezydenta, a uznanie przez drugie mocarstwo Ententy czyniło z niej siłę zbrojną całej koalicji. Słowo „sprzymierzona” oznaczało w języku dyplomacji, że Polska, choć jako państwo jeszcze nie istniała, występuje w wojnie jako członek obozu sprzymierzonych.

Balfour nie ograniczył się do suchej formuły. Pisał, że rząd brytyjski z uznaniem śledził starania Komitetu, by umacniać rodaków na całym świecie w oporze wobec państw centralnych i wszelkiego kompromisu z nimi w sprawie polskiej, oraz że jego zaufanie do lojalności Komitetu wobec sprzymierzonych „pozostaje niezachwiane”. Przypomniał, że Londyn wielokrotnie opowiadał się za zjednoczonym i niepodległym państwem polskim i chętnie przyłączył się do deklaracji wersalskiej z 3 czerwca. Wyrażał podziw dla Polaków, którzy nie pozwolili Niemcom i Austro-Węgrom dyktować przyszłego statusu i granic swojego kraju, i nadzieję, że wkrótce skończą się „obecne tymczasowe urządzenia”, a wolna i zjednoczona Polska sama ustanowi swoją konstytucję zgodnie z wolą narodu.

Podobny krok zrobiły Włochy. Minister spraw zagranicznych Sidney Sonnino uznał w liście do Komitetu polskie wojska walczące u boku sprzymierzonych za jedną, autonomiczną, sprzymierzoną i współwojującą armię polską. Dmowski, który przebywał wtedy w Waszyngtonie, prosił o to samo rząd amerykański, powołując się na przykład Francji i Wielkiej Brytanii. Stany Zjednoczone uznały Armię Polską 1 listopada, ale tylko jako „autonomiczną i współwojującą”, bez słowa „sprzymierzoną”. Same Stany Zjednoczone nie były formalnie sojusznikiem Ententy, lecz państwem stowarzyszonym.