TheGreatWar.pl
← Oś czasu

Włosi zajmują Pelagosę

Kategoria:
Działania zbrojne
Front:
Wojna na morzu
Data:
11 lipca 1915
Autor:
Łukasz Skowroń
Tagi:
Włochy, Austro-Węgry, Morze Śródziemne

11 lipca 1915 roku oddział włoskich marynarzy wylądował na Pelagosie, po chorwacku Palagruža, grupie małych skalistych wysp w samym środku Adriatyku. Do niewoli trafiło sześciu austriackich latarników, jedynych mieszkańców wyspy. Włosi urządzili na niej posterunek obserwacyjny i stację sygnałową. Brytyjska chronologia wojny notuje zajęcie Pelagosy pod 26 lipca, ale włoska marynarka wojenna i włoscy historycy zgodnie datują lądowanie na 11 lipca i tę datę przyjmujemy.

Pelagosa należała do Austro-Węgier, choć leży bliżej Włoch niż wybrzeża dalmatyńskiego, mniej więcej w połowie drogi między półwyspem Gargano a wyspą Lastovo, po włosku Lagosta. Na głównej wyspie, Vela Palagruža, stała tylko latarnia morska z kilkoma zabudowaniami. Włosi byli już tam raz, 24 maja, w pierwszym dniu wojny, ale nikogo nie zastali i po kilku godzinach odpłynęli. Teraz chcieli zostać na dłużej. Dowództwo w Brindisi szukało na wyspach przeciwnika punktu, z którego dałoby się śledzić ruchy austro-węgierskich okrętów wychodzących z Zatoki Kotorskiej i Szybenika i który mógłby służyć jako wysunięta baza dla okrętów podwodnych.

Wyprawą dowodził kontradmirał Enrico Millo na krążowniku zwiadowczym Marsala. Desant przewiózł krążownik pomocniczy Città di Palermo, a osłaniały go włoskie i francuskie niszczyciele i torpedowce oraz okręty podwodne. W dalszej osłonie płynęły krążowniki pancerne Giuseppe Garibaldi i Varese. Na brzeg zeszło według różnych źródeł 80 lub 90 marynarzy pod dowództwem podporucznika marynarki Alberta Da Zary, który w czasie następnej wojny został admirałem. Lądowanie odbyło się bez walki, w dwóch miejscach wyspy. Okręty wróciły do Brindisi, a na miejscu został garnizon i okręt podwodny Velella, który miał patrolować okoliczne wody.

Austriacy nie zamierzali oddać wyspy bez walki. Już 13 lipca, według włoskich źródeł, ich okręty ostrzelały Pelagosę. Włosi musieli dowozić na nagą skałę wodę, żywność i amunicję, a każdy konwój z Italii narażony był na ataki okrętów podwodnych, czego dowiodło kilka dni wcześniej zatopienie krążownika Amalfi. Pod koniec lipca austro-węgierskie krążowniki i niszczyciele spróbowały odbić wyspę, ale ogień garnizonu zmusił desant do odwrotu. W sierpniu przy Pelagosie zatonął storpedowany włoski okręt podwodny Nereide, a w drugiej połowie miesiąca Włosi, po kolejnym ostrzale, wycofali się z wyspy, której nie byli w stanie zaopatrywać.