TheGreatWar.pl
← Oś czasu

Zamach Horwata

Kategoria:
Polityka
Front:
Azja i Pacyfik
Data:
24 sierpnia 1918
Autor:
Łukasz Skowroń
Tagi:
Rosja, Czechosłowacy, Stany Zjednoczone, Japonia

W nocy z 23 na 24 sierpnia 1918 roku we Władywostoku zbrojny oddział rosyjski, który miejscowe ziemstwo mogło tworzyć za zgodą Czechosłowaków i sojuszników jako zalążek nowej armii walczącej u boku Ententy, wypowiedział posłuszeństwo wyznaczonemu przez ziemstwo dowódcy i opowiedział się za generałem Dmitrijem Horwatem. Służyli w nim głównie oficerowie i młodzi studenci, czyli ludzie, do których najbardziej przemawiał program Horwata. Buntownicy zajęli budynek sztabu i próbowali opanować bank państwowy oraz inne gmachy publiczne, ale powstrzymała ich policja miejska. Akcją kierował generał Michaił Pleszkow, w czasie wojny dowódca 1 Syberyjskiego Korpusu Armijnego, a teraz dowódca wojsk rosyjskich podporządkowanych Horwatowi. Brytyjska chronologia wojny notuje to wydarzenie jako zamach stanu Horwata. W rzeczywistości była to próba przejęcia władzy w mieście, która nie wyszła poza pierwszą noc.

Dwa rządy w jednym mieście

Horwat, zarządca Kolei Wschodniochińskiej, ogłosił się w lipcu Tymczasowym Władcą do czasu przywrócenia ogólnorosyjskiej władzy państwowej. Na początku sierpnia przyjechał do Władywostoku. Amerykański konsul John Caldwell meldował, że generał przybył 3 sierpnia z około pięćdziesięcioma uzbrojonymi oficerami, do których dołączyło jeszcze około dwudziestu ludzi. Rosyjscy historycy podają datę 4 sierpnia. Do miasta zjechał też jego gabinet, a wkrótce potem ataman Grigorij Siemionow. Robotnicy przyjęli Horwata wrogo, uważając go za kontrrewolucjonistę. Ziemstwo wysłało konsulom długi protest przeciw jego obecności i zagroziło strajkiem generalnym. Na żądanie dowódców sojuszniczych Horwat musiał odesłać z miasta swoje oddziały.

We Władywostoku urzędowała już grupa eserowców Piotra Derbera, która 29 czerwca przyjęła nazwę Tymczasowego Rządu Autonomicznej Syberii i uchodziła za lewicową. Sojusznicy namawiali obie strony do porozumienia. Według rosyjskich opracowań rozmowy upadły, gdy pułkownik Tołstow, podległy ministrowi wojny tego rządu Krakowieckiemu, odmówił uznania zwierzchnictwa Pleszkowa nad wojskiem. Niedługo potem oficerowie z oddziału ziemstwa sami przeszli na stronę Horwata.

Reakcja sojuszników

24 sierpnia konsulowie państw sprzymierzonych naradzali się z przedstawicielami Czechosłowackiej Rady Narodowej. Od końca czerwca to Korpus Czechosłowacki kontrolował Władywostok. Konsulowie jednogłośnie zalecili dowódcom wojsk sojuszniczych, by oddział rozbroić albo zmusić do opuszczenia terytorium rosyjskiego, bo przebywał w mieście wbrew przepisom wydanym przez Czechosłowaków i dowództwo sojusznicze. Uznali też, że dopóki sojusznicy nie przejmą kontroli nad tworzeniem rosyjskiego wojska, w mieście nie powinno być żadnych uzbrojonych Rosjan poza policją miejską. Caldwell donosił tego wieczoru do Waszyngtonu, że Horwat wydaje rozkazy, jakby był panem sytuacji, a na ulicach zbierają się tłumy, w większości przeciwne generałowi. Konsulowie rozważali nawet, czy nie zażądać od Horwata wyjazdu z Rosji, w razie potrzeby z użyciem siły. Obawiali się, że jego obecność przekonuje chłopów, iż stoją za nim sojusznicy i Czechosłowacy, a to zrażało ludność do Czechosłowaków walczących właśnie na froncie nad Ussuri.

Dowódcy sojuszniczy wydali rozkaz rozbrojenia i oddział złożył broń. Pod koniec sierpnia Caldwell meldował, że zamożniejsze warstwy są tym rozkazem oburzone i domagają się zgody na utworzenie rosyjskiej jednostki, która poszłaby na front w składzie wojsk sojuszniczych. 30 sierpnia ziemstwo przekazało pełnię władzy rządowi autonomicznej Syberii. W nocy z 3 na 4 września Horwat niespodziewanie wyjechał z Władywostoku, a 13 września uznał rząd omski i został jego najwyższym pełnomocnikiem na Dalekim Wschodzie. Rozbrojeni oficerowie odzyskali broń w połowie września, gdy obiecali wyjechać na front. Część z nich pojechała do Harbinu, część do Siemionowa.