TheGreatWar.pl
← Oś czasu

Zatopienie pancernika Danton

Kategoria:
Działania zbrojne
Front:
Wojna na morzu
Data:
19 marca 1917
Autor:
Łukasz Skowroń
Tagi:
Francja, okręty podwodne, Kaiserliche Marine, Morze Śródziemne

Wczesnym popołudniem 19 marca 1917 roku niemiecki okręt podwodny U-64 storpedował francuski pancernik Danton, płynący z Tulonu na Korfu. Do ataku doszło na południowy zachód od Sardynii. Według niemieckich zestawień, na których opiera się serwis uboat.net, było to około 30 mil morskich na południowy zachód od wyspy San Pietro. Okręt zatonął w ciągu mniej więcej pół godziny, a zginęło 296 ludzi. Był to trzeci francuski pancernik zatopiony przez niemieckie okręty podwodne w ciągu niespełna czterech miesięcy, po Suffrenie w listopadzie i Gaulois w grudniu 1916 roku.

Danton był pierwszym okrętem typu Danton, sześciu pancerników, które weszły do służby w 1911 roku. Miały ponad 18 tysięcy ton wyporności i jako pierwsze francuskie okręty liniowe napęd turbinowy. Uzbrojone w cztery działa kalibru 305 mm i dwanaście 240 mm, były jednak przeddrednotami, przestarzałymi, zanim jeszcze weszły do służby, bo w czasie ich budowy Brytyjczycy zbudowali już Dreadnoughta, pierwszy okręt liniowy nowej generacji. W czasie wojny Danton służył w 1 Eskadrze francuskiej floty na Morzu Śródziemnym. Osłaniał transporty wojsk z Afryki Północnej, a potem pilnował wyjścia z Adriatyku, gdzie Francuzi i Brytyjczycy trzymali w zamknięciu flotę austro-węgierską. W marcu 1917 roku wracał po remoncie w Tulonie do bazy na Korfu, skąd alianckie okręty pilnowały Cieśniny Otranto. Na pokładzie było więcej ludzi niż zwykle, bo oprócz 946 członków załogi płynęło nim, według francuskich źródeł, 155 marynarzy, którzy mieli dołączyć do innych okrętów w Grecji.

Pancernik płynął zygzakiem, jak nakazywały przepisy, w eskorcie jednego niszczyciela, Massue. Nie powstrzymało to dowódcy U-64, kapitanlejtnanta Roberta Morahta. Według brytyjskiej historii oficjalnej wojny na morzu okręt podwodny trafił Dantona dwiema torpedami. Według francuskich źródeł uderzyły one w dziób i w śródokręcie. Pancernik przechylił się na lewą burtę. Uszkodzenie instalacji elektrycznej utrudniło spuszczanie łodzi ratunkowych. Danton przewrócił się i zatonął. Brytyjska historia oficjalna mówi o trzech kwadransach, francuskie opracowania o około 30 minutach. Dowódca, komandor Joseph Delage, i wielu oficerów zostało na pokładzie i poszło na dno razem z okrętem.

Massue zauważył peryskop U-64, ruszył w pościg i zrzucił bomby głębinowe, ale okręt podwodny zanurzył się głęboko i uszedł bez szwanku. Niszczyciel i trałowiec Louise-Marguerite zajęły się potem ratowaniem rozbitków. Niektórzy spędzili w wodzie nawet siedem godzin. Uratowano 806 ludzi, a zginęło 296. U-64 przeszedł potem do zachodniej części Morza Śródziemnego, gdzie u wybrzeży Sycylii zatopił jeszcze dwa brytyjskie statki i trzy włoskie żaglowce, po czym wrócił do austro-węgierskiej bazy w Kotorze. Moraht zatopił w czasie wojny kilkadziesiąt statków i został odznaczony orderem Pour le Mérite.

Zatopienie Dantona przypadło na czas, gdy niemieckie okręty podwodne zbierały na Morzu Śródziemnym obfite żniwo. Według brytyjskiej historii oficjalnej w lutym 1917 roku zatopiły tam 50 statków o łącznej pojemności 101 tysięcy ton, a w marcu 36 statków o pojemności 72 tysięcy ton. Ochronę żeglugi dzieliły między siebie floty francuska, brytyjska i włoska, każda w swojej strefie, i na stykach stref zdarzały się groźne nieporozumienia. Alianci postanowili więc zebrać się na konferencji morskiej na Korfu, wyznaczonej na koniec kwietnia. Wrak Dantona odnaleziono przypadkiem dopiero w 2007 roku, a zidentyfikowano w 2009 roku, podczas badań dna przed budową gazociągu z Algierii do Włoch. Leży w pozycji pionowej na głębokości ponad tysiąca metrów, kilka kilometrów od miejsca, które wskazywały francuskie dokumenty.