TheGreatWar.pl
← Oś czasu

Zatopienie statku Aud

Kategoria:
Działania zbrojne
Front:
Wojna na morzu
Data:
20 kwietnia 1916
Autor:
Łukasz Skowroń
Tagi:
Irlandia, Niemcy, Royal Navy, Kaiserliche Marine

20 kwietnia 1916 roku, w Wielki Czwartek, do zatoki Tralee w hrabstwie Kerry na zachodnim wybrzeżu Irlandii wpłynął parowiec pod banderą norweską, z napisem „Aud” na burtach. W rzeczywistości był to niemiecki statek pomocniczy Libau, a pod ładunkiem drewna wiózł broń dla irlandzkich spiskowców, którzy szykowali na Wielkanoc powstanie przeciw Brytyjczykom. Brytyjska chronologia wojny notuje zatopienie Auda pod 20 kwietnia, ale tego dnia statek dopiero dotarł do Irlandii. Brytyjskie okręty przechwyciły go 21 kwietnia, a jego załoga zatopiła go rano 22 kwietnia u wejścia do portu w Queenstown (Cobh).

Libau był w rzeczywistości brytyjskim frachtowcem Castro z Hull, zatrzymanym przez Niemców w sierpniu 1914 roku w Kanale Kilońskim. Do rejsu do Irlandii przemalowano go na podobny z sylwetki norweski statek Aud. Dowodził nim porucznik marynarki Karl Spindler, a załogę tworzyło 22 ochotników z marynarki wojennej, przebranych za norweskich marynarzy. Statek wypłynął z Lubeki 9 kwietnia. Wiózł około 20 tysięcy karabinów, w większości zdobycznych rosyjskich karabinów Mosin, według większości źródeł około miliona naboi, 10 karabinów maszynowych i materiały wybuchowe. Było to znacznie mniej, niż prosił Roger Casement, który od jesieni 1914 roku zabiegał w Berlinie o niemiecką pomoc dla Irlandii, a Niemcy nie dali też ani oficerów, ani żołnierzy. Spindler okrążył Wyspy Brytyjskie od północy, przetrwał sztormy w okolicach Rockall i prześlizgnął się przez brytyjskie patrole blokadowe.

W zatoce Tralee nikt jednak na niego nie czekał. Statek nie miał radiostacji, więc Spindler nie wiedział, że przywódcy powstania w Dublinie poprosili Niemców, by statek nie przypływał przed wieczorem niedzieli wielkanocnej, 23 kwietnia, bo wcześniejsze wyładunki mogły zaalarmować władze. Prośba dotarła do Berlina, gdy Aud był już w morzu. Ochotnicy z Kerry nie wysłali więc ani pilota, ani łodzi, a na sygnały statku nikt z brzegu nie odpowiedział. Nie doszło też do spotkania z niemieckim okrętem podwodnym U-19, który tej samej nocy przywiózł do zatoki Casementa. Spindler czekał w pobliżu wysepki Inishtooskert przez noc i ranek 21 kwietnia. Tymczasem admirał Lewis Bayly, dowodzący w Queenstown, został uprzedzony przez Admiralicję, że Niemcy wysyłają broń na zachodnie wybrzeże wyspy, i rozstawił uzbrojone trawlery u wybrzeży Kerry i Clare. Rano 21 kwietnia, w Wielki Piątek, podszedł do Auda trawler patrolowy, ale jego załoga dała się zwieść przebraniu. Gdy zainteresowały się nim kolejne okręty, Spindler próbował uciec na pełne morze. Ścigany przez kilka jednostek patrolowych, został wieczorem zatrzymany przez slup Bluebell, który kazał mu płynąć do Queenstown.

Spindler płynął pod eskortą całą noc. Rano 22 kwietnia, w pobliżu latarniowca przy skale Daunt Rock u wejścia do portu w Queenstown, statek się zatrzymał. Niemcy podnieśli banderę wojenną, przebrali się w mundury marynarki i odpalili przygotowane wcześniej ładunki wybuchowe. Statek zatonął w ciągu kilku minut na głębokości około 40 metrów, razem z całym ładunkiem broni. Załoga zeszła do łodzi i trafiła do niewoli: według brytyjskiej historii oficjalnej (Corbett, Naval Operations) było to trzech oficerów i dziewiętnastu marynarzy. Spindler i jego ludzie przesiedzieli resztę wojny w obozach jenieckich. Kilka karabinów wydobyto później z wraku, a w XXI wieku podniesiono jego kotwice.

Utrata Auda przekreśliła plan uzbrojenia ochotników na zachodzie Irlandii. Pech prześladował spiskowców także na lądzie: wieczorem 21 kwietnia samochód z ochotnikami, którzy jechali przejąć radiostację w Cahersiveen, by nawiązać łączność ze statkiem, zjechał z nabrzeża w Ballykissane koło Killorglin do rzeki Laune. Trzech z nich utonęło. Wiadomość o zatopieniu statku i aresztowaniu Casementa umocniła szefa sztabu Irlandzkich Ochotników Eoina MacNeilla w decyzji odwołania zaplanowanych na niedzielę wystąpień. Część spiskowców z Irlandzkiego Bractwa Republikańskiego postanowiła jednak walczyć mimo wszystko i 24 kwietnia w Dublinie wybuchło powstanie wielkanocne, już bez niemieckiej broni.