Zniszczenie L 53
- Kategoria:
- Działania zbrojne
- Front:
- Wojna na morzu
- Data:
- 11 sierpnia 1918
- Autor:
- Łukasz Skowroń
Rano 11 sierpnia 1918 roku nad Morzem Północnym, w pobliżu holenderskiej wyspy Terschelling, spadł w płomieniach niemiecki sterowiec marynarki L 53. Zestrzelił go porucznik Stuart Culley z Royal Air Force, który wystartował myśliwcem Sopwith Camel z płaskiej barki holowanej za brytyjskim niszczycielem HMS Redoubt. Zginęła cała załoga sterowca, dowodzonego przez Eduarda Prölssa, według większości źródeł 19 ludzi. Brytyjska chronologia wojny odnotowała, że był to ostatni niemiecki sterowiec zniszczony w tej wojnie.
Wieczorem 10 sierpnia z Harwich wyszły cztery lekkie krążowniki i kilkanaście niszczycieli pod dowództwem Reginalda Tyrwhitta. Miały przeprowadzić rozpoznanie przy niemieckich zagrodach minowych w Zatoce Helgolandzkiej. Część niszczycieli holowała barki z wodnosamolotami, a Redoubt barkę z Camelem. Brytyjczycy od niedawna sprawdzali ten sposób zabierania myśliwców na morze. Pierwszy udany start z holowanej barki Culley wykonał zaledwie 1 sierpnia. Samolot z takiej barki mógł dosięgnąć sterowce, które patrolowały Zatokę Helgolandzką na dużej wysokości, poza zasięgiem dział okrętowych. Był to krok dalej niż rok wcześniej, gdy myśliwiec wystartowany z platformy na krążowniku zniszczył L 23.
Rano, gdy nad zespołem pojawił się sterowiec, Tyrwhitt próbował wyciągnąć go dalej w morze. Culley wystartował z barki i zniknął w chmurach. Według brytyjskiej historii oficjalnej wojny na morzu (Newbolt) kilkadziesiąt minut później marynarze na okrętach usłyszeli nad chmurami krótką serię z karabinu maszynowego. Zobaczyli płomień przebiegający po chmurach i spadające szczątki. Był kwadrans przed dziesiątą. Culley zaatakował sterowiec od dołu na wysokości, według większości źródeł, około 19 tysięcy stóp, czyli prawie 6 tysięcy metrów. Potem wodował przy okrętach, a załoga Redoubta wyłowiła pilota i samolot. Okręt flagowy podniósł wtedy, jak głosi tytuł obrazu ze zbiorów Imperial War Museum, sygnał z odesłaniem do siódmej zwrotki hymnu kościelnego nr 224. Culley dostał za to zwycięstwo Order Wybitnej Służby, a jego Camel jest dziś w zbiorach tego muzeum w Londynie.
Ten sam dzień przyniósł Tyrwhittowi bolesną stratę. Sześć szybkich kutrów torpedowych (Coastal Motor Boats) wyruszyło na rozpoznanie wzdłuż wybrzeży Terschelling i Ameland bez osłony lotniczej, bo bezwietrzna pogoda nie pozwoliła wystartować wodnosamolotom. Zaatakowało je kilkanaście niemieckich samolotów. Po długiej walce kutrom skończyła się amunicja, a silniki odmówiły posłuszeństwa. Żaden nie wrócił do zespołu: część trafiła w ręce Holendrów, którzy internowali ich załogi, a reszta zatonęła. Newbolt nazwał to starcie najszybszą walką, jaką kiedykolwiek stoczono na morzu.
Utrata L 53 była kolejnym ciosem dla niemieckiego lotnictwa sterowcowego. Sześć dni wcześniej, podczas ostatniego nalotu na Anglię, zginął z L 70 jego dowódca Peter Strasser. L 53 służył od sierpnia 1917 roku i brał udział w czterech nalotach na Anglię. Do końca wojny sterowce marynarki już nad nią nie wróciły.