TheGreatWar.pl
← Oś czasu

Austro-Węgry zarządzają częściową mobilizację przeciw Serbii

Kategoria:
Wojsko
Data:
26 lipca 1914
Autor:
Natalia
Tagi:
mobilizacja, Austro-Węgry, Serbia, Franz Conrad von Hötzendorf

Po zerwaniu stosunków dyplomatycznych z Serbią Austro-Węgry bez zwłoki przeszły od słów do przygotowań wojskowych. Wieczorem 25 lipca 1914 roku cesarz Franciszek Józef, przebywający w letniej rezydencji w Bad Ischl, podpisał rozkaz częściowej mobilizacji. Następnego dnia, 26 lipca, była ona już faktem, z którym musiały się liczyć wszystkie europejskie stolice.

Mobilizacja nie obejmowała całej armii Austro-Węgier. Szef sztabu generalnego Franz Conrad von Hötzendorf uruchomił tzw. przypadek B, czyli plan wojny przewidziany wyłącznie na starcie z Serbią i Czarnogórą. Pod broń powoływano tylko te jednostki, które miały walczyć na Bałkanach. Za pierwszy dzień mobilizacji wyznaczono 28 lipca, a więc dzień, w którym monarchia wypowiedziała Serbii wojnę.

Mobilizacja była procesem powolnym. Trzeba było powołać rezerwistów, wyposażyć ich i przewieźć koleją nad granicę. Dlatego mimo pośpiechu Wiednia wojska dowodzone przez Oskara Potiorka rozpoczęły ofensywę przeciw Serbii dopiero w połowie sierpnia. Szybkie ukaranie Belgradu, na które liczyli austro-węgierscy decydenci, okazało się niemożliwe.

Najpoważniejszy problem leżał jednak na wschodzie. Częściowa mobilizacja zakładała, że do wojny nie przystąpi Rosja. Jeśli Petersburg stanąłby w obronie Serbii, siły skierowane na Bałkany byłyby potrzebne przede wszystkim w Galicji, na granicy z Rosją. Tymczasem Rosja od 26 lipca wprowadzała już tzw. okres przygotowawczy do wojny. Plan Conrada, obliczony na lokalną rozprawę z Serbią, od początku opierał się więc na bardzo ryzykownym założeniu.

26 lipca 1914 roku Austro-Węgry jako pierwsze z wielkich mocarstw wprawiły w ruch swoją machinę wojskową. Od tej chwili kryzys lipcowy toczył się według dwóch zegarów: dyplomatycznego i mobilizacyjnego. Ten drugi coraz wyraźniej narzucał tempo wydarzeń.