TheGreatWar.pl
← Oś czasu

Blokada egejskiego wybrzeża Bułgarii

Kategoria:
Działania zbrojne
Front:
Wojna na morzu
Data:
16 października 1915
Autor:
Łukasz Skowroń
Tagi:
Bułgaria, Royal Navy, blokada morska, Morze Śródziemne

16 października 1915 roku o 6.00 rano zaczęła obowiązywać blokada morska bułgarskiego wybrzeża Morza Egejskiego. Ogłosił ją wiceadmirał John de Robeck, dowódca sprzymierzonej eskadry wschodniej części Morza Śródziemnego, złożonej głównie z okrętów brytyjskich i francuskich. Statki państw neutralnych dostały 48 godzin na opuszczenie blokowanego obszaru. Jeszcze tego samego dnia brytyjski minister spraw zagranicznych Edward Grey zawiadomił o blokadzie rządy państw neutralnych. Jego nota do ambasadora Stanów Zjednoczonych w Londynie trafiła do opublikowanych potem amerykańskich dokumentów dyplomatycznych. Rząd francuski przesłał Waszyngtonowi takie samo zawiadomienie dwa dni później.

Odpowiedź na wejście Bułgarii do wojny

Blokada była pierwszym krokiem floty Ententy przeciw nowemu przeciwnikowi. 14 października Bułgaria wypowiedziała wojnę Serbii i od razu ruszyła na nią swoimi armiami. Według brytyjskiej historii oficjalnej de Robeck, choć miał dość kłopotów pod Gallipoli, od pewnego czasu był gotów ogłosić blokadę i ostrzelać bułgarskie porty. Gdy Bułgaria zaatakowała Serbię, dostał z Londynu rozkaz natychmiastowego ogłoszenia blokady z dwudniowym okresem karencji. Miał też sprawdzić z powietrza, czy na wybrzeżu są cele wojskowe warte ostrzału. Dzień później Wielka Brytania wypowiedziała Bułgarii wojnę, a 16 października uczyniła to Francja. Admiralicja odrzuciła natomiast pomysł desantu w tureckim porcie Enos, skąd można by uderzyć na Bułgarię. Uznano, że nie ma tam osłony przed wiatrami ani warunków do wyładunku, a flota była i tak nadmiernie rozproszona.

Bułgarskie okno na Morze Egejskie

Bułgaria miała dostęp do Morza Egejskiego dopiero od wojen bałkańskich. Jej wybrzeże ciągnęło się od ujścia Mesty, za którą leżała Grecja, po okolice ujścia Maricy i tureckiego Enos. Największym portem był Dedeagacz, dziś grecka Aleksandropolis, a mniejszymi Porto Lagos, Maronia i Makri. Wzdłuż wybrzeża, w głębi lądu, biegła linia kolejowa z Salonik do Konstantynopola, która w Dedeagacz schodziła nad samo morze. Po układzie z Turcją, zawartym we wrześniu, cała linia z wnętrza kraju do tego portu znalazła się na ziemi bułgarskiej.

Blokada miała odciąć Bułgarię od morskiego handlu, który i tak był już utrudniony. Na początku października Brytyjczycy zapowiedzieli zatrzymywanie wszystkich towarów płynących do Bułgarii przez Dedeagacz. Brytyjczycy podejrzewali też, że w Porto Lagos, w Dedeagacz i w ujściu Maricy powstają składy paliwa dla niemieckich okrętów podwodnych, które od maja zagrażały flocie pod Dardanelami. Podobny cel miała blokada wybrzeża Azji Mniejszej, ogłoszona przez Brytyjczyków w czerwcu.

Bułgarzy spodziewali się ataku od strony morza. Według doniesień z Aten wygasili latarnie na swoim wybrzeżu, wejście do portu w Dedeagacz dozwolone było tylko za dnia i z pilotem, a porty miały być zaminowane. Brytyjskie trawlery zwiadowcze meldowały, że na wybrzeżu bez przerwy kopano okopy i rozciągano zasieki, jakby obawiano się desantu. Pięć dni później okręty Ententy po raz pierwszy ostrzelały bułgarskie wybrzeże.