Brytyjczycy zajmują Anę
- Kategoria:
- Działania zbrojne
- Front:
- Bliski Wschód
- Data:
- 28 marca 1918
- Autor:
- Natalia
28 marca 1918 roku o 8.30 rano brytyjskie samochody pancerne przejechały bez walki przez Anę, miasto nad Eufratem około 80 kilometrów powyżej Chan al-Baghdadi. Między dziesiątą a jedenastą dotarła tam 11 Brygada Kawalerii generała R.A. Casselsa i piechota przewożona furgonetkami. Był to finał pościgu po bitwie pod Chan al-Baghdadi, w której 15 Dywizja generała Harry’ego Brookinga okrążyła i rozbiła turecką 50 Dywizję. Tak daleko w górę Eufratu wojska brytyjskie jeszcze nie dotarły. Brytyjska chronologia wojny notuje jej zajęcie pod 28 marca, a historia oficjalna F.J. Moberly’ego podaje nawet godzinę.
Pościg
Po kapitulacji głównych sił tureckich rankiem 27 marca Brooking od razu rzucił do pościgu wszystko, co miał najszybszego. Samochody pancerne i kolumna podpułkownika Hogga na furgonetkach Forda zajęły około dziesiątej Al-Hadisę. Droga dalej była zasłana porzuconymi wozami, kuchniami polowymi i bagażami, a uciekający Turcy, ostrzeliwani z powietrza przez brytyjskie samoloty, poddawali się bez oporu. Korespondent wojenny Edmund Candler widział, jak samolot zaganiał maruderów karabinem maszynowym w kolejkę jeńców. Na wzgórzach koło Al-Hadisy schwytano dowódcę 50 Dywizji Nazima Beja ze sztabem, który w nocy wymknął się z okrążenia. Wieczorem kawaleria i samochody zanocowały pod Fuhajmą, skąd rano ruszyły na Anę.
Od mieszkańców Cassels dowiedział się, że nieliczni Turcy i tatarscy kawalerzyści, w większości dezerterzy z armii rosyjskiej, uciekli z miasta na wieść o nadciągających Brytyjczykach. Niemcy z radiostacją odjechali poprzedniego wieczoru. Rano 27 marca w stronę Aleppo wywieziono też na wielbłądach dwóch brytyjskich jeńców: dowódcę lotnictwa w Mezopotamii podpułkownika Johna Tennanta i majora Percy’ego Hobarta, zestrzelonych 25 marca nad turecką pozycją.
Odbicie jeńców
Cassels wysłał za nimi 8 Baterię Lekkich Samochodów Pancernych kapitana Toda z rozkazem pościgu nawet na sto mil. Bateria wzięła po drodze do niewoli tureckiego komendanta Any z około dwudziestoma oficerami, a potem oddział około 150 Turków. Od jednego z jeńców Tod usłyszał, że Brytyjczyków popędzono dalej zaledwie dwie godziny wcześniej. Dogonił ich około 50 kilometrów za Aną. Samochody wyłoniły się nagle zza zakrętu drogi między wzgórzem a rzeką i otworzyły ogień do tatarskiej straży. Tennant wspominał, że w pierwszej chwili wzięli terkot karabinu maszynowego za lądujący samolot. Obaj rzucili się z wielbłądów do ucieczki, a Tod wyskoczył z auta i wciągnął ich do wieży. Bateria zdobyła też radiostację z Any. Za tę akcję Tod dostał w trybie natychmiastowym Order Wybitnej Służby.
Składy w Anie
W Anie Brytyjczycy znaleźli wielkie składy amunicji i sprzętu oraz mnóstwo łodzi rzecznych. Candler pisał, że zniszczono tam cztery miliony nabojów karabinowych i 50 tysięcy pocisków artyleryjskich. Zapasy gromadzono od lata 1917 roku dla turecko-niemieckiej armii, która miała zejść z Aleppo w dół Eufratu i odbić Bagdad, zanim jej siły skierowano do Palestyny. Tylko niewielką część dało się wywieźć, resztę wysadzono 30 marca. Dzień wcześniej samochody pancerne zapuściły się jeszcze 117 kilometrów za Anę, bezskutecznie szukając tureckiego złota.
Brytyjczycy nie zamierzali zostać w Anie. Londyn nie chciał operacji w górę Eufratu, a zaopatrywanie tak odległego posterunku było zbyt trudne. Po wysadzeniu składów wojska Casselsa zaczęły się wycofywać. Według Moberly’ego pod koniec kwietnia niewielkie oddziały tureckie znów zajęły Anę i Al-Hadisę, a Brytyjczycy weszli do miasta ponownie dopiero na przełomie października i listopada 1918 roku, gdy Turcy sami odeszli w stronę Aleppo.