Dacia wypływa do Bremy
- Kategoria:
- Dyplomacja
- Data:
- 11 lutego 1915
- Autor:
- Łukasz Skowroń
Brytyjska chronologia wojny odnotowuje pod 11 lutego 1915 roku, że parowiec Dacia wypłynął ze Stanów Zjednoczonych do Bremy z ładunkiem bawełny. Statek, do niedawna własność niemieckiego armatora HAPAG, a od stycznia pływający pod amerykańską banderą, był od tygodni przedmiotem sporu między Waszyngtonem a Londynem. Jego rejs miał pokazać, czy Brytyjczycy uznają przejście internowanych niemieckich statków pod banderę neutralną.
Z Galveston przez Norfolk
Według dokumentów amerykańskiego Departamentu Stanu Dacia wyszła z Galveston w Teksasie 31 stycznia, wioząc około 11 tysięcy bel bawełny. 11 lutego zawinęła do Norfolk w Wirginii, skąd ruszyła w dalszą drogę przez Atlantyk. Oficjalnie płynęła do Rotterdamu. Na taki port docelowy właściciel statku, Edward N. Breitung z Michigan, zgodził się w styczniu na sugestię Departamentu Stanu, który próbował wynegocjować z Brytyjczykami przepuszczenie statku do neutralnej Holandii. Bawełnę sprzedano jednak w grudniu kupcowi z Bremy i w Rotterdamie miała zostać przeładowana dalej, do Niemiec. Z tego powodu brytyjska chronologia podaje Bremę jako cel rejsu.
Londyn nie zmienił stanowiska. Minister spraw zagranicznych Edward Grey zapowiedział już w styczniu, że Wielka Brytania odkupi bawełnę albo przewiezie ją na własny koszt do Rotterdamu, ale sam statek odda pod sąd pryzowy. Brytyjczycy uważali, że zmiana bandery służyła tylko temu, by uchronić niemiecki statek przed zajęciem. Breitung przekonywał, że kupił Dacię w dobrej wierze, jako zwolennik rozwoju amerykańskiej floty handlowej, i że zamierzał zarobić na wysokich stawkach frachtowych. Jego obszerne wyjaśnienia Senat wydrukował na początku marca jako dokument urzędowy.
Napięty luty
Dacia wypływała w chwili, gdy na Atlantyku robiło się coraz niebezpieczniej. Niemcy ogłosiły 4 lutego, że od 18 lutego wody wokół Wysp Brytyjskich staną się strefą wojenną, w której również statki neutralne nie będą bezpieczne. Waszyngton odpowiedział Berlinowi 10 lutego ostrą notą, a 11 lutego ambasador USA w Londynie przekazał notę także Brytyjczykom, sprzeciwiając się używaniu przez ich statki amerykańskiej bandery.
Równolegle rozgrywała się sprawa amerykańskiego parowca Wilhelmina, który z ładunkiem żywności dla Hamburga zawinął 9 lutego do Falmouth. 11 lutego Brytyjczycy zatrzymali jego ładunek jako pryz. Obie sprawy uważano za przypadki próbne: Wilhelmina miała rozstrzygnąć, czy żywność dla Niemiec jest kontrabandą, a Dacia, czy neutralni mogą swobodnie przejmować niemieckie statki unieruchomione w ich portach. W amerykańskich portach stały dziesiątki takich jednostek, a w Kongresie wciąż trwał spór o rządowy plan zakupu statków handlowych. Po obu stronach Atlantyku czekano, czy Dacia zostanie zatrzymana u wybrzeży Europy, a jeśli tak, to przez kogo.