Doniesienia o zajęciu Kerendu
- Kategoria:
- Działania zbrojne
- Front:
- Bliski Wschód
- Data:
- 12 marca 1916
- Autor:
- Łukasz Skowroń
- Tagi:
- Persja, Rosja, Imperium Osmańskie, Wielka Brytania
Brytyjska chronologia wojny notuje pod 12 marca 1916 roku, że rosyjski oddział zajął Kerend w zachodniej Persji, i dodaje, że później się z niego wycofał. Tę samą datę podaje brytyjska historia oficjalna kampanii mezopotamskiej. Kerend, niewielkie miasto w górach Zagros, leżał na głównej drodze karawanowej z Kermanszahu do Bagdadu, około 100 kilometrów na zachód od Kermanszahu, ponad połowę drogi do granicy z osmańskim Irakiem. Kto szedł z Persji na Bagdad, musiał go minąć.
Po upadku Kermanszahu
Korpus ekspedycyjny generała Nikołaja Baratowa wszedł do Kermanszahu pod koniec lutego. Perscy nacjonaliści, którzy pod wodzą Nezama os-Saltane chcieli tam utworzyć własny rząd, wycofali się na zachód razem z żandarmami, niemieckimi oficerami i tureckimi batalionami. Według irańskiego historyka Iradża Nasseriego emigranci zatrzymali się w Kerendzie tylko na dzień lub dwa, a potem poszli dalej, do Kasr-e Szirin przy granicy. Umocnili po drodze przełęcz Pa Tak między Kerendem a Sarpol-e Zahab. Generał Jewgienij Masłowski, który służył w sztabie Armii Kaukaskiej, pisze, że zaraz po zajęciu Kermanszahu Rosjanie wysłali w stronę Kerendu dwa szwadrony kawalerii.
Ani Masłowski, ani Allen i Muratow, autorzy historii wojen kaukaskich, nie wspominają jednak o zajęciu Kerendu w marcu. Najpewniej do miasteczka dotarł wysunięty oddział rosyjskiej konnicy, który nie mógł się tam utrzymać tak daleko od swoich baz. Wiosną Baratow musiał najpierw uporządkować zaopatrzenie. Jego oddziały były rozrzucone wzdłuż setek kilometrów dróg od wybrzeża Morza Kaspijskiego po Kermanszah, a w górach leżał jeszcze śnieg. 25 marca szef brytyjskiego Imperialnego Sztabu Generalnego zawiadomił dowódcę wojsk w Mezopotamii, generała Percy’ego Lake’a, że z powodu braku żywności w okolicy Kermanszahu i Chanakinu oraz zasypanych śniegiem przełęczy Rosjanie nie mogą na razie ruszyć w stronę Bagdadu.
Turcy w Kerendzie
Tymczasem Kerend zajęli przeciwnicy Rosjan. Feldmarszałek Colmar von der Goltz, dowódca osmańskiej 6 Armii, wysłał w stronę granicy perskiej cztery bataliony nowo przybyłej 6 Dywizji z dwunastoma działami, a obronę pogranicza powierzył niemieckiemu majorowi Boppowi. Według W.E.D. Allena i Pawła Muratowa 10 kwietnia te cztery bataliony stały w Kerendzie. Masłowski opisuje to samo ugrupowanie na 2 kwietnia według kalendarza juliańskiego, czyli 15 kwietnia według gregoriańskiego: w centrum, w Kerendzie, Szewket Bej z czterema batalionami tureckiej piechoty i dziesięcioma działami, na skrzydłach perscy żandarmi i tysiące jeźdźców z plemion, w odwodzie w Kasr-e Szirin kolejne oddziały.
Brytyjczycy mieli o sytuacji w Persji mylne pojęcie. W ocenie położenia, o którą generał Lake poprosił 15 marca, generał George Gorringe, przygotowujący trzecią próbę odsieczy Al-Kutu, liczył, że 10 tysięcy Rosjan stojących w Kerendzie przeciw 7 tysiącom Turków w ciągu miesiąca podejdzie pod Bagdad. W rzeczywistości Baratow ruszył spod Kermanszahu dopiero 20 kwietnia, z nie więcej niż 5 tysiącami ludzi. Turków wyparł z pozycji pod Kerendem według Allena i Muratowa 29 kwietnia, a według Masłowskiego 16 kwietnia według kalendarza juliańskiego, co także odpowiada 29 kwietnia według gregoriańskiego. Al-Kut skapitulował dzień wcześniej. Wycofanie się z Kerendu, o którym wspomina brytyjska chronologia, nie było też ostatnie: latem 1916 roku turecki kontratak zepchnął Rosjan z tej drogi z powrotem za Kermanszah.