TheGreatWar.pl
← Oś czasu

Dymisja Jamesa Wolfe'a Murraya

Kategoria:
Wojsko
Data:
25 września 1915
Autor:
Łukasz Skowroń
Tagi:
Wielka Brytania, British Army, Herbert Kitchener

Pod koniec września 1915 roku generał porucznik sir James Wolfe Murray odszedł ze stanowiska szefa Imperialnego Sztabu Generalnego, najwyższego wojskowego doradcy brytyjskiego rządu. Brytyjska chronologia wojny notuje jego dymisję pod 25 września, a urzędowe ogłoszenie w „London Gazette” podaje, że jego następca, generał sir Archibald Murray, objął urząd 26 września. Wolfe Murray kierował sztabem niespełna jedenaście miesięcy. Objął go pod koniec października 1914 roku, po nagłej śmierci generała Charlesa Douglasa, i przez cały ten czas pozostawał w cieniu ministra wojny.

Lord Herbert Kitchener prowadził wojnę niemal sam. Plany operacji układał osobiście albo z kilkoma zaufanymi oficerami, a Sztab Generalny, którego najzdolniejsi oficerowie w sierpniu 1914 roku wyjechali do Francji, stał się według biogramu w brytyjskim słowniku biografii narodowej jedynie wykonawcą jego poleceń. Wolfe Murray, sumienny administrator, mistrz szczegółu, był wobec Kitchenera i polityków nadmiernie nieśmiały. Jego zastępca, Archibald Murray, pisał po latach, że był to zdolny żołnierz i uprzejmy dżentelmen, który mało wiedział o pracy sztabu generalnego i któremu Kitchener codziennie mącił w głowie fantastycznymi pomysłami i zmiennymi, nieprzemyślanymi rozkazami.

Najwyraźniej widać to było przy operacji w Dardanelach. Wolfe Murray zasiadał przy stole Rady Wojennej, gdy na początku 1915 roku zapadały decyzje o ataku na cieśniny, ale podobnie jak admirałowie z Admiralicji uważał, że jest tam tylko doradcą swojego ministra, i nie zabierał głosu, dopóki go nie zapytano. Kitchener nie zlecił Sztabowi Generalnemu przygotowania planu operacji lądowej na Gallipoli, a jego szef się o to nie upominał. Przesłuchiwany później przez komisję badającą przebieg kampanii, Wolfe Murray przyznał, że Kitchener „w dużej mierze był sam swoim szefem sztabu”.

Latem 1915 roku taki sposób kierowania wojną budził coraz więcej sprzeciwu. W majowym rządzie koalicyjnym zasiadali politycy, którzy nie ufali Kitchenerowi i chcieli dostawać od wojskowych rzetelne oceny sytuacji. Sierpniowa ofensywa na Gallipoli zakończyła się niepowodzeniem, Rosja cofała się na wschodzie, a rząd musiał zdecydować, czy dalej wspierać Dardanele, wysłać wojska na Bałkany, czy skupić się na Francji. Wolfe Murray, uważany za pozbawionego własnego zdania, nie nadawał się do tej roli. Jego odejście zbiegło się w czasie z wielką ofensywą aliantów na zachodzie, w tym z bitwą pod Loos, która zaczęła się tego samego dnia.

Wolfe Murray nie wrócił już do najważniejszych stanowisk. Wyjechał ze specjalną misją do Rosji, na której sprawach dobrze się znał, a w maju 1916 roku objął Dowództwo Wschodnie w Anglii, które sprawował przez około rok. W 1918 roku przeszedł w stan spoczynku, a zmarł nagle 17 października 1919 roku w rodzinnej posiadłości Cringletie w Szkocji. Komisja dardanelska w raporcie ogłoszonym w 1917 roku odnotowała, że on i admirałowie milczeli na posiedzeniach Rady Wojennej, bo uważali się za doradców swoich ministrów, a nie za jej członków.