TheGreatWar.pl
← Oś czasu

Francja przyjmuje deklarację londyńską ze zmianami

Kategoria:
Dyplomacja
Data:
3 września 1914
Autor:
Łukasz Skowroń
Tagi:
Francja, blokada morska, gospodarka

3 września 1914 roku rząd francuski oficjalnie poinformował Stany Zjednoczone, że w czasie wojny będzie przestrzegać deklaracji londyńskiej z 1909 roku o prawie wojny morskiej, ale z własnymi uzupełnieniami i zmianami. Tego dnia ambasador amerykański w Paryżu Myron T. Herrick przesłał do Waszyngtonu treść francuskiego stanowiska.

Odpowiedź na pytanie Waszyngtonu

Już 6 sierpnia rząd USA zapytał walczące państwa, czy zgodzą się stosować deklarację londyńską, pod warunkiem że przyjmą ją wszystkie strony. Amerykanie, największy neutralny partner handlowy Europy, chcieli jasnych reguł, które chroniłyby ich statki i ładunki. Wielka Brytania odpowiedziała, że będzie przestrzegać deklaracji, ale ze zmianami zapisanymi w zarządzeniu z 20 sierpnia. Francja, prowadząca z Londynem wspólną politykę wobec handlu morskiego, wydała podobny dekret 25 sierpnia. Nota z 3 września przekazywała jego treść jako oficjalną odpowiedź dla Waszyngtonu.

Na czym polegały zmiany

Francja zastąpiła listy kontrabandy z deklaracji własnymi listami, ogłoszonymi 11 sierpnia w dzienniku urzędowym. Najważniejszą różnicą było przeniesienie balonów i samolotów do kontrabandy bezwzględnej, czyli towarów, które można było zatrzymywać zawsze, gdy płynęły do nieprzyjaciela. Pozostałe zmiany dotyczyły przede wszystkim kontrabandy względnej, a więc towarów użytecznych zarówno dla cywilów, jak i dla wojska. Francuska marynarka mogła je zatrzymywać bez względu na to, do jakiego portu płynął statek, jeśli udowodniła, że ostatecznym odbiorcą są władze lub armia przeciwnika. Za dowód wystarczało na przykład to, że ładunek adresowano do agenta nieprzyjacielskiego rządu. Nota rozszerzała też zasady dotyczące blokady i zatrzymywania statków, które przewiozły kontrabandę na fałszywych dokumentach.

Znaczenie

Francuskie zastrzeżenia, podobnie jak brytyjskie, oznaczały w praktyce przyjęcie zasady podróży ciągłej. Pozwalała ona zatrzymywać ładunki płynące do neutralnych portów, na przykład w Holandii, jeśli miały trafić do Niemiec. Dla państw neutralnych, a zwłaszcza dla Stanów Zjednoczonych, było to niepokojące. Deklaracja „ze zmianami” nie była już tym samym dokumentem, o którego przyjęcie prosił Waszyngton. Pod koniec września rząd amerykański zaczął naciskać na Londyn, by złagodził nowe zasady, co zapoczątkowało wieloletni spór o prawa neutralnych na morzu.