Möwe wypływa w pierwszy rejs
- Kategoria:
- Działania zbrojne
- Front:
- Wojna na morzu
- Data:
- 29 grudnia 1915
- Autor:
- Łukasz Skowroń
29 grudnia 1915 roku z Wilhelmshaven wyszedł w morze niemiecki krążownik pomocniczy Möwe, przebrany za neutralny frachtowiec. Był to pierwszy od wielu miesięcy niemiecki rajder, który miał się przedrzeć przez brytyjską blokadę na otwarty ocean, postawić miny u wybrzeży Wielkiej Brytanii i Francji, a potem topić alianckie statki. Brytyjska chronologia wojny umieszcza jego wyjście w morze pod 26 grudnia, ale brytyjska historia oficjalna wojny na morzu, niemieckie opracowania i spisy niemieckich okrętów zgodnie podają 29 grudnia. Rejs przywrócił na kilka miesięcy niemiecką wojnę krążowniczą na szlakach Atlantyku.
Bananowiec w przebraniu
Od wiosny 1915 roku żaden niemiecki okręt nie prowadził już wojny handlowej na oceanach. Ostatni z rajderów z początku wojny, Kronprinz Wilhelm, dał się internować w Stanach Zjednoczonych w kwietniu. Duże i szybkie liniowce pasażerskie, przerobione w 1914 roku na krążowniki pomocnicze, okazały się na tę rolę zbyt widoczne i zbyt paliwożerne. Admiralicja niemiecka postanowiła więc spróbować z niepozornym statkiem handlowym, który z daleka nie budziłby podejrzeń. Latem 1915 roku taki statek, Meteor, postawił miny na Morzu Białym, na szlaku do Archangielska, ale w sierpniu, w czasie drugiej wyprawy, do zatoki Moray Firth w Szkocji, został osaczony przez brytyjskie krążowniki i zatopiony przez własną załogę.
Do kolejnej wyprawy wybrano Pungo, nowy frachtowiec zbudowany w 1914 roku w Geestemünde do przewozu bananów z Kamerunu dla firmy F. Laeisz z Hamburga. Jesienią 1915 roku stocznia marynarki w Wilhelmshaven ukryła w jego kadłubie cztery działa kalibru 150 mm, jedno 105 mm, wyrzutnie torpedowe i miejsce na około 500 min. 1 listopada okręt wszedł do służby jako Möwe (Mewa). Dowodził nim komandor podporucznik Nikolaus zu Dohna-Schlodien, wcześniej oficer nawigacyjny pancernika Posen, a załoga liczyła około 235 ludzi.
Przez blokadę
Möwe wyruszył jako neutralny statek: według brytyjskiej historii oficjalnej miał na burtach namalowane szwedzkie barwy, a według niemieckich opracowań udawał szwedzki frachtowiec Sagoland. Wyjście osłaniały dwa niemieckie okręty podwodne. Wykorzystując długie zimowe noce i złą pogodę, rajder ominął brytyjskie patrole na Morzu Północnym, obszedł od północy Wyspy Owcze i 1 stycznia 1916 roku, przed zmrokiem, znalazł się w pobliżu wysepki Sule Skerry na północ od Szkocji.
Tam, w śnieżycy i sztormie, postawił pierwsze pole minowe, według brytyjskiej historii oficjalnej 252 miny, przy zachodnim wejściu do cieśniny Pentland Firth, niedaleko głównej bazy Grand Fleet w Scapa Flow. 6 stycznia wszedł na nie stary pancernik King Edward VII, płynący wokół Szkocji do Belfastu, i zatonął u przylądka Cape Wrath. Załoga niemal w całości ocalała. Möwe tymczasem był już w drodze na południe. Postawił drugie pole minowe w Zatoce Biskajskiej, przed ujściem Żyrondy, a od 11 stycznia zaczął zatrzymywać i topić statki aliantów na szlakach między Europą, Wyspami Kanaryjskimi a Ameryką Południową.
Pierwszy rejs zakończył się w marcu 1916 roku powrotem do Wilhelmshaven. Möwe zatopił lub zdobył w tym czasie kilkanaście statków, a Dohna-Schlodien stał się w Niemczech bohaterem. Jego relacja z rejsu rozeszła się w ogromnym nakładzie, a o wyprawie nakręcono film propagandowy. Powodzenie Möwe skłoniło niemiecką marynarkę do wysłania na ocean kolejnych przebranych rajderów.