Niemcy odbijają Passchendaele
- Kategoria:
- Działania zbrojne
- Front:
- Front zachodni
- Data:
- 16 kwietnia 1918
- Autor:
- Natalia
16 kwietnia 1918 roku wojska niemieckie bez walki wkroczyły na grzbiet Passchendaele na wschód od Ypres. Brytyjska 2 Armia generała Herberta Plumera wycofała się stamtąd planowo, w kilku etapach, a ostatnie posterunki opuściły dawną linię frontu o czwartej nad ranem. Niemcy zorientowali się dopiero po południu. Tak w ciągu kilku dni Brytyjczycy oddali ruiny wsi i błotniste wzgórza, o które w trzeciej bitwie pod Ypres walczyli od lipca do listopada 1917 roku, a które 6 listopada zdobyli Kanadyjczycy.
Plan skrócenia frontu w łuku Ypres powstał jeszcze w marcu. 23 marca, w trzecim dniu wielkiej ofensywy nad Sommą, feldmarszałek Douglas Haig kazał Plumerowi przygotować taki odwrót, by uwolnić dywizje dla innych armii. Wąski i głęboki łuk, ostrzeliwany z trzech stron, pochłaniał wiele wojsk, a po niemieckim natarciu nad Lys i utracie grzbietu Messines groził odcięciem od południa. 11 kwietnia Plumer nakazał korpusom w łuku wycofać główne siły do pasa obrony położonego dalej w tyle, a w pasie przednim zostawić tylko placówki. W nocy z 12 na 13 kwietnia pierwszy etap był gotowy i od tej chwili grzbietu Passchendaele broniły już tylko placówki. Plumer zgodził się na dalszy odwrót niechętnie. On i jego dowódcy korpusów byli pewni, że utrzymają swoje pozycje, ale sztab Haiga przypominał, że front się wydłużył, żołnierze są wyczerpani, a nowych dywizji brytyjskich nie będzie.
14 kwietnia w Cassel Plumer wydał rozkaz odwrotu na nową główną linię obrony, biegnącą od Kemmel przez Voormezele i Biały Zamek (White Château) półtora kilometra na wschód od Ypres po grzbiet Pilckem. Belgowie na północ od Brytyjczyków mieli się dostosować i przedłużyć swój front na południe. W nocy z 15 na 16 kwietnia, gdy pod Bailleul walczono o każdy pagórek, z łuku wycofały się po cichu oddziały kilku dywizji. Artyleria wywiozła wcześniej amunicję z wysuniętych składów, a o 4.00 rano placówki zeszły z dawnej linii frontu. Według raportu Haiga wojska stanęły na linii rzeczki Steenbeek oraz grzbietów Westhoek i Wijtschate. Dawny pas obrony miał być jeszcze przez pewien czas trzymany jako pozycja wysunięta, by dać czas na umocnienie nowej linii.
Rano 16 kwietnia brytyjskie patrole przeszły przez opuszczony teren i nie znalazły Niemców. Jeden z nich złapał niemieckiego oficera artylerii, który szukał miejsc na punkty obserwacyjne i nie miał pojęcia, gdzie są Brytyjczycy. Niemiecki Korpus Gwardii, który szykował się do natarcia spod lasu Houthulst, do popołudnia nie wiedział o odwrocie. Dopiero późnym popołudniem jego dywizje weszły na opuszczone pozycje, a według dziennika niemieckiej 4 Armii pierwszy meldunek dotarł do jej sztabu o 16.40. Gdy Niemcy podeszli pod nową linię, placówki odparły ich ogniem z bliska. Szef sztabu 4 Armii, generał Fritz von Loßberg, uważał, że już samo opuszczenie łuku Ypres przez Brytyjczyków jest „bardzo pięknym rezultatem”. Tego samego dnia dalej na południe Niemcy zdobyli Meteren i Wijtschate.
Z wojskowego punktu widzenia odwrót był rozsądny. Front się skrócił, a dywizje zwolnione z łuku mogły zasilić walki nad Lys. Mimo to oddanie Passchendaele było gorzkie. W trzeciej bitwie pod Ypres obie strony straciły po około ćwierć miliona ludzi, a teren zdobyty przez Brytyjczyków za tę cenę, z grzbietem Passchendaele i płaskowyżem Geluveld, w kilka dni wrócił w ręce niemieckie prawie bez wystrzału. Wielu żołnierzy, którzy pamiętali błoto jesieni 1917 roku, odbierało to jako dowód, jak niewiele dały tamte ofiary. Nowa linia biegła niedaleko tej, z której Brytyjczycy ruszyli do natarcia 31 lipca 1917 roku, i front pozostał na niej do jesiennej ofensywy aliantów we wrześniu 1918 roku.