Wielka Brytania zaostrza zasady kontrabandy
- Kategoria:
- Dyplomacja
- Data:
- 29 października 1914
- Autor:
- Natalia
29 października 1914 roku brytyjski rząd wydał dwa akty, które na nowo określiły zasady kontroli handlu morskiego. Proklamacja królewska ustaliła nowe listy kontrabandy wojennej, a zarządzenie Rady Królewskiej (Order in Council) zmieniło sposób stosowania deklaracji londyńskiej z 1909 roku. Uchylało ono zarządzenie z 20 sierpnia, a proklamacja zastępowała wcześniejsze listy z sierpnia i z 21 września.
Nowe listy
Najważniejszą zmianą było znaczne rozszerzenie listy kontrabandy bezwzględnej, czyli towarów, które można było zatrzymać zawsze, jeśli płynęły do nieprzyjaciela, także przez port neutralny. Obok broni, amunicji i materiałów wybuchowych znalazły się na niej teraz między innymi surowa miedź, ołów, aluminium, kauczuk i opony, pojazdy mechaniczne, samoloty i sterowce, drut kolczasty, kwas siarkowy oraz oleje mineralne i benzyna. Część tych surowców jeszcze miesiąc wcześniej uznawano jedynie za kontrabandę względną. Na liście kontrabandy względnej, którą wolno było zatrzymać tylko wtedy, gdy przeznaczono ją dla sił zbrojnych lub władz przeciwnika, pozostały między innymi żywność, pasza, odzież, złoto i srebro, materiały kolejowe i paliwo.
Zarządzenie Rady Królewskiej
Zgodnie z artykułem 35 deklaracji londyńskiej kontrabandy względnej nie wolno było zatrzymywać, jeśli statek płynął do portu neutralnego. Nowe zarządzenie wprowadzało od tej zasady wyjątki. Towar można było zająć, jeśli wysłano go „na zlecenie” (to order), bez wskazania odbiorcy, jeśli dokumenty statku nie wymieniały odbiorcy albo jeśli odbiorca znajdował się na terytorium nieprzyjaciela. Rząd brytyjski mógł też uznać, że nieprzyjaciel zaopatruje swoje wojska przez określony kraj neutralny. Wówczas ochrona z artykułu 35 przestawała obowiązywać dla wszystkich ładunków kontrabandy względnej płynących do tego kraju. Ciężar udowodnienia niewinnego przeznaczenia towaru spoczywał na jego właścicielu.
Sierpniowe zarządzenie w ogóle zawieszało artykuł 35 i pozwalało zatrzymywać kontrabandę względną płynącą do każdego portu neutralnego, jeśli jej ostatecznym odbiorcą były władze lub wojsko przeciwnika. Nowe przepisy były więc na papierze węższe i bardziej precyzyjne. W praktyce jednak, dzięki przeniesieniu wielu surowców na listę bezwzględną, dawały Royal Navy jeszcze większe możliwości kontroli handlu z Holandią, Danią czy Szwecją.
Sprzeciw Waszyngtonu
Nowe zasady były przedmiotem wielotygodniowych rozmów ze Stanami Zjednoczonymi. Już 9 października minister spraw zagranicznych Edward Grey przekazał ambasadorowi USA projekt zarządzenia. Amerykanie uznali jednak, że nadal zbyt mocno ogranicza on prawa neutralnych, i 22 października wycofali propozycję stosowania deklaracji londyńskiej. Dzień przed ogłoszeniem nowych przepisów pełniący obowiązki sekretarza stanu Robert Lansing zastrzegł, że Waszyngton zachowuje prawo do protestu przeciw każdemu towarowi dodanemu do listy kontrabandy, jeśli zaszkodzi to amerykańskiemu handlowi.
Zarządzenie z 29 października nie było ostatnim słowem Londynu. W kolejnych miesiącach listy kontrabandy wydłużano, a w marcu 1915 roku Wielka Brytania postanowiła zatrzymywać wszelkie towary płynące do Niemiec i z Niemiec, co oznaczało w praktyce pełną blokadą morską.