TheGreatWar.pl
← Oś czasu

Pierwszy atak samolotu na statek handlowy

Kategoria:
Działania zbrojne
Front:
Wojna na morzu
Data:
15 marca 1915
Autor:
Natalia
Tagi:
lotnictwo, marynarka handlowa, Niemcy, Morze Północne

15 marca 1915 roku niemiecki wodnosamolot zaatakował u wschodnich wybrzeży Anglii, w pobliżu przylądka North Foreland w hrabstwie Kent, niewielki brytyjski parowiec Blonde. Zrzucił pięć bomb, ale wszystkie chybiły. Brytyjska chronologia wojny odnotowuje to wydarzenie jako pierwszy atak samolotu na statek handlowy.

Blonde, parowiec o pojemności 613 ton rejestrowych brutto, płynął pod balastem, bez ładunku, z Cowes na wyspie Wight do ujścia Tyne. Według brytyjskich zestawień strat i uszkodzeń statków handlowych znajdował się około trzech mil na wschód od North Foreland, gdy drugi oficer zauważył samolot nadlatujący od wschodu. Kapitan kazał dać całą naprzód, płynąć zygzakiem i włączyć syrenę. Pięć bomb spadło blisko burty, ale nie wyrządziło szkód. Wkrótce nadpłynął uzbrojony kuter z flotylli patrolowej z Ramsgate. Według brytyjskiej monografii sztabu marynarki był to dryfter Paramount, który oddał strzał ze swojego działka, a napastnik odleciał na wschód i zniknął we mgle.

Samoloty nad szlakami żeglugowymi

Wodnosamolot nadleciał najpewniej z jednej z baz niemieckiego lotnictwa morskiego na okupowanym wybrzeżu Flandrii, w Zeebrugge lub w Ostendzie. Już od grudnia 1914 roku niemieckie maszyny pojawiały się nad Dover i ujściem Tamizy, a w Boże Narodzenie Niemcy próbowali bombardować brytyjskie okręty biorące udział w nalocie na Cuxhaven. W drugiej połowie lutego 1915 roku samoloty kilka razy atakowały okręty i statki u ujścia Tamizy, między innymi niszczyciel patrolowy, trałowce i jednostkę pomocniczą floty. 26 lutego bomby spadły też na statki w pobliżu latarniowca Shipwash u wybrzeży Suffolk. Źródła nie mówią jasno, czy wśród celów tamtych nalotów były statki handlowe, a brytyjska chronologia za pierwszy taki przypadek uznała dopiero atak na Blonde.

Według brytyjskich zestawień w marcu i kwietniu 1915 roku niemieckie samoloty zbombardowały około dziesięciu statków, głównie w pobliżu latarniowców North Hinder i Galloper na południu Morza Północnego. Ataki były jednak mało skuteczne. Samoloty mogły zabrać tylko kilka niewielkich bomb, a celny zrzut na płynący statek był bardzo trudny. Lotnicy rzadko trafiali, a ataki z powietrza jeszcze długo były dla żeglugi znacznie mniejszym zagrożeniem niż miny i okręty podwodne.

Nowa forma wojny wywołała jednak zaniepokojenie, także w państwach neutralnych. 28 kwietnia 1915 roku niemiecki samolot zaatakował amerykański statek Cushing. Waszyngton wymienił ten incydent obok ataków okrętów podwodnych w swojej nocie z 13 maja 1915 roku, wysłanej do Berlina po zatopieniu Lusitanii.