TheGreatWar.pl
← Oś czasu

Pobór w Nowej Zelandii

Kategoria:
Polityka
Data:
10 czerwca 1916
Autor:
Natalia
Tagi:
Nowa Zelandia, Wielka Brytania, Australia

W nocy na 10 czerwca 1916 roku Izba Reprezentantów w Wellingtonie przyjęła w trzecim czytaniu ustawę o służbie wojskowej (Military Service Bill). Za głosowało 44 posłów, przeciw 4. Według korespondenta londyńskiego kwartalnika „The Round Table” po ogłoszeniu wyniku, nad ranem, posłowie odśpiewali hymn narodowy. Nowa Zelandia szła w ten sposób jako pierwsze z brytyjskich dominiów w ślady Wielkiej Brytanii i wprowadzała pobór do wojska walczącego za granicą. Ustawa musiała jeszcze przejść przez Radę Legislacyjną, izbę wyższą, ale nikt nie spodziewał się tam oporu.

Koniec zaciągu ochotniczego

Do połowy 1916 roku Nowa Zelandia, kraj liczący nieco ponad milion mieszkańców, zebrała dla swoich sił ekspedycyjnych około 60 tysięcy ochotników. Jej żołnierze walczyli na Gallipoli, a wiosną nowozelandzka dywizja przeszła z Egiptu do Francji. Co miesiąc trzeba było wysyłać uzupełnienia liczące około 2,5 tysiąca ludzi. Rejestr narodowy z końca 1915 roku pokazał, że wielu mężczyzn w wieku poborowym nie zamierza się zaciągać. Rząd koalicyjny premiera Williama Masseya najpierw próbował ożywić werbunek. Rada werbunkowa złożona z trzech najważniejszych ministrów prosiła samorządy, by odwiedzały kawalerów w domach i namawiały ich do wstąpienia do wojska. Gdy jednak w Wielkiej Brytanii wprowadzono pobór, w Nowej Zelandii coraz więcej ludzi uważało, że przymus jest sprawiedliwszy niż ochotniczy zaciąg, w którym ciężar wojny dźwigają tylko najbardziej ofiarni.

Parlament, który zwykle zbierał się pod koniec czerwca, zwołano w tym roku już na 9 maja. 16 maja premier poinformował posłów, że brytyjska Izba Gmin uchwaliła pobór żonatych. 26 maja minister obrony James Allen przedstawił projekt w drugim czytaniu. Przyznał wtedy, że jego zdaniem najsprawiedliwszy i najpewniejszy byłby powszechny obowiązek służby od samego początku wojny. Przypominał, że za morze wysłano już 46 tysięcy ludzi, a w obozach szkoli się kolejne 11 tysięcy.

Rezerwa i losowanie

Projekt tworzył Rezerwę Sił Ekspedycyjnych, do której należeli wszyscy urodzeni jako poddani brytyjscy mężczyźni w wieku od 20 do 46 lat. Pierwszy rzut obejmował kawalerów, bezdzietnych wdowców i rozwodników oraz mężczyzn, którzy ożenili się już w czasie wojny. W komisji posłowie przesunęli tę ostatnią granicę z 4 sierpnia 1914 roku na 1 maja 1915 roku, uznając, że nie można karać mężczyzn, którzy brali ślub, zanim stało się jasne, że kraj potrzebuje wszystkich. Drugi rzut tworzyli pozostali żonaci. Wojsko miało wybierać potrzebną liczbę rekrutów przez losowanie, i to tylko wtedy, gdy zabraknie ochotników. Odwołania od powołania miały rozpatrywać specjalne komisje. Projekt w wersji uchwalonej przez izbę niższą nie przewidywał zwolnień dla obdżektorów. Próba zwolnienia kwakrów przepadła w głosowaniu.

Jedynymi przeciwnikami ustawy byli nieliczni posłowie robotniczy. Pięciu z nich głosowało przeciw drugiemu czytaniu, które przeszło 49 głosami przeciw 5. Dowodzili, że gdyby państwo lepiej zadbało o żołnierzy i ich rodziny, ochotników by nie brakowało. W komisji próbowali przeciągać obrady, ale bez skutku. Sama zapowiedź poboru ożywiła zaciąg, bo wielu kawalerów wolało zgłosić się na ochotnika, niż czekać na wynik losowania.

Co dalej

Ustawa stała się prawem 1 sierpnia 1916 roku. W ostatecznej wersji przyznawała prawo do odwołania obdżektorom, ale tylko tym, którzy od początku wojny należeli do wyznań odrzucających noszenie broni, a i oni musieli zgodzić się na służbę niebojową. Pierwsze losowanie odbyło się 16 listopada 1916 roku. Według wydanej w 1923 roku nowozelandzkiej publikacji o wysiłku wojennym kraju do końca wojny na podstawie ustawy powołano 32 270 ludzi, a ochotników było prawie 92 tysiące. Wkrótce o pobór rozgorzał spór także w sąsiedniej Australii. Tamtejszy premier Billy Hughes, który w czerwcu przebywał w Europie, po powrocie do kraju zaczął zabiegać o jego wprowadzenie.