Początek bitwy pod Mościskami i Lubaczowem
- Kategoria:
- Działania zbrojne
- Front:
- Front wschodni
- Data:
- 12 czerwca 1915
- Autor:
- Natalia
- Tagi:
- Niemcy, Austro-Węgry, Rosja, Galicja
12 czerwca 1915 roku nad ranem artyleria austro-węgierskiej 4 Armii otworzyła ogień na rosyjskie pozycje na wschodnim brzegu Sanu pod Sieniawą. Niemiecka i austro-węgierska piechota przeszła rzekę oraz uchodzącą do niej Lubaczówkę i wdarła się w rosyjskie okopy. Tak zaczęła się bitwa pod Mościskami i Lubaczowem, następny po odbiciu Przemyśla etap ofensywy państw centralnych w Galicji. Jej celem był Lwów.
Decyzja o marszu na Lwów
Jeszcze w maju niemieckie i austro-węgierskie dowództwo zakładało, że ofensywa zatrzyma się na Sanie i Dniestrze, a część wojsk zostanie przerzucona przeciw Włochom. Po upadku Przemyśla 3 czerwca szefowie sztabów generalnych, Erich von Falkenhayn i Franz Conrad von Hötzendorf, postanowili jednak bić Rosjan dalej, dopóki są osłabieni i brakuje im amunicji. Conrad chciał uderzyć z Przemyśla prosto na stolicę Galicji. Falkenhayn liczył, że utrata Lwowa wywrze na Rosjanach przygnębiające wrażenie i przybliży pokój, a Conrad, że powstrzyma Rumunię przed wystąpieniem przeciw państwom centralnym.
Generał August von Mackensen dostał nowe niemieckie dywizje i dowództwo nad trzema armiami: niemiecką 11 i austro-węgierskimi 2 i 4. Przez ponad tydzień zwoził amunicję i przygotowywał natarcie. Główne uderzenie 11 Armia miała wymierzyć 13 czerwca, a 4 Armia o dzień wcześniej przejść San, by osłaniać jej lewe skrzydło.
Rosjanie przed bitwą
Po utracie Przemyśla rosyjska 8 Armia generała Aleksieja Brusiłowa okopała się na wzgórzach na zachód od Mościsk, a na północ od niej 3 Armia generała Leonida Lesza nad Lubaczówką i Sanem. Obie armie były wykrwawione. Według rosyjskich meldunków, na które powołuje się austriacka historia oficjalna, front południowo-zachodni stracił w samym maju 412 tysięcy ludzi. Dowódca frontu, generał Nikołaj Iwanow, meldował 5 czerwca, że trzeba się bronić z największym uporem, bo przeciwnikowi w końcu zabraknie pocisków. Kilka korpusów wycofał do odwodu, w tym trzy w okolice Lubaczowa.
Przeprawa pod Sieniawą
Pod Sieniawą Rosjanie w nocy z 26 na 27 maja niespodziewanym kontratakiem zepchnęli Austriaków za San. Teraz według Encyclopaedii Britanniki o 5.40 rano zaczęło się przygotowanie artyleryjskie. Niemiecka 119 Dywizja Piechoty z lewego skrzydła 11 Armii i niemiecka 22 Dywizja, walcząca u boku austro-węgierskiego XVII Korpusu, przeszły rzekę rano i mimo silnego oporu rosyjskiego III Korpusu Kaukaskiego wdarły się w jego pozycje. Wolniej szło austriackiej 26 Dywizji Strzelców naprzeciw samej Sieniawy, gdzie wschodni brzeg był silnie obsadzony. Według austriackiej historii oficjalnej wywołało to niepokój w sztabach aż po kwaterę główną w Cieszynie. Po południu przeprawa udała się i tutaj, a wieczorem dywizja przeszła przez Sieniawę. Saperzy postawili na Sanie dwa mosty.
Na pozostałym froncie, od Lubaczówki po Mościska, dzień był spokojniejszy. Rosjanie od dawna spodziewali się jednak wielkiego natarcia. Nazajutrz o 4 rano kilkaset niemieckich i austro-węgierskich dział otworzyło ogień na całej długości rosyjskich pozycji.