TheGreatWar.pl
← Oś czasu

Początek rokowań w Bukareszcie

Kategoria:
Dyplomacja
Front:
Front bałkański
Data:
24 lutego 1918
Autor:
Łukasz Skowroń
Tagi:
Rumunia, Ottokar Czernin, inicjatywy pokojowe

24 lutego 1918 roku (11 lutego według kalendarza juliańskiego, którym posługiwała się Rumunia) w Buftei pod okupowanym Bukaresztem rozpoczęły się rozmowy pokojowe między Rumunią a państwami centralnymi. Niemiecki sekretarz stanu spraw zagranicznych Richard von Kühlmann i austro-węgierski minister spraw zagranicznych Ottokar Czernin spotkali się tego dnia z rumuńskim premierem, generałem Alexandru Averescu. Datę tę podaje Czernin we wspomnieniach, a obaj ministrowie wymienili ją także w nocie, którą kilka dni później wysłali do Averescu. Według rumuńskich historyków ministrowie przyjechali do Bukaresztu dzień wcześniej, 23 lutego. Brytyjska chronologia wojny notuje początek rokowań pod 25 lutego.

Rozmowa w Buftei

Obaj ministrowie mieli za sobą rokowania w Brześciu Litewskim. 9 lutego państwa centralne zawarły tam pokój z Ukrainą, a od 18 lutego wojska niemieckie nacierały w głąb Rosji, zmuszając bolszewików do przyjęcia pokoju. Rumunia, od ultimatum Mackensena rządzona przez gabinet Averescu, który miał grać na zwłokę, była zupełnie osamotniona. Kühlmann i Czernin spotkali się z premierem w cztery oczy w pałacu księcia Barbu Știrbeya w Buftei, około dwudziestu kilometrów od Bukaresztu.

Rozmowa była krótka. Według Czernina mówiono właściwie tylko o Dobrudży. Austro-węgierskich żądań „korekty granicy” w Karpatach ledwie dotknięto, a o sprawach gospodarczych, które później stały się jednym z głównych tematów rokowań, tylko napomknięto. Państwa centralne uzgodniły wcześniej, że Rumunia odda Dobrudżę aż po Dunaj. Część tej krainy, zdobytą przez Rumunów na Bułgarii w 1913 roku, obiecano Bułgarom jeszcze za życia cesarza Franciszka Józefa jako nagrodę za przystąpienie do wojny. Bułgarzy żądali jednak całej Dobrudży z ujściem Dunaju, a w Berlinie i Wiedniu obawiano się, że zawiedzeni mogliby porzucić sojusz. Averescu odpowiedział, że oddanie Dobrudży jest niemożliwe. Czernin uznał to za non possumus, równoznaczne z zerwaniem rozmów.

Droga do wstępnego pokoju

Austro-węgierski minister nie chciał dopuścić do zerwania. Obiecał, że Rumunia zachowa wolny dostęp do morza przez Konstancę, i zaproponował Averescu, by umówił go na rozmowę z królem Ferdynandem. Chciał przekonać monarchę, że teraz może jeszcze zawrzeć pokój, bolesny, ale pozwalający zachować koronę, a dalsza wojna oznaczałaby koniec królestwa i dynastii. Spotkanie odbyło się 27 lutego w salonce na stacji Răcăciuni w Mołdawii. Czernin zażądał tam od króla odpowiedzi w ciągu 48 godzin.

1 marca państwa centralne potwierdziły w nocie do Averescu „podstawy rokowań” wyznaczone w Buftei: oddanie Dobrudży po Dunaj przy zapewnieniu Rumunii drogi do Morza Czarnego, zgodę na austro-węgierskie poprawki granicy i odpowiednie ustępstwa gospodarcze. 2 marca wypowiedziały rozejm. Po trzydniowej radzie koronnej w Jassach Rumunia przyjęła warunki, a 5 marca w Buftei minister Constantin Argetoianu podpisał wstępny pokój. Właściwy traktat bukareszteński zawarł 7 maja 1918 roku już rząd Alexandru Marghilomana, ale król Ferdynand nigdy go nie zatwierdził.