Rumunia · Ententa
Alexandru Averescu
Dowódca rumuńskiej 2 i 3 Armii (1916–1918), premier Rumunii (1918)
- Urodzony:
- 9 marca 1859, Babele koło Izmaiłu (dziś Ukraina)
- Zmarł:
- 2 października 1938, Bukareszt
- Autor:
- Łukasz Skowroń
- Tagi:
- Rumunia, August von Mackensen, inicjatywy pokojowe
Alexandru Averescu był najpopularniejszym rumuńskim generałem pierwszej wojny światowej. Dowodził 2 Armią, która latem 1917 roku pod Mărăști odniosła pierwsze wyraźne zwycięstwo odbudowanej armii rumuńskiej. Żołnierze i chłopi widzieli w nim dowódcę, który umie wygrywać i nie należy do skompromitowanej elity politycznej. Rywale uważali go za zarozumiałego i kłótliwego intryganta. W najczarniejszej chwili wojny, w lutym 1918 roku, król powierzył mu rząd i rokowania z państwami centralnymi, które zaciążyły na jego reputacji. Po wojnie stworzył własne stronnictwo i trzykrotnie był premierem.
Przed wojną
Urodził się w marcu 1859 roku we wsi Babele koło Izmaiłu, w południowej Besarabii, należącej wtedy do Mołdawii (źródła podają różne dni urodzin, najczęściej 9 marca). Ukończył seminarium duchowne w Izmaile. W wojnie o niepodległość w latach 1877–1878 walczył jako podoficer kawalerii i został odznaczony. Potem ukończył szkołę oficerską w Rumunii i akademię wojskową w Turynie, gdzie poślubił śpiewaczkę operową Clotildę Caligaris. Był komendantem szkoły wojennej w Bukareszcie i attaché wojskowym w Berlinie.
W marcu 1907 roku, w czasie wielkiego powstania chłopskiego, został ministrem wojny w rządzie liberałów i kierował jego stłumieniem. Wojsko użyło artylerii przeciw wsiom, a liczba zabitych chłopów, według różnych szacunków, sięgała od kilkuset do kilku tysięcy. Ta sprawa miała mu ciążyć przez całe życie. Ministrem pozostał do 1909 roku i rozstał się z liberałami w konflikcie, który przerodził się w trwałą niechęć między nim a Ionem I.C. Brătianu. W latach 1911–1913 był szefem sztabu generalnego i przygotował kampanię przeciw Bułgarii w II wojnie bałkańskiej. Gdy Brătianu w 1914 roku objął rząd, Averescu zszedł na boczny tor. Liczył, że zostanie szefem sztabu, ale formalnie stanowisko zachował schorowany generał Vasile Zottu, a faktycznie sztabem kierował protegowany premiera, sekretarz generalny ministerstwa wojny Dumitru Iliescu, którym Averescu gardził.
Kampania 1916 roku
27 sierpnia 1916 roku Rumunia wypowiedziała wojnę Austro-Węgrom, a 2 Armia Averescu przeszła przełęcze Karpat i zajęła Braszów. Po klęsce pod Tutrakanem na początku września generał objął dowództwo 3 Armii, a potem grupy armii na południu. Na radzie wojennej 15 września ostro starł się z dowódcą Armii Północnej, generałem Constantinem Prezanem: Averescu chciał wstrzymać ofensywę w Siedmiogrodzie i uderzyć przez Dunaj na Bułgarię, Prezan bronił planu siedmiogrodzkiego. Król Ferdynand I, za radą Aleksiejewa i Joffre’a, przyznał rację Averescu.
1 października wojska Averescu przeprawiły się pod Flămândą przez Dunaj, zaskakując zupełnie Bułgarów i Mackensena. Według Glenna Torreya przyczółek szybko rozszerzono na kilka kilometrów. Jednak już tego samego dnia niemieckie samoloty bombardowały most pontonowy, w nocy burza przerwała go w trzech miejscach, a 2 października pojawiły się austro-węgierskie monitory. Averescu wstrzymał przeprawę, a 3 października kwatera główna, zaniepokojona sytuacją w Siedmiogrodzie, kazała wycofać wojska i oddać dwie dywizje na północ. Straty były niewielkie, ale operacja, na którą zabrano siły z Siedmiogrodu, osłabiła tamtejszy front w chwili natarcia Falkenhayna. Spór o to, kto zawinił, Averescu czy kwatera główna, trwał w Rumunii przez dziesięciolecia.
Po utracie Braszowa Averescu ponownie objął 2 Armię. Kazał bronić się nie u wylotów przełęczy, gdzie wojska niszczyłaby niemiecka ciężka artyleria, tylko w głębi górskich dolin, i jego dywizje przez kilka tygodni zatrzymywały Niemców w Karpatach. W grudniu, po klęsce nad Argeșem, której plan uważał za błędny od początku, wycofał armię do Mołdawii. Gdy po upadku Bukaresztu odwołano Iliescu, był najbardziej oczywistym kandydatem na szefa sztabu. Według Torreya król, Brătianu i szef francuskiej misji wojskowej Henri Berthelot nie chcieli go jednak na tym stanowisku i wybrali Prezana. Averescu przyjął to jako osobistą zniewagę.
Mărăști (1917)
Zimą i wiosną 1917 roku 2 Armia, przezbrojona i przeszkolona z pomocą Francuzów, odzyskała siły. Averescu był wymagający i bezwzględny. Korespondent „The Timesa” pisał w lutym 1917 roku, że w jego armii nie ma przebaczenia dla tchórzy, ale dzielni wiedzą, że znajdą w nim przyjaciela i opiekuna. Generał zabiegał o to, by jego armia nie dostała w letniej ofensywie tylko pomocniczej roli.
22 lipca 1917 roku artyleria 2 Armii otworzyła ogień na niemieckie pozycje w krainie Vrancea, a 24 lipca piechota przełamała front pod Mărăști. „Wreszcie mamy piękny dzień, dzień, jakiego nasza armia dotąd nie miała” – zapisał Averescu w dzienniku. Następnego dnia, wobec klęski Rosjan w Galicji, przyszedł rozkaz wstrzymania ofensywy. Averescu zaprotestował, że zatrzymanie wojska zaraz po zwycięstwie odbierze mu ducha, a zajęta linia jest zła do obrony, i wywalczył zgodę na posuwanie się do lepszej pozycji. Walki ustały 1 sierpnia. W sierpniu jego armia broniła się w trzeciej bitwie pod Oituz, a gdy pod Mărășești Niemcy zagrozili jej tyłom, musiała opuścić zdobytą w lipcu kotlinę Soveja. Mimo to w oczach opinii publicznej Averescu pozostał zwycięzcą 1917 roku.
Premier (1918)
W lutym 1918 roku Mackensen postawił Rumunii ultimatum, a Brătianu, nie chcąc prowadzić rokowań, podał się do dymisji i podsunął królowi kandydaturę popularnego generała. 9 lutego Ferdynand powierzył Averescu tworzenie rządu. Generał miał grać na zwłokę, licząc na lepsze warunki. Pojechał na rozmowę z Mackensenem do Buftei, a 24 lutego spotkał się tam z ministrami Kühlmannem i Czerninem i odmówił oddania Dobrudży. Państwa centralne nie ustąpiły. Po radzie koronnej w Jassach, na której Averescu przekonywał, że dalsza walka byłaby możliwa, ale krótka i zakończyłaby się zniszczeniem armii, jego minister Constantin Argetoianu podpisał 5 marca wstępny pokój w Buftei. 9 marca Averescu podpisał też z przedstawicielami władzy radzieckiej w Odessie protokół, w którym Rumunia obiecywała wycofać się z Besarabii, czego nigdy nie zrobiła.
Rząd stracił rację bytu. 12 marca król przyznał w rozmowie z premierem, że nie ma już do niego zaufania, i Averescu podał się do dymisji. Rząd objął proniemiecki konserwatysta Alexandru Marghiloman. Przeciwnicy latami wypominali generałowi, że to on zaczął rozmowy z wrogiem, choć warunki dyktowała sytuacja, na którą nie miał wpływu.
Po wojnie
Wiosną 1918 roku Averescu odszedł z armii i założył Ligę Ludu, przekształconą później w Partię Ludową. W 1919 roku jego popularność była ogromna. Argetoianu pisał, że chłopi śnili o nim i opowiadali, że widzieli, jak zstępuje do nich z samolotu. Był premierem w latach 1920–1921, gdy Rumunia podpisała traktat w Trianon i przeprowadziła reformę rolną, oraz w latach 1926–1927, za każdym razem z łaski Brătianu, który potem go odsuwał. W 1923 roku został członkiem honorowym Akademii Rumuńskiej, razem z Prezanem, a w 1930 roku, także razem z nim, marszałkiem Rumunii. Poparł powrót na tron Karola II, ale wkrótce się z nim poróżnił. Zmarł 2 października 1938 roku w Bukareszcie. Jego wojenne dzienniki są jednym z najważniejszych źródeł do dziejów kampanii rumuńskiej.
Ocena
W pamięci Rumunów Averescu pozostał bohaterem Mărăști i jednym z dwóch wielkich wodzów wojny obok Prezana, z którym rywalizował przez całą kampanię. Wielu współczesnych widziało w nim przeciwieństwo skorumpowanych i nieudolnych polityków i generałów 1916 roku. Historycy są ostrożniejsi. Glenn Torrey, choć docenia jego zdolności, nazywa go zarozumiałym, kłótliwym i ambitnym i uważa, że Prezan był lepszym wyborem na szefa sztabu. Zachodni autorzy oceniają rumuńskie dowództwo 1916 roku, z Averescu włącznie, bardzo surowo, a sprawa Flămândy pozostaje sporna: jedni widzą w niej śmiały pomysł zepsuty przez pogodę i kwaterę główną, inni operację, która rozproszyła siły w najgorszym możliwym momencie. Jako polityk Averescu nie spełnił nadziei, które w nim pokładano. Jego popularność zmieniła się w narzędzie w rękach Brătianu, a ruch, który miał odnowić rumuńskie życie publiczne, rozpadł się w latach trzydziestych.